Gość inninis Napisano Marzec 21, 2008 w końcu wolne, zwykle o tej porze jestem w pracy a dziś siedzę w szlafroku na rozwalonym łóżku obok stos szklanek, w kuchni cały zlew garów, dookoła na dywanie rozwalone papiery mojego chłopaka, jednym słowem bajzel na całego, ale to wałsnie czas dla mnie ciągle o tym marze zeby siedziec i nic nie robić zobaczymy jak długo wytrzymam ;) pewnie do wieczora mi przejdzie jak zwykle ...też tak czasem macie? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach