Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość GDANSZCZAAANKA

Nie cierpię swojej rodziny

Polecane posty

Gość GDANSZCZAAANKA

Dlatego że: mieszka z nami (ja,mąż i dzieci) mój brat, moja mama ale chcę żeby z nami mieszkała, moja siostra i kolejny brat również pomieszkują u nas średnio po 3 tygodnie na kwartał. Nie mamy w domu zadnej prywatności, nie mamy wolnej łazienki bo wciąż tam ktoś siedzi (mimo tego że są dwie łazienki to ciągle zajęte) Moje rodzeństwo jest opryskliwe w stosunku do naszych dzieci. Nasze dzieci wciąż nerwowe bo wiecznie są kłótnie moje rodzeństwo - nasze dzieci. Do mojego rodzeństwa nie dociera to że nasz dom jest naszym domem. Nie dociera do nich to ze chcemy mieć trochę prywatności i łazienkę dla siebie. Nie dociera do nich to że rachunki są duuuużo większe i to my płacimy za wszystko. Żal mi mamy bo ona chce nas wszystkich mieć w jednym miejscu ale tak się nie da. Co mam zrobić? Jak wyprowadzić moje rodzeństwo z domu na stałe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GDANSZCZAAANKA
tak, mieszkamy w swoim domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GDANSZCZAAANKA
Mówiliśmy, rozmawialiśmy, przekonywaliśmy......................................................................... Nie dociera. Ja ich kocham ale mam dość. Wszyscy jesteśmy nerwowi, ryczę czasem jak bóbr bo ileż można. Utrzymanie rodziny 8 osób kosztuje a oni nie martwią się tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noootaakk
ale dlaczego w ogole sie na to zgodziliscie na poczatku? nie rozumiem tego... skoro maja gzdie mieszkac to rzeczywiscie zmiana zamkow, zamkieta lodowka, powinno dotrzec..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdanszczaaaaanka
Oboje z mężem załozyliśmy swoją działalność. Ponieważ nie chcieliśmy brać nikogo obcego do dzieci, doszliśmy do wniosku że moja mama z nami zamieszka. Potem mama prosiła zebyśmy zatrudnili mojego brata bo on bez pracy...... Zatrudniliśmy. Brat normalnie dostaje wypłatę (1500zł) Potem zaczęło przyjeżdzać do nas moje rodzeństwo. Potem zaczęli pomieszkiwać u nas. Dziś to właściwie jadą do siebie tylko na kilka dni. Nie pracują więc cały czas mieszkają u nas. My ich utrzymujemy. Rozmawialiśmy z nimi nie raz. We własnym domu chcemy czuć się swobodnie a nie jak na stancji. Nie docierają żadne argumenty. Pojadą i wracają po kilku dniach. Teraz żałujemy tego że zatrudniliśmy brata. Drugi brat też chciał ale już nic z tego. Wolimy zatrudniać obcych niż swoich. Wiem ze to świństwo ale my w pracy odpoczywamy od mojej rodzinki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kfiotek
z rodziną dobrze się wychodzi tylko na zdjęciach , taka jest smutna prawda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GDANSZCZAAANKA
Dziś i ja to wiem. Nikt z was nigdy nie był w takiej sytuacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GDANSZCZAAANKA
Dziś ja też to wiem. Czy nikt z was nigdy nie był w takiej sytuacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lolka tolka
jak mozesz pozwolic tak sie traktowac, sorki ale to wyłacznie Twoja wina, dlaczego robisz to dzieciom, to Wasze zycie, oni Was wykorzystuja, ile oni maja lat? siadz z mezem pogadaj potem zapros ich do siebie i powiedz im to spokojniei stanowczo ze niech mieszkaja u siebie, dorosli sa to chyba moga pracowac, zaloze sie ze gdybys Ty potrzebowala pomocy mieliby ciebie gdzies gleboko, sama napisałas ze sa aroganccy w stosunku do Twoich dzieci, tak nie zachowuje sie rodzina, ktora na dodatek jest na Twoim utrzymaniu, za jkis czas wykonczysz sie, aha i pomysl jak to moze wplynac na dzieci, nie wiem ile maja lat, ale w wieku dojrzewania moga zaczac sie problemy, wychodzenie z domu byle nie byc z taka rodzinka, narkotyki, imprezy, dom to miejsce gdzie powinno wracac sie z radoscia, a nie z przymusu, zrobb cos dla dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lolka tolka
jak mozesz pozwolic tak sie traktowac, sorki ale to wyłacznie Twoja wina, dlaczego robisz to dzieciom, to Wasze zycie, oni Was wykorzystuja, ile oni maja lat? siadz z mezem pogadaj potem zapros ich do siebie i powiedz im to spokojniei stanowczo ze niech mieszkaja u siebie, dorosli sa to chyba moga pracowac, zaloze sie ze gdybys Ty potrzebowala pomocy mieliby ciebie gdzies gleboko, sama napisałas ze sa aroganccy w stosunku do Twoich dzieci, tak nie zachowuje sie rodzina, ktora na dodatek jest na Twoim utrzymaniu, za jkis czas wykonczysz sie, aha i pomysl jak to moze wplynac na dzieci, nie wiem ile maja lat, ale w wieku dojrzewania moga zaczac sie problemy, wychodzenie z domu byle nie byc z taka rodzinka, narkotyki, imprezy, dom to miejsce gdzie powinno wracac sie z radoscia, a nie z przymusu, zrobb cos dla dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ndsfdfkdsmfgmd
No cóż... Musisz chyba postawic sprawę jasno... na ostrzu noża... Brat, skoro dostaje wyplate i z wami mieszka, to powinien się dokładac do rachunków. po prostu. Rodzeństwu powiedz wprost: moga cię odwiedzać, ale zatrzymują się nie dluzej niz na jeden wieczor. Nie ma nocowania u was. u was sa goścmi a nie domownikami i dlatego nie mogą np sami sie dobierac do lodówki czy blokować łazienki po to, aby wziąc prysznic... I koniec...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×