Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ŁZAWIĄCA

MOJE DZIECKO-JAK PRZEKONAC DO NIEGO PARTNERA?

Polecane posty

Gość
Jacek1982 => desperaci chowają...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
słuchaj łzawiąca...czy to tylko jakaś prowokacja??? bo wierzyć mi sie nie chce że kobieta pozwala jakiemuś dupkowi obrażać tak podłymi epitetami własne dziecko... ty jeszcze płaczesz ?? za takim kimś.... ?? ja pogoniłabym juz w momencie kiedy powiedzial poraz pierwszy że twój syn jest \"przymulony\" i że nie zaakceptuje twojego dziecka. pamiętaj że odpowiadasz za zdrowie i komfort psychiczny swojego malca.jako matka porzede wszystkim musisz zadbać o syna. o to aby nie cierpiał słysząc takie epitety w swoim kierunku. wogole z gnojem nie wchodz w żadne dyskusje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trele mele dudtki
Przede wszystkim facet sobie pozwala na wiele bo Ty mu dajesz "zielona choragiewke" - niestety - Tobie nie na facecie zalezy tylko na uczuciach najbardziej i to nawet za wszelka cene...obudz sie...cale szczescie ze nie mieszkacie razem bo jeszcze by Cie przekonal do tego internatu dla syna...ten facet Ciebie nie kocha, on kocha tylko swoja wygode...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ŁZAWIĄCA
o KURCZĘ ale mi nagadaliście,dziękuje nawet z taka wypowiedzią ,że żaden facet nie chce wychowywac cudzego dziecka.Wiem i mam nadzieje ,że mnie sie to uda ,że gdzieś jest taki ktos ,może ze swoim dzieckiem kto nas pokocha.Faktycznie nie ma co sie łudzić,musze dac sobie radę bo teraz z podwójna siłą muszą sie bronić,on ma wiele do stracenia ja tylko pozbędę sie kłopotu.DZIĘKKUJE WSZYSTKIM dobrze mieć takie wsparcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trele mele dudtki
tak, taki facet ktory Cie pokocha, pokocha z calym "bagazem" - pokocha tak samo wady jak i zalety...nie twierdze ze takich ludzi jest mnostwo bo niestety egoizm przerasta wielu...ale szanse masz i nie "czepiaj" sie byle kogo, po to tylko zeby dostac ochlap uczuc jak Panu sie bedzie chciec je dac...serio, nie warto...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ŁZAWIĄCA
to mój pierwszy 4 letni związek odkąd syn się urodził a jego ojciec 12 lat starszy ode mnie zwiał za granicę.Także wierzcie przez wiele czasu wszystko było pieknie inaczej nie zakochałabym sie w nim i nie dała z siebie nic.Dopier jak nacisnęłam dlaczego nie możemy mieszkac razem tylko tak raz u mnie raz u niego to sprawa stała sie otwarta.Dzis wiem ,że pomimo mówienia mi o miłosci nic nie robi by to pokazac tylko ciągle ma jakies potrzeby i czepaia sie mojego syna.Dziś mówi mi ,że każdy zwieje ode nie bo mam juz33 lata, a ja mu na to ,że i owszem ale to dzieki niemu i oszustwom na jakie mnie naraził tak jest.Wciąż wysuwa jakies dziwne argumenty ,które doprowadzaja mnie do szału i wychodzi na to ,że tylko on ma rację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trele mele dudtki
- kiedys zwieje od Ciebie bo masz juz 33 lata? - przysluge Ci facet zrobi i tyle...to jest emocjonalne znecanie sie nad partnerem, ten facet to jakis zakompleksiony gosciu i sobie raz na dziecku a raz na Tobie odbija, ale niestety Aniu? Ty sobie na to pozwalasz, to Ty mozesz to zatrzymac i powiedziec mu bye bye...a jak jest to prawdziwa milosc i facet np nie umie sie przyznac ze jest zazdrosny moze o Twojego syna to taka rozlaka mu dobrze zrobi zeby sobie uzmyslowic pewne rzeczy...w co niestety nie wierze...sa takie doopki niestety ktorzy podnosza swoje ego ponizajac innych...typowy charakterek pasywnej agresywnosci...piszesz ze na poczatku bylo inaczej, pewnie ze bylo bo inaczej nie zdobylby Ciebie...wiec wnioskuje ze na poczatku syna akceptowal?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trele mele dudtki
sama jestem kobieta, ale musze z przykroscia stwierdzic ze nasz "gatunek" to do ognia za uczuciem by wskoczyl...to jakas forma samoukarania siebie za to ze mamy emocjonalne potrzeby? Kobieto on byl na poczatku taki sam (w mileszej formie) a Ty nie chcialas niczego widziec bo chcialas uczucia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
trele mele dudtki => chciałaś powiedzieć "... żeby wymagać uczucia, by skoczył" :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trele mele dudtki
nie chcialam powiedziec ze kobiety maja po prostu za duza fantazje co do milosci...a faceci wykorzystuja to i maja latwy kasek na pare lat...to wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
trele mele dudtki => Z reguły za dużo chcą. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trele mele dudtki
eh tam za duzo, kazdy trafi jak madrze szuka, ale glowa a nie sercem tylko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ŁZAWIĄCA
Witam wszystkich,dzis znowu obudziłam się sama,ale juz bez żalu,mój ex wydzwania ciągle ma jakas sprawę ale do tej pory nie zapytała o mojego syna.Aon biedaczek od dwóch dni wymiotuje,zrozumiłam ,że czas leci a ja nawet nie miałabym przy sobie nikogo kto nami by się zajął.To smutne,że dopiero teraz to zobaczyłam tak wyraźnie.No ale co tam czas leci do przodu więc i ja chcę tam iść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trzymaj się a smiecia olej
twoje dziecko najwazniejsze, a nie facet, syn dorosnie i bedzie ciebie kochał cał ezycie, a taki obcy facet nigdy nie wiadomo tym bardzije ze nie akceptuje dziecka- jak sie kogos kocha to takie rzeczy są naturalne, tym bardziej ze i on ma własne dzieci!!! smiec z niego i cham, jak raz zostawił swoje dzieci - kochana ty myslisz ze obcemu bedzie ojcował? to nie ten typ. badź silna!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie rozumiem Ciebie....
Facet od początku nie akceptował Twojego syna - nawet był do niego wrogo nastawiony, swiadczą o tym słowa w jakich mówił o Twoim synu, a Ty dalej brnęłaś w ten związek! On niczego nie ukrywał !!! To Ty miałaś nadzieję i zamglone oczy!!! To Ty pozwoliłaś się wykorzystać!!! On tylko skorzystał z okazji!!! Za co mieć pretensję do partnera? Nie był w stanie zaakceptować Twojego syna, trzeba było pokazać mu drzwi, a nie tkwić w takim szambie< Ale Ty jeszcze masz nadzieję, że w nim coś się zmieni....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ŁZAWIĄCA
już jej nie mam od dawna i choc to boli przyznaje ,że własnie miałam nadzieje ,że skoro jego dzieci są daleko za oceanem to może mój syn to jakos mu wynagrodzi tymbardziej ,że go we wszystkim słuchał.Obudziłam sie a wy dajecie mi naprawdę zimny prysznic dziekuję bo to daje mi siłe i nie pozwala płakać nad sobą.lecę do pracy pa pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×