Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość masz babo placek...

czy wy też tak macie?

Polecane posty

Gość masz babo placek...

Jestem ciekawa ja reagujecie na stres. Ja przeważnie śmiechem. Nie umiem tego w sobie zwalczyć. Są sytuacje, w których powaga musi być zachowana, a nie umiem się opanować. Często jest to odbierane jako lekceważenie problemu z mojej strony :( A chyba najgorsze jest to, że mam pełno zmarszczek mimicznych :D Ostatnio koleżanka w pracy pyta się mnie czy używam kremu pod oczy, ja jej na to: oczywiście, a ona: to zmień na lepszy! ... no i znowu się uśmiałam :D Teraz zabieram się do pracy. Jakby ktoś chciał się wypowiedzieć, to chętnie później sobie poczytam. Miłego dnia :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masz babo placek...
Mnie też to kosztuje sporo nerwów. Nerwowa atmosfera, to dla mnie poprostu dieta-cud :D Na widok jedzenia mam wtedy odruch wymiotny ... i w dodatku, ten dobijający mnie śmiech ... :D Kilkakrotnie już usłyszałam: nie wydurniaj się! sprawa jest poważna! (tak jakbym nie wiedziała) :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masz babo placek...
a wyobrażasz sobie, jakbyśmy razem pracowały w nerwowej atmosferze? ciekawe po jakim czasie ubrali by nas w kaftany bezpieczeństwa i wywieźli do wariatkowa? :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dariamaria
nie, nie mamy tak :O każdy reaguje inaczej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja czasem sie smieje tak durnowato :O a jak stres jest wieelki wieelki to placze - noz siedze i rycze:O:O to jest dopiero straszne :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ja dla odmiany płaczem :O nie moge tego opanowac, jak jestem zdenerwowana, to czuje ze mi łzy same do oczu nachodza jejku to okropne jest...juz bym sie wolała smiac jak głupia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez wlasnie reaguje smiechem, to wcale nie jest takie smieszne :) kiedys dowiedziałam sie o smierci faceta w moim miescie, słyszałam, ze miał mózg na asfalcie, ze wypłynal ... sie smiałam...a przeciez to straszne było przerazało mnie to,ale rechotałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×