Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lcg

dieta a wypite kalorie?

Polecane posty

Gość lcg

Hmm... Mam do Was takie pytanie? Jak pogodzic diete z piciem alkoholu? Zbliza sie weekend... a wiadomo co sie wtedy dzieje. Dzisiaj ide na kocert... a wiadomo co sie wtedy dzieje. W tygodniu wyjscie ze znajomymi... a wiadomo co sie wtedy dzieje. Mala wpadka w dol... a wiadomo co sie wtedy dzieje. Mam zaliczac wypite kalorie do menu? Czy moze jednak zachowywac sie tak jakby ich nie bylo, a rownoczesnie dietkowac? Musze to jakos pogodzic... Zdrowie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiadomo co sie wtedy dzieje :D Te kalorie sa puste nic ni wnosza do Twojego organizmu pozytecznego a jednak sa.......ogranicz sie troche bo faktycznie nie sprzyja to diecie :-0 Ale jedz tak jak jadlas tzn nie zmniejszaj ilosci posilkow bo bedzie oslabiona i pijana po butelce piwa....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lcg
no wiadomo :P wiem, ze to puste kalorie... i naprawde sie ograniczam.... :O z piciem... a i tak wychodzi za duzo :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zigga
Ja chodzę na imprezy, koncerty i ze znajomymi bez alkoholu. Chcieć znaczy móc!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To pocwicz troszke i sie nie przejmuj :D od paru drinkow czy piwek chyba nic sie nie stanie a jak dodasz troche ruch np na koncercie czy imprezie to spalisz :D Wiadomo co sie wtedy dzieje :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja przestalam pic piwo, czsami sie skusze na czerwone wino i to wszystko. od tego piwa to mi bebech niezle wyskoczyl:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No po piwie to fakt brzuch sie riobi niezy :D Grunt to pic z glowa ....heh...:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lcg
zigga to gratuluje ;) u mnie to by nie przeszlo :O jeszcze bede miec w swoim zyciu czas wstrzemiezliwosci, ale na pewno nie teraz :P pare piwek :P hmm no niby tygodniowo to tak duzo nie wychodzi... powiem szczerze, ze praktycznie codziennie cos jest a wiadomo co sie wtedy dzieje :P :classic_cool: czasami legniemy sie na trawie i pijemy... czasami jest impreza, czasami koncert. to wiadomo, ze wtedy mam mniejsze wyrzuty sumienia ;) a do ruchu jeszcze nie moge sie zmusic :O maslo :P noooo masakra!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ja tak wlasnie przez 5 lat studiow imprezowalam i popijalam co chwile i teraz mam problem:P Ale walcze!!!!!!!!!!!!!!:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lcg
:O masakra :O i nadal nie wiem jak to zrobic, zeby wilk i owca byla cala :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×