Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość a co powiecie na to

osoby - pijawki emocjonalne

Polecane posty

Gość a co powiecie na to

Chcialabym zapytać czy spotkaliście sie w swoim życiu z osobami tzw. pijawkami emocjonalnymi? Często są to blskie nam osoby, przyjaciele, itp. ktorzy no wlasnie... Zamiast wspierać, doluja, nie ciesza sie z Twoich pomysłow i sukcesów, czesto bywaja zazdrosne, ale tak nie wprost.. Wsyzstko to jest ukryte za tzw. troska, zdrowym rozsadkiem. To one sa na pierwszym miejscu, ich sprawy sa wazniejsze, nie wierza w Ciebie. Trudno sie wyzwolic z wplywu takiej osoby bo ich zachowanie jest dobrze zakamuflowane. Mieliście tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasne moj wspolnik
jest taki, ale potrafie latwo nim manipulowac, wiec jakos sie dogadujemy :P🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co powiecie na to
a co on takeigi robi? to niedobrze ze wposlnik, bo taka pijawka w interesach to nic ciekawego:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co powiecie na to
nie macie doscwiadczenia z takimi osobami? ja mialam taka osobe za bliska przyjaciolke,ale na szczescie ostudzily nam sie kontakty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prosto w oczy......
chyab kazdy z nas spotkal kogos takeigo w zyciu tylko nei hcce sie przyznac:) ale wiem ze istnieja i niestety cięzko uwolnic sie od takiej osoby bo jak bylo wspomniane, sa to czesto bliskie nam osoby, a do tego \"dobrze sie kryja\"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co powiecie na to
Na początek spróbujecie odpowiedzieć na następujące pytania: 1. Czy rozmowa z jakąś osobą wprawia Was w zły nastrój? 2. Czy macie wrażenie, że osoba ta w głębi duszy nie lubi was, nawet jeśli nigdy tego nie okazuje? 3. Czy kontakt z tą osobą odbiera wam poczucie własnej wartości? 4. Czy obmyślacie sposoby unikania tej osoby? 5. Czy zdarza wam się wybuchnąć, podnosić głos, jąkać się, rozmawiając z tą osobą? 6. Czy rozmawiając z tą osobą, starannie dobierasz słowa i zważasz na to, aby jej nie urazić? Jeśli na jedno lub więcej pytań wasza odpowiedź brzmi >tak< oznacza to, że mata do czynienia z osobą toxyczną, która ma szkodliwe działanie na wasz organizm oraz psychikę. Idać dalej znalażłem taki oto tekst w sieci : "Toksyczni ludzie nienawidzą gdy dobrze wyglądasz, gdy powodzi ci się źle. Toksyczni ludzie znają doskonałą broń - słowa. Ten, kto powiedział: "Pałki i kamienie mogą zadać cierpienie, ale od słowa nawet nie zaboli głowa", mylił się ogromnie. ZŁE SŁOWA ranią, niszczą, okaleczają psychikę. Często toksyczny oświadcza później, że żartował. Tacy ludzie zdradzają swoje prawdziwe myśli i uczucia poprzez słowa. A słowa najbardziej ranią, głęboko zapadają w pamięć. Toksyczni gaszą wszelki entuzjazm, przeszkadzają w dążeniu do szczęśliwego, twórczego życia. Toksyczną osobą może być każdy. Pojawia się ona w każdej sferze twojego życia. Niektóre osoby mogą nawet udawać przyjaźń, podczas gdy ich oczy będą patrzeć na ciebie z nienawiścią i zazdrością. A co najgorsze, przebywanie przez dłuższy czas w towarzystwie toksycznej osoby może spowodować podwyższenie ciśnienia krwi, bóle głowy, nudności, alergiczny kaszel, utratę energii życiowej i wiele innych dolegliwości. Jeśli stwierdzasz, że w obecności pewnej osoby ogarnia cię zły nastrój, to najlepiej abyś trzymał się od tej osoby tak daleko, jak tylko to możliwe. I pamiętaj - jeśli ty nie masz sam dla siebie szacunku, inni też nie będą go mieć. Ktoś prawi ci złośliwości twierdząc, że "tylko żartuje", powiedz mu, że nie znasz się na żartach. Nie martw się, że zranisz uczucia tej osoby. W końcu ona nie przejmuje się zbytnio tym, co ty czujesz. "Parasol" toksycznej osoby musi być bardzo szybko odrzucony. Odcięcie, zerwanie znajomości bywa koniecznym przejawem "trudnej miłości", w której musisz ustalić granice. Wyobraź sobie, że wyciągasz wtyczkę z kontaktu. Tak też musisz potraktować osobę toksyczną. Po prostu usuwasz ją ze swojego życia na zawsze!!!!!"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lolitkaa
mieszkam z bratową męża już kilka lat i mam serdecznie dosyć tej toksyczności...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co powiecie na to
a jak objaiwa sie ta jej toksyczność w Waszym wydaniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale bzdury o tej toksyczności :D:O Czasem krzyknę na kogoś, jak mnie wkurzy :P i co? każdy, kto mnie wkurzyl jest toksyczny? :D:D Z koleżankami mamy \"takie straszne żarty\" z dogryzania sobie:P Ja do niej, że ma kartofel zamiast nosa, a ona do mnie, że jestem płaska. Jesteśmy toksyczne? :> Jeżeli ktoś umie zachować zdrowy dystans do słów, żartów, to będzie wszystko okej :D Może to \"Wy\" jesteście przewrażliwione :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co powiecie na to
nie sadze persymona, bo np obie z Was traktuja to jako zart i nikt nie ma nic przeciwko. Toksyczny czloweik zachowuje sie troche inaczej. Moze podam CI przyklad, moja znajoma musiala mi dogryzc zazwyczaj w towarzystwie, gdy bylysmy ze znajomymi. I to nie byla forma zartu, bo po co uwywnetzraniac nasze sparwy zupelnie bez okazji gdy stoja obok inni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ccc ccc ccc
chłopak mojej przyjaciólki jest wlasnie taki toksyczny dla mnie, próbuje nas poróznic. ale ja nie mogę go odciac od siebie bo z przyjaciólką chcę utrzymac kontakt. pokonam go pewnoscia siebie i asertywnością?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co powiecie na to
ale jak on sie zachowuje, co robi? wzbudza w Tobie np. mniejsze poczucie wartości,albo jestes nerwowa przy nim, wybuchasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiniulak
Wiem cos na ten temat...mam toksyczna mame. I nie kazda toksycznosc jest taka sama.Moja mama mnie kocha i wspiera,cieszy sie z kazdych moich malych sukcesow ALE jednoczesnie wpedza mnie w poczucie winy,jesli nie jestem w stanie byc na kazde jej zawolanie i zmusz mnie do poswiecania moich ,a czasem moich i mojego chlopaka (z ktorym mieszkam od prawie 3 lat) planow w ostatniej chwili i nawet mi za to nie dziekujac,a o okazaniu jakiejkolwiek wdziecznosci zapomnij! Gdy staram sie byc asertywna,wscieka sie na mnie i obraza,zyczac mi uadnych planow,bo jej sa teraz zrujnowane....eeeech:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiniulak
Chcialam jeszcze dodac,ze ja b rzadko moge na nia liczyc....A ona ciagle dzwoni,bo MUSZE cos tam zrobic dla niej.Czasem sa to bzdurki i nie ma sprawy-wtedy jestem kochana,ale wystarczy np ze mam do kogos zadzw.a nie mam kasy na tel.i wtedy sie zaczyna...jaka to ja zla corka jestem.... Staram sie zachowac dystans bo t wkoncu moja mama i kocham ja bardzo,ale czasami po prostu marze o paru dniach spokoju,bo moge sobie wtedy pozwolic na zdrowy egoizm....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co powiecie na to
właśnie te toksyczne osoby to najczęsciej bliskie nam osoby i dlatego tak dlugo zostajemy pod ich wplywem,a wrecz nie zauwazamy tej toksycznosci. kiniulak - Tobie jest o tyle trudniej ze to Twoja mama i naprawde ciezko sie od tego wyzwolic. jedyne co.. heh.. nie wiem, moze zmienic miejsce zamieszkania. Bo rozmowa nic nie da..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ccc ccc ccc
poniza mnie, osmiesza, parska smiechem na kazde moje słowo, juz o tym pisalam kiedys w innym topiku.. praktycznie nie moge się przy nim odezwac bo zawsze ma jakiś problem do mnie. nie chce sie wywyższac, ale mysle ze gosc robi to z zazdrosci, moim zdaniem jest zakompleksiony i to ze ma dziewczyne jest dla niego powodem do wywyższania się - troche żałosne.. nie wtracam się im w randki, tylko czasem sie z nimi we 3 spotykam jak jest jakis koncert albo coś. w tej chwili jestem sama ale wiele moich kolezanek ma facetów i zaden z nich nie zachowuje sie w stosunku do mnie jak facet tej kumpeli. kiedys potrafiłam przyjsc po takim spotkaniu do domu i poryczec się bo tak mi było przykro, ze robi wszystko by mnie z nią poróżnic. ale teraz- postanowiłam ze nie będę zwracać uwagi na jego załosne próby dowartosciowania sie:) poza tym dziwie sie ze ona z nim wciąż jest- on jej psuje relacje ze wszystkimi ludzmi, nie tylko ze mną..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co powiecie na to
a Twoja kolezanka w ogole nie reaguje na to? A facte rzeczywiscie jakis dziwny, bo nie wiem dlaczego tak sei Ciebie uczepil. Moze jest zazdrosny,zawistny? Nie powiem tego worst ale w srodku moze tak czuc. Ja wlasciwie dopiero neidawno zdalalm sobie sprawe ze pewne zachowania mojej kolezanki wyniakly z zazdrosci. Dla mnie to troche dziwne, bo niby czemu mialaby mi zazdroscic? Dziewcyzna jak kazda z nas, madra, inetligentna. Ale jak przychodizlo co do czego i opowiadalam o jakichs planach to zamaist powiedizec ze sie cieszy i cieszyc sie z mojego szczescia, zawsze musial sie zachowac w sposob.. no wlasnie.. "przyduszajacy" A wszystko co robila..musiala dokladnie opisac i zaznaczyc ze jest lepsze. Np. kupilam lapropa i ona jakos tak zaraz, to opowiadala o markach, itp i oczywiscie musiala zaznaczc ze ta ktora ja posiadam to szmelc i ona woli lepeij zainwestowac kase. Nigdy nie powiedziala wprost ale polslowkami,itp. heh.. przykro sie robilo,ale ja to olewalam. Mimo wszystko.. po co nam takei wampiry energetyczne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ccc ccc ccc
ona troche reaguje ale jest dosc niesmiała. poza tym jest zabujana po uszy, no trudno wymagac od niej trzezwego myslenia teraz... mysle ze jest zawistny, ma wiele kompleksów i próbuje się dowartosciowac ponizając mnie. jak juz pisalam nie chce się wywyzszac ale jestem dosc ciekawą osobą, mam pasje itp- czyli teoretycznie ma czego zazdroscic..poza tym niejeden raz juz wyszły na jaw jakies jego słabosci(intelektualne i fizyczne- brak kondycji), nikt oczywiscie go nie wysmiewał, ja nikogo nie wysmiewam nigdy, ale widocznie on potrzebuje jakos to sobie "odbic". jeszcze jakis czas temu martwiłamsie tym bardzo, z powodu przykrosci jakich doznawałam no i przede wszystkim o kumpelę, ale teraz juz ja sama się nie przejmuję a i ona ma swój rozum. tyle tylko, ze ja nie mogłabym z takim kims byc na jej miejscu. on ją nastawia "bojowo" do swiata, tzn ze ze wszystkimi trzeba sie klocic, czepiac o głupie mało ważne sprawy itp..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ccc ccc ccc
ha ja miałam taką toksyczną kolezankę kiedys. siedziałysmy sobie na osiedlu i ona patrzyła na mój rower, koło było dosłownie przed jej nosem, widziała je z boku. i pyta mnie jakie ja mam opony, bo słyszała, ze "dębica" są badziewne. ja nie wiedziałam jakie mam, przyjrzałam się i widzę na nich napis "dębica" :P oczywiscie ona wczesniej widziała ten napis i powiedziała to zeby mi sprawic przykrosć . głupia:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co powiecie na to
no wlaśnie coś takiego mam na mysli. Wspolczuje Ci tego faceta kolezanki,ale widocznie nie czuje sie pewny siebie i musi wsyzstkim dogryźć. Szkoda tylko ze zmienai Twoja znajoma, bo jak jest zakochana po uszy to i slepa na to wszystko. Ja sie jeszcze zatsanwiam nad mechanizmem myslenia takich pijawek. Po co to robia, i co im to daje, jak to w ogole u nich dziala:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ccc ccc ccc
to juz rozważania zachodzące na psychologię;) myślę, ze dziala tu jakis mechanizm pozbywania się negatywnych emocji przez wyżywanie się na kimś. to taka złosliwosć.. zamiast zajac sie swoimi sprawami, taka osoba patrzy na innych i robi cos na pokaz by im dogryzc. to troche załosne w sumie..:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co powiecie na to
mnei sie wydaje ze to wyplywa z jakiejs nieracjonalnej zazdrsci, checi dowartosciowania sie. Takie osoby czesto tez bywaja bardzo ambitne i nie moga zniesc sukcesow inncyh. Miałam kiedys dobra znajoma ze szkoly, czesto po zajeciach chodzilysmy na jakis obiad cyz cos. obie mailysmy factow, z tym ze ona miala jakies problemy ze swoim. staralam sie jej cos doradizć, jakos zeszlo na ten temat, a ona walnela mi pozniej tekst ze teraz moge sie dowartosciowywac jeje kosztem bo ja mam fajnie w zwiazku a ona nie. I ze przyjemnie jest sluchac jak sie innym uklada a ona ma jakies problemy, Nie iwem,ale jak to uslyszalam to mmei zamurowalo, bo ja bym w zyciu w takich kategoriachj nie pomyslala. Ale widac niektore osoby maja dziwne myslenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×