Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Pulchna Zośka

Jestem beznadziejna ...

Polecane posty

Gość Pulchna Zośka

Dziś miał być ten wielki dzień. Miałam rozpocząć I etap diety South Beach. Wszystko szło świetnie aż do godziny 18... Zjadłam bułkę z szynką i duży jogurt pitny z cukrem. Nie wiem czy jest sens od nowa zaczynać :( Jestem beznadziejna i nigdy nie schudnę :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paloszynka
To może nie trzymaj się żadnej konkretnej diety bo zwariujesz ? Ja bym poleciła tak: 1. Zapisz się na aerobick 2. Ostatni posiłek do 18 3. Ciut więcej warzyw i owoców. Powinno pomoc :) 3mam kciuki kochana !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ogranicz jedzenie
nie łacz ziemniakow z miesem, jedz male porcje na malych talerzach z 6 razy dziennie, duzo warzyw i owocow, nie popijaj posilków tylko pij herbatki zielone/czerwone minimu godzine przed i po posilku, cwicz i NIE MYSL O DIECIE to od razu schudniesz ;) Nie wiem na czym olega dieta SB ale jezeli czujesz sie glodna a dieta mowi ze nie mozesz juz nic kompletnie jesc to jest to zgubne dla orgaznimu, w chudnieciu nie chodzi o to by chodzic glodnym, twoj orgaznim napycha sie wtedy na zapas bo nie wie kioedy dostanie kolejna porcje jedzenia i wtedy kalorie zamiast spalac sie zostaja magazynowane na pozniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wariuj
czy to znaczy ,ze nigdy w zyciu nie mozesz zjesc bulki z szynka i jogurtu!!! Co za roznica, dzis czy ca miesiąc! Nie przejmuj sie tym!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pulchna Zośka
Jest mi tak źle. Myślałam , że dam sobie radę. Chyba zapiszę sie niedlugo na aerobick. Mam motywację, bo nie mieszczę się w 3/4 ciuchow mojej szafy :( Jestem uzalezniona od pieczywa. Nijak nie potrafie zrezygnowac. Ze slodyczy zrezygnowalam, ale z pieczywka nie. A i warzyw nie lubie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pulchna Zośka
Po pieczywie chrupkim to dopiero u mnie się głód wsmaga, mowie powaznie. Nie dzialają na mnie takie ,,dietetyczne zamienniki". Tak myslalam, żeby po prostu zrezygnowac z duzych porcji, jesc mniej, ale nie wiem czy umiem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jhvf
zoska to nie rezygnuj z pieczywa calkowicie,ja tez kocham!!!!!!!!ale mam sklonnosci do tycia i jem rano na sniadanie grahamke i w ciagu dnia max.2 kromki razowego,czasami jasne ze wpiernicze wielkie biale bulsko!!ale czasami:)powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pacianka
Ejjj a może powinnaś postawić na sport? Widzę, tu sukces, bo nie jesz słodyczy- a to uwierz mi najgorszy wróg sylwetki. Nawet bułka nie jest tak groźna !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×