Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość PIZZA HUT - kto pracował

PIZZA HUT - kto pracował??

Polecane posty

Gość PIZZA HUT - kto pracował

pomóżcie! właśnie się zastanawiam nad podjęciem tam pracy jako kelnerka, może ktoś tam pracował i mi mógłby co nieco opowiedzieć? czy warto? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PIZZA HUT - kto pracował
;>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lech512
pracowałem przy kasie. ale szybko zacząłem dorabiac obciagając pyty facetom w kiblu na zapleczu. jak się postarasz to masz 1000 zł na miecha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PIZZA HUT - kto pracował
poproszę o poważne odpowiedzi !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PIZZA HUT - kto pracował
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ile ma
upup

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upupuu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upupuppu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
znajomy pracował. nie narzekał, oprócz tego, że gdy klienci uciekali bez płacenia, musiał sam regulować własny rachunek. A wbrew pozorom to się nie zdaża aż tak sporadycznie. A biegając między stolikami i kuchnią ciężko upilnować klientów ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PIZZA HUT - kto pracował
jeśli ktos nie zapłaci sama mam zapłacic za niego? o kurde...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PIZZA HUT - kto pracował
up moze ktos jeszcze sie wypowie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość campari*
Ja miałam wątpliwą przyjemność pracowania w PH... To była moja pierwsza \"poważna\" praca, chociaż tylko wakacyjna. Pracowałam na stanowisku kelnerki- przynajmniej teoretycznie- bo tak naprawdę, to bardziej pełniłam funkcję \"przynieś, podaj, pozamiataj\". Dziś wiem, że na pewno nie zdecydowałabym się tam wrócić ze względu na niezbyt przyjemną atmosferę, mało zachęcające zarobki i różne wymogi, które wydawały mi się trochę dziwne (zwłaszcza nakaz przyjmowania niesamowicie służalczej i lizusowatej postawy wobec klientów:o ) Wytrzymałam tam... miesiąc. Nie powiem, żebym nabrała doświadczenia, zarobiła kokosy albo chociaż zachowała miłe wspomnienia czy znajomości z tego miejsca... Ale to nie musi być reguła, teraz może się coś zmieniło, bo ja tam pracowałam 2 lata temu. I na pewno wiele zależy od tego, na jakich współpracowników się trafi... Mnie się niespecjalnie poszczęściło;) Trochę to wszystko w czarnych barwach przedstawiłam, ale mam nadzieję, że zaspokoiłam choć trochę Twoją ciekawość:) Gdybyś miała jeszcze jakieś pytania, to postaram się pomóc. Ps. Z tym płaceniem za uciekających klientów to rzeczywiście prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość campari*
Jeśli dobrze pamiętam, na rękę było to ok. 700 zł z niewielkim haczykiem. Kelnerzy z dłuższym stażem zarabiali oczywiście więcej, dochodziły im też napiwki. Ja, jako początkująca, nie dostąpiłam zaszczytu obsługiwania stołów sensu stricte- tzn. witałam klientów, wskazywałam stolik, odbierałam zamówienia na napoje i "przekazywałam" klientów w ręce "starszego" kelnera- tym sposobem napiwki skutecznie mnie omijały;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość campari*
no niestety, w takich "sieciowcach" jak PH i pokrewne raczej nie ma co liczyć na duże zarobki... oczywiście na początku podczas rozmowy kwalifikacyjnej, wypełniania jakichś bezsensownych testów etc., słyszałam obiecanki- cacanki typu: "gwarantujemy 1 tys. na rękę" i, jako że byłam totalnie naiwna i "nieopierzona", uwierzyłam:P Rzeczywistość jednak okazała się trochę inna... Ale może teraz podnieśli stawki?;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PIZZA HUT - kto pracował
campari - w takim razie polecasz czy nie? :( zaraz mam jechać na rozmowę i nie wiem co robić :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość campari*
Autorko, wybacz, że nie odpisałam, nie miałam dostępu do netu przez te parę dni. Nie wiem, czy się w końcu zdecydowałaś, czy nie- w każdym razie, jeśli nie byłoby już po fakcie i miałabym Ci coś poradzić, to powiedziałabym, że możesz spróbować, pod warunkiem, że będziesz traktować tę pracę raczej jako tymczasową i nie nastawisz się na oszałamiające zarobki. Tak jak pisałam, bardzo wiele na pewno będzie zależało od innych ludzi tam pracujących i atmosfery, jeśli trafisz tak, że będzie ok, to nie powinno być źle;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×