Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość policzek

manipulacja

Polecane posty

Gość policzek

Nie wiem od czego zaczac tyle tego jest, ale moze bardzo skrótowo napisze o co chodzi. Mam w pracy kolezanke, przez lata bycia z nia zaprzyjaźnilysmy sie w pracy i poza i trzymalysmy sie razem pomimo, ze ona jest zupelnie inna niz ja. Jest to kobieta o dwoch obliczach przy ludziach super zgodna i pracowita, a jak tylko nikogo nie ma, to obgaduje wszystkich, intryguje i sprowadza do pracy facetow poznanych na czatach. Ma taka mozliwosc, bo pracuje na nocki kiedy nikogo nie ma. Pech chce, ze jest kierownika ulubienica. No i teraz ja w tym wszystkim jestem za szczera, a odbywa sie to tak, ze ona mnie buntuje na przerozne sposoby przeciwko naszym kolezanka , kolegom z pracy, a ja potem czuje do nich zal i im to przekazuje (tą moja złość) w takiej czy innej formie i ostatnio doszlam do wniosku, ze zachowuje sie jak ten kozioł ofiarny na ktorym wszystko zło sie skupia, pomimo tego, ze ja nie jestem autorka tego wszsytkiego. Przestalam sie z nia przyjaznic, w ogole odsunelam sie od niej i myslalam, ze teraz juz bedzie z gorki, ale nie. Przychodze ostatnio do pracy i widze rozgrzebany moj komp. i pokasowane rzeczy, a tylko ona byla poprzedniego dnia. Pytam wiec czy cos sie stalo, czy czegos szukala, a ona w zywe oczy mowi mi, ze moich plikow nie dotykala, ze kasowala tylko swoje wpisy, ze nic tam mojego nie bylo. Mowie ze coziennie z tego korzystalam wiec byly i wtedy sie zaczelo, zaczela sie wydzierac, ze mi sie snilo, ze w ogole jestem beznadziejna kretynka i w ogole darciem nie dala mi dojsc do slowa. Wiec wyszlam. Nie odzywam sie do niej teraz, ale nie okazuje jej jakiejs zlosci, natomiast ona udaje nieszczesliwa i SKRZYWDZONA przeze mnie i taki oto jej widok doszedl do kieronika, ktory uwaza, ze ja skrzywdzilam. Teraz jestem w kropce, bo jesli mu wszystko opowiem, to powie, ze Gosia nic mi na Ciebie nie mowila i znowu wyjdzie na to, ze to ja jestem wszystkiemu winna, a tak naprawde ma do czynienia z niesamowita manipulantką, ale poniewaz jest jej przelozonym to pewnie sie o tym nigdy nie dowie. Co robic, jak sie zachowac w takiej sytuacji i jak sie oczyscic z zarzutów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Vladimir Vladimirovich Putin
ty to potrafisz skrócić :o :o :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spaghetti
jak moglas sie zaprzyjaznic z taka osoba?i widzialas, ze jest dwulicowa a mimo to mialas z nia zazyle relacje... dopoki obgadywala innych wszystko bylo ok, ale dopiero teraz gdy cos sie obrocilo przeciwko Tobie masz z tym problem...mysle, ze tez jestes troche dwulicowa albo przynajmniej zupelnie nieasertywna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość policzek
Vladimir tego jest tyle, ze nie dalo sie bardziej skrocic. Spaghetti jestem przede wszystkim niedowartosciowana, kiedy sie z nia zaprzyjaznialam nie wiedzialam, ze taka jest, potem to obgadywanie nie podobalo mi sie, ale dostosowywalam sie, bo chcialam nadal sie z nia przyjaźnic, miec jedynego sprzymierzenca w pracy i w sumie na ten czas jedyna przyjaciolke poza praca. Doszlam do wniosku, ze nie kazdy jest idealny, no i jeszcze to, ze inni ja lubią to mnie przy niej trzymalo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość policzek
napiszcie cos jeszcze, naprawde nie wiem co robic teraz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość może to głupie
ale zrób tak, niby ją przeproś pogódz się z nie itp. Zaproś ją gdzieś albo w pracy pogadaj z nią na temat innych osób to znaczy jak bedzie po nich jechała to to nagraj. Wiem, ze to głupio znaczy ale ten pomysł zaczerpnełam z życia. Moja siostra pracowała w dużej firmie i jej koleżana z drugiego pokoju miała identyczny problem. Aż wreszcie zaczęła nagrywać te bzdury, które paniX mówiła na innch Wreszcie prztszedł czas ze pani X z zazdrości oczerniła tą panne i to wcześniej sama mówiła przypisała jej. Ona zaprosiła po cichu wszytskie osoby do jedengo pomieszczenia i puściła kasete. dziewucha straciła pracę i nawet po mordzie od jednej z pracownic dostała. Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość policzek
tez o tym pomyslałam, zalowałam, ze nie nagralam naszej ostatniej rozmowy, ale wiem ze z nia, to nie jest koniec. Gdyby kierownik byl jej tylko kolega z pracy tez by nim manipulowala, bo robi tak ze wszystkimi tylko nie kazdy sie jej daje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na gg to tak
jednak zrób tak jak koleżanka z góry zaproponowała bo nie masz innego wyjścia, ktośkiedyś zażartował a telewizji ze nie długo to bez dyktafonu z domu nikt nie wyjdzie a tak jak ją nagrasz to wszyscy bez apelacyjnie Ci uwierzą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×