Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

kumcia

odchudzanie zaczynam kto ze mną?

Polecane posty

otyla -- spoko, jak tylko o nas nie zapomnisz, nie bedziemy ci mialy za zle :D mnie jutro czeka wazenie... mam nadzieje, ze cos drgnelo ok, spijcie dobrze :) mnie jutro czeka kolejny egzamin - :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
otyła najważniejsze żebyś była ze mną, wagę masz podobną, to możemy sobie porównywać wyniki odchudzania. Wczorajsze popołudnie zaliczam do średnich, bo udało mi się poćwiczyć na orbitreku, ale zaledwie 20 minut, po prostu nie mam kondycji, no i ponadprogramowo zjadłam jabłko i jogurt i kilka frytek. Z kaloriami sądzę, że zmieściłam się w normie, no ale mogło być lepiej. teraz jestem już po jogurcie z płatkami, potem będzie jabłko i 2 jajka, a po pracy się jeszcze zobaczy może filecik z kurczaka....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kumciu, jestem jestem spokojnie.:) To że mniej udało Ci sie poćwiczyć tak jak mi z reszta:P (to niesamowite ale też akurat wtedy wymieklam p o20 minutach:P) to chyba nic nie szkodzi. Dałyśmy z siebie wszystko, kondycja z czasem sie poprawi i dobijemy do godziny, jak masz orbitreka nie od dzis to pewnie o tym wiesz:P Ale za te frytki musimy Cie skrzyczec:P Hej noo ? co to bylo:P:P To bywają wierzchołki góry lodowej :P :) Chyociaz.. jakby mi przejechała pod nosem pizza na która mam koszmarna ochote... to pewnie też bym padła:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
właśnie właśnie, sama te frytki robiłam a zapach pobudzał wszystkie moje zmysły, aż dostałam ślinotoku. Dziś kolejne wyzwanie dla mnie, bo rodzinka dziś naobiad będzie miała spagetti...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
e tam spaghetti . Znasz doskonale jego smak . nic nowego bede trzymac kciuki za to abym mogła popołudniu przeczytać \"wytrzymalam , wyrzekłam sie spaghetti\":D a jak u Was ze słodyczami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kumcia cos dla nas http://www.orbitrek.com.pl/ zrobione przez kafeteriusza:D coprawda wyczytalam tam ze 20 minut nie spala sie tluszczu.. no ale musimy od czegos zaczac:) ogólnie fajnie poczytać bo motywuje:) Sprawdz sama jak bedziesz miec chwilke:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć 🖐️ ale jestem 😴 normalnie nie mogę przestać 💤 MMŻ dziś tak chrapał, że chyba z 2 godzinki pospałam, buuuu... i nie chciał sie na brzuch przewalic, nosa wysmarkać - nic, wreszcie go wyrzuciłam do drugiego pokoju. ale to już za późno było:( kumcia -> lepiej parę frytek niż wstrzymywanie się 2 dni i potem rzut na żarcie. naprawdę zjedzenie np. 3 kostek czekolady w diecie nie zaszkodzi - traktujmy to jako cały jeden posiłek i już. spagheta odchudzona (bez mięska, albo z b. chudym, sos to zwykły przecier - za to dużo czosnku i bazylii) też by poszła. ustalałyśmy, że bez szaleństw;) będzie gut 🌼 sama j.n.w. -> ja tez jutro się ważę, ale sukcesu się nie spodziewam po wikendzie obżarstwa. tyle tylko, że dobry punkt wyjścia na początek kwietnia sobie ustalę. 3mam kciuki za egzamin 👄 orbiteka Wam zazdroszcę, nie mam, a brzmi fajnie. ale za to dziś idę na aero - zapisuję się i nie ma więcej wymówek. i to nie prima aprilis;) pewnie wypluję tam płuca, a jutro będę chodzić na ugiętych nogach i \"auciować\" - cóż, muszą być ofiary jak cel szczytny:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no dobra jakby co to zjadłam już ogromniaste jabłko, jak tak dalej pójdzie to za godzinę nie będę miała co jeść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiec tak jak planowalam, dzis rano mialam chwile prawdy... Waga pokazala 72 kg, czyli 1 kg mniej!!! Mogloby byc troszke wiecej (motywacja...), jednak i tak jestem super zadowolona, bo tym razem chce schudnac na stale, a nie tylko \"na lato\", wiec wolny spadek wagi jest lepszy. Jak tak dalej pojdzie to z koncem kwietnia osiagne swoj pierwszy cel - 68 kg. Wczoraj tez zauwazylam, ze w koncu zmniejszyl mi sie cellulit - niech zyje aerobik, a dokladniej step!!!! Iwoneczka - dzieki 🌻. Wiem cos o chrapaniu, moj M tez chrapie i nie mam juz sily go przewracac na bok, z reszta on czasem chrapie spiac na boku i brzuchu :(. Przyzwyczailam sie juz spac z koldra na uszach :D. --> kumcia & otyła: ja wychodze z zalozenia, ze nie od razu Rzym zbudowano, troche ruchu jest lepsze niz jego brak. Nie dolujcie sie, z kazdym dniem wasza kondycja sie poprawia i niedlugo bedziecie \'orbitrekowaly\' po godzinie dziennie :) :) Zaraz zmieniam stopke :D 😍

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sama. j.n.w. -> gratulacje!!! piękna stopka:) powoli do celu:) mój chrapie czasami, a wtedy ja mam bezsenną noc, niestety 💤 kumcia -> próbowałaś \"zapić\" głód? ja właśnie to robię, bo już też zaczyna mnie dotykać. a po 8.00 zjadłam śniadanko, więc jeszcze za wcześnie na spożycie - co 3-4 godzinki staram sie jeść. podobno to optymalne jest. więc piję czerwona herbatkę, chcesz? mam dwie \\_/> \\_/> ale jak ktoś jeszcze się pisze to dorobię;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ok, właśnie wzięłam się za 1,5 l wody niegazowanej ,mam nadzieję, że do 15-tej wystarczy;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no kurcze nie wiem c osię dzieje ze mną dziś. Od rana zjadłam jogurt z płatkami, jabłko, 2 jajka, wypiłam 3 kawy i 1,5 l. wody i wiem że za chwilkę będę znowu głodna. Do tego straszny ból głowy, chyba nie wytrzymam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pisze ze szkoly... juz po egzaminie i mam nadzieje, ze zdam :) anyway, tez staram sie zapic mojego gloda :P, zaraz pedze na silownie :) kumcia, trzymaj sie dzielnie 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3majmy się wszystkie, ja już w oczekiwaniu na 14-14.30 kiedy połknę jogurcik naturalny 130 kcal i żytnią bułeczkę z ziarnami. wiem, że to węgle, ale mam ochotę i na aero spalę ja bezproblematycznie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja w domu będę około 16-tej więc wtedy jakieś warzywka ugotuję sobie, a co dalej to jeszcze nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warto byłoby coś porobić na świerzym powietrzu, taki ruch z pewnością lepszy.... no zobaczy się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja po jogurciku z bułą - happy:D wczoraj nagotowałam sobie warzywek ze schabikiem w kostce bulionowej - na dwa dni, a co! więc mam na dziś i jutro obiadek gotowy. a małżonek ma sobie kotlety sam klecić dziś - poczuje jak miał dobrze do tej pory: jak wracał z pracy to obiadek czekał, a teraz zmiana. będzie musiał tak jak ja do tej pory o suchym pysku przygotowywać żarcie. może zrozumie dlaczego go proszę o pomoc i podgotowanie obiadku dzień wcześniej (czego nie chce robić, nie robi i wszystko ja muszę całyczas😡, on to od wielkiego dzwonu) - żeby szybciej następnego dnia podać. może zostanę doceniona?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moje menu na dzisiaj to: sniadanie: - kawa - 2 szklanki wody - 2 kromki pelnoziarnistego chleba z serkiem topionym light i salami z indyka, lunch: - jogurt naturalny z otrebami i lyzka miodu - litr wody obiad: - fasolka szparagowa - tunczyk z wody (puszka) - 2 szklanki wody przekaski: - goracy kubek - pomidorowy - jablko Jak na razie jestem z siebie dumna, ciesze sie, ze potrafilam sobie przemowic do rozumu, zeby nie zapychac sie slodyczami i np. chipsami :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kumcia dziś Ty na mnie mozesz nakrzyczec. 3 krówki na moim koncie:P Ale trudno , trzeba wziasc sie za ćwiczenia:) sama juz nie wiem - gratulacje 1 kg:) to bardzo dużo przeciez:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm, ja zjadlam wieczorem kawalek ciasta orzechowego... nie panikuje, ani nie mam wyrzutow sumienia :D, w koncu to nie pol blachy :D do jutra paaaaaaaaaaaaaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzis nie poszlo mi najlepiej bo 1600 kcal (zgrzeszyłam 3 krówkami i garścią orzeszków nerkowca ) ale.. ćwiczyłam równo godzine na orbitreku. Czyli jak na ostatni czas rekord:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam no no otyła zaskoczyłaś mnie, a ja tu myślałam że cię zaskoczę tym że ćwiczyłam na orbitreku 35 minut, a ty mnie pobiłaś. Za to ja jakoś wczoraj nie zgrreszyłam z niczym, a moje wczorajsze menu: jogurt z płatkami, 2 jajka, 2 jabłka 1,5l wody, wyrzywka gotowane, kilka kulek winogron.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie no 35 min przy takim dietetycznym menu to jednak jest wyczyn :) w ogóle to witam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sama już nie wiem fajne menu, ja bym tylko wywaliła z niego ten gorący kubek, przecież to sama chemia, z pewnością nic dobrego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm nie widze w nim gorącego kubka .:P zerknij wyżej. ale jakbym miala podliczyc w nim kcal to wychodzi mi ok 600 ( tylko ze nie znam ilosci tych rzeczy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bry w ten dżdżysty dzień dziś mój dzień ważenia i UWAGA - pomimo obżarstwa wikendowego jest ponad 1 kg w dół. sama w to nie wierzę. bo raczej jeden wczorajszy aerobik nie spowodował aż takiego spadku;) w sumie 3 dni żarłam, 3 dni grzecznie na dietce i .... hm, dziwne... ktoś wie o co \"ke pasa\"? ale i tak się cieszę:D mój wczorajszy dzień zgodnie z planem, a dziś mam dalej power\'a i zamierzam kontynuować. na razie mleczko z płatkami owsianymi i otrębami. i mniej 💤 niż wczoraj - obudziłam się w nocy tylko 3 razy;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×