Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość kasia71

BRAK ODDECHU PODCZAS ZASYPIANIA.

Polecane posty

Gość gość1988
hej podbijam temat ...mam to samo co wy ,,,,dgy klade sie i probuje zasnac czuje ze nie oddycham masakra ,,,,a wszystko zaczeło sie od zapalenie gardła(dluga historia) nie wiem juz co mam robic wynik tsh w porzadku podobno bop wynik1,73 a sprzed 3lat 0,71.....jak ktos moze niech odpisze bo chce pogadac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz chłopie nerwice to nic groźnego ale wzmocnij układ odpornościowy np ziołami vilcacora i powinno być ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bezdech jest bardzo niebezpiecznym zjawiskiem, jeśli jeszcze występuje podczas chrapania, w takiej sytuacji warto udać po fachową pomoc, z doświadczenia mogę polecić klinikę MML, gdzie posiadają bardzo duże doświadczenie w leczeniu tego problemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bataya
Mam to samo :( Wczoraj pierwszy raz dusilam sie podczas zasypiania. Nie moglam zlapac oddechu. Pozniej normalnie cala nic przespalam. Do tej pory wygladalo to tak, ze kladac sie spac, czulam, ze to sie zbliza. Takie dziwne uczucie w glowie i nagle wyrwanie ze snu, a raczej z pol snu. Czasem zdarzalo sie podczas po poludniowej drzemki. Od wczoraj doszlo duszenie. Dodam, ze od kilkunastu lat lecze sie na nerwice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jest od leków psychotropowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Widzę,że nie jestem sam z tym problemem,mam tak samo,z trudem łapie oddech gdy już zasypiam a do tego szarpie mnie całym ciałem raz ręką mam drgawki a raz nogą i dziwnie się czuje w głowie jak by ciśnienie chce mi głowę rozsadzić,zdarza mi się na wet do kilu nastu razy w nocy co jest dokuczliwe bo muszę rano wstać do pracy i przez to się nie wysypiam bo za nim zasnę to już jest następny dzień lekarz podejżewa nerwicę na tle sercowym i jak już koleżanka wspomniała alkochol pomaga zasnąć tylko,że po alkocholu zwalnia mi oddech ale przynajmniej nie mam tych dolegliwości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Słuchajcie, miałam to samo. Przy zasypianiu, przy tym uczuciu zapadania się w niebyt nagle wyrywałam się łapiąc powietrze jak ryba. Dodam, że mam nerwicę lękową choć radzę sobie z nią coraz lepiej. Te dolegliwości mi minęły jak rzuciałam papierosy i alko. Palicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość3117
Ja mam paraliże przysenne. Łapią mnie przy wybudzaniu się ze snu. A czytaliście skąd to się bierze że tak powiem? Dla mnie to jest temat neurologii który nie został jeszcze do końca zbadany. Podobnie z bezdechem. Są jednak ,,elementy" naszego organizmu które odpowiadają za że tak powiem nasze prawidłowe zasypianie, spanie i wybudzanie się. Skoro takie stany związane są ze snem... Z drugiej strony wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego jak wiele zależy od naszej psychiki... I bym nie wiązała tego nawet z przeszłymi zdarzeniami, a po prostu z naszej osobowości. Ja Np. Zdaje sobie sprawę z tego że jestem panikarą i nie mogę do końca sobie z tym poradzić mimo tego że mam super życie i jestem myślę że normalną osobą... Takie tam moje przemyślenia :) ale jedno jest najważniejsze... Wyniki badań są prawidłowe, jeśli ktoś ma tego typy problemy przez długi okres to zwykle nie ma poważnych problemów zdrowotnych, poza tym gdyby to były stany zagrażające życiu, to zapewne podchodziłoby się do tego problemu inaczej... Jest to nieprzyjemne, ale pozostaj***adać się i głowa do góry :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam, Mam to od 4 dni, kiedy zaczęłam przyjmowac leki na rozluźnienie mięśni: mydocalm, anapran oraz zastrzyki z witaminą b12 od tzw korzonków. Dzisiaj już odstawilam mydocalm, anapran. Pozostaja jeszcze zastrzyki b12 Zobaczymy Radzę Ci przeanalizować, jakie leki przyjmujesz, byc moze nawet bez recepty rozluzniajace miesnie I dlatego na pewno wowczas przestajesz oddychac Dobrze przeanalizuj leki lub nawet potrawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam 18 lat i cierpie na to samo . Kiedy zasypiam przestaje oddychac wtedy budze sie i biore gleboki oddech Ta czynnosc powtarza sie codziennie i to kilk razy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy ktoś z piszących może odpowiedzieć co pomogło ? Moja córka 13 letnia ma identyczne objawy czyli w trakcie zasypianie wstaje i nie może złapać oddechu. Badania wszelakie wyszły dobre. Może jakoś lekarzy ukierunkować bo te ataki łapania powietrza wygłdają przerażająco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość medicusDCL
Dzień dobry, Nie warto bagatelizować takich objawów. Przyczyny bezdechu mogą być różne. Przy problemach z oddychaniem rekomendujemy konsultacje z lekarzem laryngologiem. Lekarze z Medicus DCL podchodzą indywidualnie do każdego Pacjenta, dzięki czemu potrafią postawić trafną diagnozę i zaproponować odpowiednią metodę leczenia. Więcej informacji i kontakt do kliniki na naszej stronie www.medicusdcl.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nikt nie bagatelizyje. Jeżdzę po specjalista jak idiota i nikt nic nie zdiagnolizował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam coś chyba podobnego co wy, tylko u mnie zaczęło się od gardła 2 dni temu. Nawet nagrałem sobie telefonem rytm oddechu. I wychodzi mi tak: prztomnie nic się nie dzieje i rytm jest ok ale gdy tylko zasypiam oddech się głubi (trwa to ok 10s) następnie się budzę i łapie oddech. Niestety nie daję mi to spać tak od 2 dni. Nad ranem jest problem bo organizm zaczyna wyłączać mi się co chwilkę i często jestem w trakcie snu bez dechu. Najgorsze jest to że prawie nie sypiam. Mam 34 lata i niestety nadwagę, w pracy spędzam większość życia co skutkuje mało ruchu po i w trakcie pracy. Nigdy nie miałem problemu z zasypianiem, wręcz przeciwnie wystarczyło, że przystawiłlem głowę do poduszki i po 5 min. Spałem do rana. Szczeże jestem przerażony i niewiem co robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tomek z poprzedniego posta Mały update z dzisiaj. Byłem na pogotowiu w swoim szpitalu w okolicy. No i zawód.... Pani doktor stwierdziła anginę. Zapisała leki na ową i dodała że żetony bezdech jest wywołany anginą w gardle. Dodam że gardło mam bardzo delikatne i czułe bez anginę, anginę mireałem też wcześniej bez takich objawów. Dała mi też lek na uspokojenie ale to chyba nie działa. Leżę już tak w łóżku i chyba nadal bezdech występuje bo nadal nie zasypiam. Dodam też, że mam flegmę w przełyku i co chwilę kaszle... Choć na to jest remedium w postaci mielonego Asyżku i kopru włoskiego. Działa polecam. No a ja jestem chyba dalej w dupie... Jutro jadę do rodzinnego... Mam nadzieję że dojadę podobno 100 H na nogach bez snu to poważna sprawa. Dam znać w nocy co i jak jak nie zeświruje. Bo taki symptom może się pojawić. No nic, jeśli ktoś to czyta i zna remedium na moją bolączkę to niech szybko da znaki na forum. Najlepiej jakiś lekarz ale nie gardzę żadną radą (o ile nie jest głupia). Pozdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Urfreyalusse
Mam to samo od kilku lat, pojawia sie i znika, nieraz kilka razy tej samej nocy gdy juz jestem na pograniczu snu i jawy to wtedy sie zrywam i niemoge oddychac. Psychiatra powiedzial ze nerwica i zapisal proszki na depresje, ale przeciez ja nie mam zadnej depresji. Ponos dzis nerwica= jakis tam rodzaj depresji. Gdzis wyczytalam ze powodem moze byc reflux, a wlasciwie luzne miesnie u gory zoladka. Rozluznienie tych "zwieraczy" powoduje podchodzenie tresci zoladkowych do gory co zatyka drogi oddechoer. I wiecie co? Gastroskopia wykazala wlasnie u mnie poluzowany "zwieracz". Klade sie spac o 22 wiec kolacja najpozniej o 19. I nie moze to byc nic ciezkiego, zadnego bialka. Gdy jem lekka kolacje najpozniej o 19 to wszystko jest ok. Objawy moga sie nasilic przy stresie, to fakt. Ale jednak glowna przyczyna jest refluks! Wczoraj zapomnialam sie i zjadlam jajko na miekko i kromke z pasztetem o 20-stej. Poszlam spac o 22. Znow to samo, budzenie sie z bedechem. ( tak trafilam na ten temat chca jeszcze troche o tym poczytac, czy ktos moze ma podobnie) Meczylam sie do 1 w nocy az w koncu przypomnialam sobie o sodzie oczyszczonej, wzielam 1 lyzke i popilam szklanka wody i dopiero przeszlo. Soda neutraluzje kwasy zoladkowe, ktore zapewne razem z tym jedzeniem podchodza do gardla. Pisze to bo warto sprobowac nie jesc minimum 3 godziny przed spaniem i zobaczyc czy to cos pomoze. U mnie to dziala. Pozdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój mąż też tak kiedyś miał, że zaczynał chrapać i nagle brakowało mu powietrza, budził się w nocy zdyszany. Poszedł na konsultacje do laryngologa dr Tomasza Grochowskiego i dowiedział się, że ten bezdech musi leczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam wszystkich poszkodowanych. Mam objawy bezdechu przy zasypianiu od tygodnia,wczesniej mialem rowniez ale zadko. Nasililo to sie po przytyciu,mialem 6tyg wolnego i z 79 kg przytylem do 91kg,do czego zmierzam .Mam reflux przez przejadanie sie ,alkohol i slodycze.Jesli bedziemy trzymac wage ,nie obzerac sie na noc gwarantuje wam ze wszystko minie.Jest to post dla obzartuchow i nocnych pijaczkow,nie wiem jak sie to ma do stresu bo go nie mam.Pozdrawiam Marcin....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sama tak mam choć mam 12 lat i o tym poczytać czuje dziwne zatkania w klatce piersiowej i na plecach gdy zapsypiam pojawia mi sie białe światło jagbym umierała wstaje na równe nogi i zaczynam głęboko oddychać miałam tak kiedyś ale znow powrociło boję sie zasypiać :( Czytałam objawy nerwicy i to może być to bo dzisiaj naprawdę czuła niepokój i sie bałam strasznie kręci mi sie w głowie jak wstane to prawie sie nie przewraca radzę zając sie czymś innym na przykład rysowanie czytanie itp. Bardzo pomaga bo już o tym zapominasz i normalnie możesz spać tylko nie mz już o tym myśleć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jest 4:08 i od kilku godzin walczę z takimi samymi objawami. Nie mogę zasnąć bo czuję jak zaczyna zwalniać mi bicie serca. Boję się że już się nie obudzę ale nikomu się nie przyznam bo to zbyt irracjonalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy ktoś z wcześniej piszących poradził sobie z tym problemem? Mam to samo pierw pojawiało się sporadycznie podczas zasypiania nagle wyrwanie z brakiem oddechu, teraz nasilił się do tego stopnia ze nie spałam przez ,4 ,dni z rzędu bo byłam ciągle na etapie zasypiania z kilkunastoma epizodem braku oddechu na godz. Trafiłam do szpitala zrobiono badanie snu i wyszedł im ciężki bezdech senny obturacyjny, jednak ja mam wątpliwości bo podczas badania spałam świadomie tylko ,2 godz i wtedy nie było bezdechow a jedynie spłycenia oddechów. Dramat był podczas zasypiam ja 50 epizodów bezdechu na godz, średnia saturacja 94 kilka razy spadek do 84. Nie chrapie, nie jestem gruba, nie pałę nie pije. Czytałam ze jest rodzaj idiopatycznego bezdechu centralnego charakteryzuje się występowaniem w razie zasypiania i non REN i to by pasowało bo jak już się uda zasnąć to jest ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
uzupełnienie poprzedniego postu: 1. Idiopatyczny CBS Przyczyną jest niestabilność ośrodka oddechowego w czasie zasypiania lub rzadziej w fazie nREM snu. Bezdechy centralne występują u osób, u których stwierdzono nadmierną odpowiedź ośrodka oddechowego na na zmiany PaCO2. Najczęściej PaCO2 u tych osób jest obniżone (bliskie progowi bezdechu). Niewielki wzrost wentylacji w czasie snu powoduje obniżenie PaCO2 poniżej progu bezdechu i zatrzymanie oddychania. Zwiększenie PaCO2 w czasie bezdechu powoduje nadmierną reakcję chemoreceptorów i wzrost wentylacji, który prowadzi do hipokapni (poniżej progu bezdechu) i kolejnego bezdechu centralnego. źrodło: http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:sXTdVIqgjq8J:www.mp.pl/otolaryngologia/gardlo_i_krtan/95785,zaburzenia-oddychania-w-czasie-snu+&cd=2&hl=pl&ct=clnk&gl=pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wy tu rozbieracie na częśc****erwsze samo zjawisko a ja tak miałam kilka miesięcy. Wybrałam się do internisty. Zapisał rozlużniający Persen, ograniczenie komputera i czytania na płytkim oddechu, dwa razy w tygodniu po godzinie intensywnego biegu i od roku cały temat mam już z głowy:) A myślałam że zejdę ze strachu co noc....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W temacie bezdechu śródsennego pomoże laryngolog. Zachęcamy więc do znalezienia dobrego specjalisty w swojej okolicy. Po przeprowadzeniu badania apnografem możliwe będzie postawienie diagnozy i rozpoczęcie leczenia. Nie wiemy skąd jesteś, ale we Wrocławiu zapraszamy do jednej z naszych klinik, pomożemy :) Zarówno bezdech jak i chrapanie można z powodzeniem leczyć!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moje 2 wczesniejsze posty na temat bezdechu. Jestem po wizycie u laryngologa, a w szpitalu mialam robionąpolisomnografie wiec teoretycznie najbardziej dokladne badanie, ale tutaj chodzi o interpretacj***adania, - 4 poprzednie noce nieprzespane, 90% czasu badania próba zasniecia stad bezdechy , świadomy sen - 2 godz. Cześc osob ktore piszą w tym watku interpretuja objawy braku tchu podczas zasypiania z nerwicą w pewnością u części osób taka jest diagnoza, jednak nerwica nie powoduje zatrzymywan oddechu i spadku saturacji krwi, jesli te objawy w jakis sposb mozna pdciągnąc pod bezdech centralny lub obturacyjny ( u mnie 0 chrapana, brak wad anatomicznych w gardle itp) to wszelkie środki uspakające i nasenne są bezwzglęnie zakazane, po powują dodatkowe zwiotczenie mięsni oddechowych. Ja szukam dalej może to co napisalam wczesniej a przedewszystkim link do artykulu medycznego moze kogoś nakierunkuje lub pomoze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie bujcie sie zwierzeta nie od zawsze spały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Te objawy to na tle nerwowym. Wiem, sam nie wierzyłem na początku. Szukałem pomocy przez 5 lat i wreszcie znalazłem. Jest to lekarz psychiatrii i po wywiadzie całym dobra mi lekarstwa. Może też wystarczyć terapia. U mnie w końcu leki pomogły, a było kiepsko. Proszę iść i nie zwlekać. To przywraca normalne życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kamil

Mam to samo od jakichś 15 lat, żaden lekarz nie wie co to jest. Dodatkowo kiedy odkryłem że alkohol pomaga w 100% wszyscy zrobili ze mnie alkoholika i wyśmiewają że wymyśliłem sobie chorobę żeby pić, a jak jak widać po wpisach alkohol pomaga też innym z tym problemem. Nie mam już sił. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Monq

U mnie zaczęło się jakieś 9 lat temu. Przestawałam oddychać podczas zasypiania. Z początku były to pojedyncze epizody aż którejś nocy nie przespałam ani minuty. Lekarz pierwszego kontaktu dał mi coś uspokajającego i oraz skierowanie do psychiatry. Pomogło. Po jakimś roku doszły do tego stany lękowe wieczorem. Bałam się że umrę. Niepokój, zdenerwowanie... Później miałam jeszcze 2 zmiany leków, zwiekszanie dawek  i teraz od paru lat jestem na APO ESCITAXIN ORO. W między czasie próbowałam też odstawić leki, ale zawsze po paru miesiącach był nawrót. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×