Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość basia_283

Strach przed ciaza

Polecane posty

Gość płukanka
ja nie miałam okresu przez pół roku karmiąc dziecko. Nie wiem jak inne mamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaatate
ja w zyciu nie bede brala tego swinstwa, przeciez to hormony, nie wiesz do konca jak zareaguje na nie twoj organizm.. Moja kolezanka umarla po ich braniu :( nie trujcie sie dziewczyny! a facetowi od gumki nic sie nie stanie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona ona
ja biore, żyje i ciesze się seksem, jak wiele inncych kobiet na tym globie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jshwyuei
aaaaaa umarla od tabletek ? wiekszej bzdury nie slyszalam :|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona ona
co do tabletek....biore, ale przyznam że można umrzeć ALE!!!! TYLKO JEśLI BIERZE SIę TE KTóRE ZWIęKSZAJą KRZEPLIWOść KRWI I GDY SIę TEGO NIE KONTROLUJE ALBO NIE DAJ BOżE MA SIę żYLAKI.... MOżE POWSTAć ZATOR!!! ale gdzy się jest pod stała opieką lekarza i pilnuje się organizmu nic nie ma prawa się stać:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaatate
no ona wlasnie cos miala z krwia.. pewnie dlatego, ale niesmak pozostal.. Poza tym moj maz w zyciu nie pozwolilby mi na branie tabletek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jshwyuei
no mozna miec zylaki i cierpiec na chorobe zakrzepowa ale po 1 jak sie je zaczyna brac to sie najpierw bada - przynajmniej kazdy rozsadny tak zrobi i sie tym samym wyklucza tendencje do zakrzepow a po 2 od razu sie nie umrze jesli nawet ktos by mial problemy z krazeniem w wyniku tabletek umarlby nie predzej niz po 5-10 latach ich brania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona ona
ja tak po cichu powiem że z moich zadowolona jestem :D lepsze samopoczucie, mniejszy apetyt, schudłam sobie, miesiączka wreszcie nie boli, a i ochota na seks większa:) ale każdy woli co innego:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaatate
hehe, bylam u 3 ginekologow, kazdy zaproponowal recepte, bez zadnych badan.. Moja kolezanka tak tez swoja dostala, umarla po 6 miesiacach ich brania, po prostu. Trzeba uwazac po prostu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona ona
lekaż powinien ci zbadać, zlecic pozim hormonów, krzepliwośc i próbe wątrobową..... to jest takie minimum które ja miałam i o którym wiem że ma zastosowanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jshwyuei
to idz do takiego ktory cie zbada najlepiej prywatnie ktory ma jakas tam renome albo jest polecany przez innych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość płukanka
--> ona ona dobrze powiedziałaś - lekarz powinien.. a co jeśli idziesz do jednego a on się pyta - brała pani juz tabletki? - brałam - jakie? -mówię nazwę - no to ma tu pani receptę. Idziesz do następnego a on wymysla cenę z sufitu za badanie i cytologię o którą się nie prosiłam. I tak duzo razy, to ile można szukać aż się na tego porzadnego lekarza trafi co zrobi to, co do niego należy? Swoją drogą ciekawam gdzie jest basia,zaczęła temat i cisza..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona ona
ja wim jak jest u mnie... a chodzę normalnie państwowo do przychodni rejonowej.... fajnie bo nie ma ani zapisów a i lekarz całkiem ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaatate
co z basia??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość basia_283
No czesc Dziewczyny, Wczoraj juz nie mialam dostepu do kompa, wiec dzisiaj szybko pisze, na przerwie w pracy... Dziekuje za wszystkie posty. Chyba jednak pojde po ta konska dawke hormonow dzisiaj, bo strach przed ciaza wygral. Wyobrazam sobie moment, jak sie dowiaduje, ze jednak jestem i jak zaluje, ze nie wzielam tej pigulki. Tak wiec dzis wieczorem pewnie pojde do lekarza po recepte. Na razie tylko sie umowilam, jeszcze do wieczora przemysle. Co do tabletek anty, to ja sie zgadzam,ze to generalnie dobra metoda antykoncepcji i na wiekszosc osob dziala dobrze. Ja niestety, po kilkukrotnych eksperymentach z tabletkami, doszlam do wniosku, ze nie sa dla mnie. Tak wiec zostaje prezerwatywy. Ten ostatni przypadek byl calkowicie glupi i nieodpowiedzialny. Nie wiedzialam, ze maz tak zrobi i bylam na niego max zla. Ale teraz trzeba szukac rady po szkodzie. ;) Takze chyba jednak wezme ten postinor, bo szkoda stresu. Tym bardziej, ze badz co badz ryzyko duze. Gdybym byla tuz przed okresem to na pewno bym nie wziela tej tabletki, ale tak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×