Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ludzie jak wy żyjecie

Mam DOŚĆ tych cen!!!!!!!!!

Polecane posty

Gość szukam pomocy*
może ktoś napisze jak życ oszczędnie? Ja nie potrafię:( Na trzy osoby mamy 3 200,po oplaceniu rachunków niewiele z tego zostaje... Zawsze starcza na styk,bez szaleństw zakupowych... i jak tu życ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak się nie ma co się lubi
ja na wedlinie i kiełbasach nie oszczedzam, parówki tylko berlinki, wedlina nie najtańsza. Ale fakt faktem, na obecną chwilę jak chcesz żyć zdrowo, muszisz miec pieniądze :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
salata, dwa pomidorki, 4 jablka, 1 pomarancz(ktory musialam wyrzucic bo nie dalo sie zjesc) = 15 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość landrynka mniam
hmmm a nie wydaje sie wam ze pomidory papryka etc- to o tej porze roku w polsce jeszcze nie rosna, albo dopiero zaczynja rosnac ?? przeciez to "nowalijki" i one zawsze a drogie. te sa pewnie sporowadzane, a to kosztuje. ale faktycznie wszystko drozeje- chleb jest juz po 2 złote :o nabiał, sery ( omg w sklepie cena 30-35 zł / kg to standard- jak dobrze ze ja mam hurtownie obok:) ) banany 4-5 zł ( aja kupuje po 2 max 2,5 - biore z hurtowni jak juz sa dojrzałe i do sklepu sie nie nadają, bo nie mogą juz dłuzej lezec- ale do domu do zjedzenia- sa w sam raz.. ) trzeba kombinowac, poszukajcie jakichchs hurtowni, rolników etc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I dlatego ja żywie sie w barach mlecznych i innych takich stołówkach. Domowe jedzonko i w przystepnej cenie. Jak przelicze ile musialabym wydac na zrobienie obiadu sama to taniej mi wyjdzie isc na obiadek za 7zeta do baru! Na kolacje i sniadanie jem jakies kanapki i jogurty i jakos idzie... studenckie zycie! studencka kieszen :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość te ceny sa faktycznie
straszne. jak jakis czas temu zobaczylam papryke po 26zl to myslalam, ze orla wywinę :o nie wiem jaki targ mas zna mysli, ale np u mnie w meiscie w centrum sa dwa takie meijsca "niby targ warzywno-owocowe" po kilka straganow. NIGDY tma nie kupię. ceny czestow yzsze niz w sklepie a czesto sie zdarza, ze niejadalne (np pomarancze). ja ogolnie zakupy spozywcze robie w lidlu i w biedronce. taniej niz w sklepach, a w przecienstwie do hipermarketow nie kusi tyle rzeczy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mialam kupić
kapuste na gołąbki więc poszlam do sklepu, a mama nic mi nie wspomniała czy miala być młoda czy stara (miała być wiadomo młoda:) a ja zagadana przez telefon ide po tą kapuche i nie dośc tego że wzięłam starą bo młodej nie widziałam to jeszcze suka przy kasie mi policzyła 7zł! a ze ja nigdy nie kupowałam kapuchy więc się nie znam, idiotka zamiast 3, 50 policzyć to ona mi policzyła za kilogramy bo kapusta ważyła 2kg;/ a ja głupia tak samo że się nie spostrzegłam tylko w domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fangulina
nie wiem jak u Was ale u mnie 'chemia' kończy sie zawsze na hura! :O i duże zakupy w Rossmannie gotowe 😠

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×