Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość chmurkiwróżąpogodę.

a wiecie, że....

Polecane posty

Gość chmurkiwróżąpogodę.

jak w zeszłym roku szłam do pracy kolejnej to zaczęły mnie boleć zęby. Dostałam takiego nerwobólu, że z bólu nie wiedziałam nic i tylko jadłam przeciwbólowe. To było coś strasznego. nigdy tego nie zapomnę. Z bólu mi aż w oczach pulsowało a lekarz mnie wysłał do laryngologa. Przeszło mi za jakiś czas, ale nigdy nie zapomnę jak mnie rwało.A dawno temu jak zaczynałam pracę to straciłam słuch w lewym uchu na 3 miesiące. Tak się wtedy modliłam, żeby mi ten słuch wrócił. Mogłam wyjechać wtedy i szukać pracy dla głuchych. Ale ja byłam głupia i naiwna wtedy. Ostatnia idiotka. Wybacz mi Boże! :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chmurkiwróżąpogodę.
A teraz mam taki dylemat, że już nie mogę. Co przykucnę to mnie kolana bolą. Jaka ja byłam głupia, że ja nie wyjechałam tylko charowałam tu. Jaka tu jest durnota wszędzie. Teraz mam co mam przez to. W zeszłym roku ze stresu przytyłam lekko z 10 km, a ile flach wypiłam jak przychodziłam z pracy. Co przychodziłam do domu to obalałam flachę jesienią zwłaszcza. Nigdy tego nie zapomnę jak było daremnie. I jeszcze miałam tyle kłopotów później. Tam chyba wszyscy pili. Nawet instalacja elektryczna tam nietrzeźwa była :(. Tak mi się czasem zdawało. Ale jak się martwili narkotykami... trzeżwy by nie uwierzył...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chmurkiwróżąpogodę.
Tak tylko zrzędzę. Teraz muszę tyle płacić na zastrzyki. Aż nienormalne to jest. I żeby tylko. Chciałabym zobaczyć kiedyś chmurkę jak tęcza, ale jeśli zaraz potem miałoby być trzęsienie ziemi... no ale w pewnych miejscach to bym się nawet o to modliła, żeby się zawaliło to czy tamto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chmurkiwróżąpogodę.
A pamiętacie te strofy: Chmurki wróża pogodę lekkie i świecące , tam jako stada owiec na murawie śpiące... gdzieniegdzie obłok na kształt rąbkowych firanek (tyle pamiętam jeszcze). GDZIENIEGDZIE - trudne słowo. A dziś w tvp1 przeczytałam "KRYTYCZKA TEATRALNA" jest takie słowo? KRYTYCZKA? Pierwsze słyszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chmurkiwróżąpogodę.
Oto mi chodziło - o ten cytat - przeczytajcie sobie: ++++++++++++++++++++++++++++++ Słońce już gasło, wieczór był ciepły i cichy, Okrąg niebios gdzieniegdzie chmurkami zasłany, U góry błękitnawy, na zachód różany; Chmurki wróżą pogodę, lekkie i świecące, Tam jako trzody owiec na murawie śpiące, Ówdzie nieco drobniejsze, jak stada cyranek. Na zachód obłok na kształt rąbkowych firanek, 850 Przejrzysty, sfałdowany, po wierzchu perłowy, Po brzegach pozłacany, w głębi purpurowy, Jeszcze blaskiem zachodu tlił się i rozżarzał, Aż powoli pożółkniał, zbladnął i poszarzał: Słońce spuściło głowę, obłok zasunęło I raz ciepłym powiewem westchnąwszy - usnęło. + moje strofy: Każdy widząc ten widok myślał o tym jeno by się w nocy trzęsienie ziemi nie zaczęło. Ale Wojski powiedział, że wedle jego zdania Jeszcze 100 lat na koniec świata zostało czekania. Co wy na to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chmurkiwróżąpogodę.
Sorry 200 lat tam ma być bo to był 1811 i Unia Euroepjska miała nam pomóc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chmurkiwróżąpogodę.
Duch księdza Robaka W nocnej porze po swoich zaręczynach poszła Zosia nakarmić kurki do kurnika A tam pośród zboża gdy świecę uniosła Na ścianie zobaczyła w kapturze zgrzebną postać. Był to duch księdza Robaka, który ją nawiedził i polecił jej modły za siebie odprawić Szczególnie msze święte w pobliskim klasztorze bo inaczej postraszy on Zosię we dworze :( ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ Czy to jest możliwe? Jak sądzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dorato Rybczewska
apokalypsa !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chmurkiwróżąpogodę.
No fajnie by było gdybym mogła odejść od poniedziałku. To niezłe rozwiązanie dla mnie :(. Zosia jako satanistka? Może tak dalej? Albo nie wiem jako kto. W końcu według głównej księgi , której mnie uczono nie ma to jak być synem księdza. W takim razie po co ja jestem tą katoliczką? Pytanie retoryczne. Ach co tam - niech Zosia podpisze kontrakt z diabłem, a Robak ją opęta i popchnie do samobójstwa. To są dalsze losy tej rodziny. Upadek Zosi - taki tytuł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chmurkiwróżąpogodę.
Chciałam jeszcze dodać, że to co Zosia zobaczyła w kurniku to było NAWIEDZENIE Robaka, ale jakby nie modliła się za niego to byłoby chyba wkrótce lewitowanie czy coś? A z kolei u naszych zachodnich sąsiadów byłoby to już cierpienie ekspiacyjne dosłownie tylko wliczone do całości. Bo jak cierpieć to jak Konrad - za naród...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chmurkiwróżąpogodę.
Nazywam się milion bo za miliony cierpię katusze...a imię jego czterdzieści i cztery... Zosiu! Zosiu! gdzieś ty? Czy warto cierpieć za naród? O narodzie ty narodzie debilny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chmurkiwróżąpogodę.
Chciałam wam tylko napisać jeszcze, że wczoraj naczytałam się o zbiorowych opętaniach tyle, że szkoda słów. Nawet dzieci były opętane zbiorowo. Do ostatnich miesięcy (od zeszłego roku) wydawało mi się, że cały naród może być chory psychicznie. Ale opętany? A wczoraj przeczytałam, że tak, że cały naród może być opętany. Katastrofa. I tak było już :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×