Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość chyba mi odbiloo

boje sie...

Polecane posty

:) prace jakas na bank...najczesciej sprzatanie od 300 do 600 na tydzien ( zalezy jak, gdzie, czy ma sie samochod, pozwolenie na prace) pilnowanei dzieci albo starszych i chorycg od 200 do 1000 ( mozna z zamieszkaniem, na dochodzenie.....) w sklepie polskim jakies 7 -9 na godzine ale moze sie udac lepiej ( aha wszystkei ceny sa ze stanu illinois, tu mieszkam nie wiem jak jest w innych)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wam powiemmm
kuzwa to faktycznie ceny zajebiste :/ wiesz nie chcialabym dziadowac hehe ale za bogato na poczatek tez nie musze zyc... po prostu zeby mi na wszystko starczalo, a jakby sie jeszcze udalo cos odlozyc to by bylo super

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak zaczniesz skromnie to mozna sprobowac...ale ja powaznie odradzam ameryke...jak to mowili kiedys ...ameryka skonczyla sie na kill em :) ...tak czy inaczej kraj ciekawy doswiadczenie zarabiste, uczy pracy, poszanowania dla pieniadza i odpowiedzialnosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wam powiemmm
to z praca chyba nie jest tak zle :) wiesz co ja siebie tutaj nie widze po prostu :/ polska mnie przeraza i nie wyobrazam sobie siebie w tym kraju do konca zycia a poza tym chcialabym radykalnie zmienic swoje zycie dlatego tez planuje sie stad wyniesc... no i wlasnie nauczyc sie samodzielnosci i szacunku do pieniadza... i sama zarobic na siebie a nie ciagle siedziec na garnuszku mamusi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wam powiemmm
a masz tam duzo przyjaciol, znajomych? jacy ludzie tam sa w ogole? imprezujesz ?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam znajomych dosc sporo, w koncu tu jzu 5 lat.....troche mi imprezowanie w znaczeniu clubbingu przeszlo, ale jakies 3 lata temu bylam chyba w kazdym barze, pabie, dyskotece i clubie w miescie i poza mmiastem :) 7 dni w tygodniu :) teraz zadziej troche, ale chicago to miasto stworzone na imprezy .... aha alkoholizowac si ei chodzic po klubach mozna po ukonczeniu 21 lat!!! inaczej cie nie wpuszcza..no chyba ze do jakichs udawanych polskiech..... co rece opadaja i drogo jak diabli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wam powiemmm
no prosze czyli nie jest tak zle :) wlasnie te glupie 21 lat :/ ale alkoholu w sklepie tez nie sprzedadza jak nie masz skonczone 21? zreszta to nie jest najwazniejsze hehe ale dobrze wiedziec :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niestety .... zeby kupic alkohol musisz pokazac jakis dowod tozsamosci i musza date urodzenia wbic w komputer inaczej nici z tego .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wam powiemmm
o jaaaa to niezle :P a w polsce 14 latkowi sprzedadza piwo bez wiekszych problemow :/ gdybym miala tam do kogo jechac to nawet bym sie nie zastanawiala tylko w dym :) ale niestety chyba troche jeszcze musze poczekac :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja uwazam, ze jak sie czegos chce, to trzeba to zrobic....zeby zalowac, ze sie to zrobilo, zamiast zalowac, ze sie tego nie zrobilo!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wam powiemmm
tez tak uwazam dlatego zrobie to co mi serce podpowiada :) dzieki bardzo za rady i informacje :) a w ogole to siedze tu przewaznie pod czarnym nickiem Petunia. to tak na przyszlosc :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wam powiemmm
dzieki bardzo jeszcze raz :) trzymaj sie tam :) lece spac bo tutaj juz 3 godzina :P papa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zunia
a ja wam powiemmm ja tez mieszkam w stanach od 3, 5 roku....poczatki byly koszmarne ...pierwsze pol roku najlepiej wykreslic z pamieci...praca w serwisie sprzatajacym za 350 dol na tydz ze juz nie wspomne o tym ile przeszlam wyzwisk i ponizen od Bosowej....i tak jest wszedzie...w ameryce dzis nie jest juz tak rozowo...ceny faktycznie poszly w gore ...bez prawa jazdy fakt jak bez reki tu sie prawie nie chodzi na piechote....a najgorzej jak zima i po pracy czlowiek zmeczony musi isc po zakupy i taszczyc ciezkie torby...mozna wziasc taxi ale dla mnie to byla rozpusta....jednym slowem tak ogolnikowo bylo mi bardzo ciezko mialam zalamki ze jesli tak ma wygladac moja ameryka to ja wracam do domu....dodam ze jezyk umialam dosc dobrze ale co z tego jak bez papierow...teraz mam lepiej mieszkam w domu z chlopakiem ( w jego domu ) i jest mi lzej bo kiedys siedzialam w pokoiku 3 na 5 metrow bo taniej...mam samochod robie na swoich domkach to tygodniowka wychodzi calkiem niezla (ok 700 $ nie przepracowujac sie za bardzo) i zyje w miare na luzie...mimo wszystko mam zalamki ze nie chce byc sprzataczka do konca zycia a szkola kosztuje ok 3 tys $ na semestr< ok 2, 5 miesiaca>, wiec byloby ciezko...i patrzac tak na to wszystko z gory to czesto sie zastanawiam ze dla mnie zycie tutaj jest za szybkie....pogon za kasa...brak czasu....wszystko sie kreci wkolo dolara....co z tego ze stac mnie na ciuchy zee nie muszev tak jak w polsce kiedys odkladac 3 miesiace na dzinsy nowe ktore nosilam az z tylka spadly ...tutaj mooge miec takie 3 pary co tydzien ...stac mnie na markowe kosmetyki...na laptopa wypasionego i na wiele innycgh rzeczy o ktorych w polsce moglam tylko marzyc ale co z tego????? jak nie mam gdzie i komu sie w tych ciuchach pokazac??? w mojej szafie nie przesadzajac wisi wiekszosc ciuchow ktore mialam moze na sobie raz....i wisza tam sobie bo przeciez na sprzatanie nie ubiore sie w dobre ciuchy bo szkoda...aaaaaa i jeszcze jedno tutaj bez papierow nie mozna chorowac ze juz nie wspomne o glupich zebach....za kanalowe jednego zaplacilam 900 $....a na jednym sie nie skonczylo wiec zeby za pol roku nie chodzic szczerbata musialam wydac 3 tys $ na leczenie zabkow:)taka to ameryka ...ja jakbym miala wybierac od nowa gdzie byc to napewno nie bylby to ten kraj w ktorym sie wlasnie znajduje...pomimo ze wiem ze jesli zdecydowalabym sie na powrot w co watpie narazie to napewno baaaaaaaaaaaardzzzzzzzoooooo bym tesknila tez:))na pocieszenie dodam ze wlasnie dzis zapisalam sie na solarke za 45 dol na miesiac moge chodzic dzien w dzien na ile minut chce :D a jak sobie przypomne jak w polsce za kazde 10 minut tyle kasy szlo :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlasnnie taka jest ameryka, zapierdzielasz , zarabiasz, placisz rachunki......mozna sprzatac, albo szukac czegos wiecej...mozna zarabiac duzo , mozna i biedowac....wszystko zalezy od szczescia a z tym jezykiem....nawet jesli angielskiego uczysz sie w polsce, to po przyjezdzie tutaj wszystko sie weryfikuje....im wiecej mowiesz, tym lepiej sie poruszasz w codziennych sytuacjach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 6545
Miałam szansę startować o "zielona kartę".Nie skorzystałam.Nigdy mnie nie pociagały Stany. A ty swinkowaa też robisz na domkach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mowisz, ze miales okazje? hihihihi wiesz, ze kazdy ma okazje, wystarczy sie tylko zapisac :) nie, nie pracuje a domkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 6545
zunia-------->w Polsce tez płacisz za leczenie.Chyba,że czekasz nie wiadomo ile czasu i nie masz pewności,czy doczekasz wizyty u lekarza.:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 6545
....hihihihi wiesz, ze kazdy ma okazje, ------------>tylko nie każdy leci na taka okazję.:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leci, nie leci....kazdy ma swoje zycie i swoja strefe komfortu :) .... poza tym, niektorym sie tu nie podoba, np mojemu tacie , co jest calkowicie naturalne...mi np. nie podoba sie w niemczech , moj kolega natomisat ubostwia tej kraj :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zunia
no tak...ja wiem ze w polsce za leczenie tez sie placi i tez niemale pieniadze,,...ale jakby nie bylo tutaj chorowac nie mozna....bo z torbami od razu do polski hihihi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ewentualnie mozan isc do stanowego szpitala odczekac swoje w kolejce...i wtedy leczenie pokrywane jest z podatkow stanowych :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 6545
No widzisz!:) Komfort w Polsce mam przyzwoity(chwała Bogu).Niemcy mi sie podobają.Kiedyś tam pracowałam,żałuję,że wrócilam. Tak już jest w naszym życiu. A Ty nie wracasz do Polski?Tak ma być superowo.............:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja? strasznie tesknie , tu co raz gorzej, mysle o tym....ale boje sie, ze niedlugo w polsce bedzie druga ameryka ....ups przepraszam, irlandia :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 6545
Idę spać.Kosy za oknem już śpiewają.:D Miejcie się dobrze "Amerykanki"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zunia
swinkowaa myslisz ze latwo znalezc cos wiecej niz sprzatanie bez papierow?????chodzi mi o wynagrodzenie minimum 500 $ weekendy wolne :)nie sadze bo bez ss raczej marne szanse....sprzatanie nie jest zle jak sie robi samemu na siebie a nie zapieprza w serwisie na kogos....ja pracuje 4 dni w tyg na te ok 700 i wiecej narazie nie szukam bo pazerna nie jestem hihihi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zunia
6545 trzymaj sie :) dobranoc albo dzien dobry hehe sama juz nie wiem jak to okreslic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 6545
Dla mnie -dzień dobry,dla Was-dobranoc :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×