Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość On jedzie na studia a ja....

On jedzie na studia, a ja....

Polecane posty

Gość On jedzie na studia a ja....

zostaje w moim mieście. Bd nas dzieliło ok. 110 km. jestesmy zakochani i jestemsy ze soba od pół roku, wiele mi obiecuje, zebym sie nie bała ze jestem jedyna, boje sie ze tarz tylko tak mowi :( bd mu o tyle łatwiej do mnie przyjechac ze bd miał swój samochód... boje sie, że nie starczy nam siły, ze on sobie tam kogos znajdzie, jade na studia dopiero za 2 lata wiec to kupa czasu ehh musiałam to napisac tak sie "wygadac" jak ktos ma zamiar to głupio komentowac to niech wogole nie komentuje lepiej....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sandrunia25
Jeśli to prawdziwa miłość napewno przetrwa i nic jej nie rozdzieli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Styczniowy ślub
Moj luby mieszka 200 km ode mnie, do tego studiuje jeszcze gdzie indziej (zaocznie), jesteśmy ze sobą od 1,5 roku, w styczniu się pobieramy... Chcieć to móc. Trochę wiary a napewno się uda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ta sama sytuacja tylko kilometrów jeszcze raz tyle. Niedługo minie rok od czasu kiedy wyjechał. Widujemy się co 2 tygodnie. Jest ok, choć czasem bardzo mi go brakuje :( Ale dajemy radę Za rok ja również wyjadę i zamieszkamy razem. Moje obawy, że znajdzie inną były podobne, ale się nie sprawdziły. Jak się kochacie to będzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeżeli miłość jest szczera macie sznasę, jeżeli nie ... no cóż ja dopiero na studiach się przekonałam jaki to jest burdel na tym świecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyno co sie martwisz
bedzie dobrze:) jak japrzezylam i wyjazdy swojego za granice i wojsko..to lacznie tez cos 2 lata! to nie martw sie :) a ile macie lat My jestesmy juz 4 rok razem i w sumie osobno...bo widzimy sie co tydzdzien w weekend i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyno co sie martwisz
a ja myslalam ze sobie pogadamy a Ciebie nie ma (autorko)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorkaaaa
nie wiem mam nadzieje, że bd dobrze :) czasami mnie tak nachodzi taki smutek ja sobie nie wyobrazam co to bd jak on pojedzie, ale przyzwyczaje sie chyba :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorkaaaa
i dzieki za słowa wsparcia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×