Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

czarownica_tea

niechęć do małżeństwa

Polecane posty

Mam 25 lat, mój chłopak 26.Jesteśmy ze sobą od ponad 2 lat. Układa się między nami różnie, raz lepiej raz gorzej ale mamy wspólne pasje, zainteresowania lubimy spędzać czas w swoim towarzystwie. Jest idealnie, PRAWIE idealnie. Mój facet oświadczył mi się jakiś czas temu, potem te oświadczyny odwołał twierdząc że jednak to nie jest jeszcze dobry czas, potem znów o tym mówił potem znów odwoływał. Mam dość tej dziwnej zabawy. Chciałabym żeby nasz związek wkroczył na troche poważniejsze tory, oboje jesteśmy samodzielni, mamy gdzie mieszkać. Wiem że on obawia się małżeństwa, ja tez sie trochę boję ale jak dać mu do zrozumienia że bolą mnie te jego gierki...... jestem załamana, chciałabym stabilizacji, myślę o urodzeniu dzieci a w tym przypadku nie wchodzi to w grę (nie chcę panieńskiego dziecka i nie chcę go łapać na ciążę).... jeśli ktoś ma jakiś pomysł będę wdzięczna za podpowiedź pozdrawiam Wiedźma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powiedz mu to samo
co nam tutaj :) bo szczerość w związku to podstawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zastanów się,czy on dojrzał do ślubu i wspólnego życia. Sorry,ale facet ,który kilkakrotnie się oświadcza,a później to odwołuje to jakiś niepoważny jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To co napisałam powiedziałam Mu nie jeden raz i po każdej takiej rozmowie właśnie następowały słowa to Kochanie wybierz jakiś pierścionek.... może zrobimy to w Święta ale to będzie romantyczne albo może w Sylwestra....to nawet nie były słowa tylko takie dawanie znać. a potem wycofywanie się z tego kiedy dany dzień się zbliżał. W Sylwestra usłyszałam że mogę się nie nastawiać na zaręczyny bo on musi się dorobić a żona i rodzina nie pozwolą Mu na realizację marzeń..... nie jestem ideałem tez mam gorsze dni, potrafie się złościć itp ale wydawało mi sie że docieramy się. Mam wrażenie że on nie umie podjąć decyzji, że się boi konsekwencji tej decyzji..... ale jeśli teraz nie jest pewny to jaką mam gwarancję że będzie w ogóle kiedyś pewny?? A mi życie na kocią łapę nie odpowiada..... Rozczarowna jestem dorosłym życiem.... Wiedźma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elantonio
nie wiem po ile macie lat, ale po mojemu po prostu jak każdy facet pewnie gdzieś w głębi boi się usidlenia. Bardzo prawdopodobne, że cię kocha, jednak obawy przed małżeństwem zawsze się pojawiają, u mnie podobnie, boję się, że po ślubie czar pryśnie, wszystko będzie szare, monotonne etc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość statystycznie po ślubie świat
robi sie szary i ponury -niestety-tu przewaga związków na tzw. kocią łape -nie ma bata nad głowa i na swój sposób każdy ma swoja wolność a wybiera bycie razem..ma to swoje zalety-może pomieszkajcie troche razem pod jednym dachem żeby sie przekonać czy to naprawde to czego oboje chcecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mieszkamy ze sobą przez parę dni w tygodniu, kiedyś mieszkaliśmy 5 dni teraz 2-3 ze względu na pracę, mamy wspólne finanse, rachunki, codzienne sprawy, codzienne sprzeczki...jesteśmy prawie jak rodzina, prawie....bo bez papierka a ja nie chcę tak. Chcę formalnie, chcę białej sukni i obrączek; nie jutro, nie za miesiąc ale po okresie narzeczeństwa, wiem że pierscionek nie chroni przed zdradą ale dla mnie jest symbolem który mówi \"tak wybrałem Ciebie chcę żebyś była kobietą mojego życia\"...., dziecko nie jest i nie powinno być impulsem do zawierania małżeństwa i w moim przypadku tak nie będzie więc to odpada, szczere rozmowy nic nie dają a nie umiem odejść od osoby którą kocham i robi się niezły pasztet...o! Wiedźma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgfddd
przestan dawac mu d.... to zaraz mu sie zachce malzenstwa... albo odejdzie do kolejnej naiwnej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojciec Ferdka Kiepskiego
Dokładnie. Dostanie szlaban na d.. aż do ślubu to zaraz się i zadeklaruje i zaręczy i ożeni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×