Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość A spider web is tangled up

Chcę zniknąć - myślicie, że sie da?

Polecane posty

Gość A spider web is tangled up

Nienawidzę mojej rodziny, mojego domu, mojej miejscowości...Z przyjaciółmi moje kontakty się rozluźniły i ochłodziły, znajomych nie będzie mi żal, studia to jedna wielka pomyłka...Duszę się. Chcę wyjechać gdzieś daleko i zacząć od nowa. Zerwać kontakt ze wszystkim i wszystkimi, którzy należą do mojego obecnego życia. Za niczym i nikim nie będę tęsknić...Nie mam kasy, najwyżej tyle, co na wyjazd, ale tam (gdzie??) znajdę sobie jakąś pracę, mogę robić prawie wszystko... Ale czy tak się da? Mam 20 lat, ale będą mnie szukać, prawda? Mogę zostawić list pożegnalny, to może policja odpuści, ale istnieją takie cholerne programy jak "Ktokolwiek widział...". Myślicie, że można uciec??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xwoman
Mi by było żal tylko i wyłącznie psa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frank kimono
zapraszam do siebie przyjezdzaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blackcat
jak jestes pełnoletnia to bez Twojej zgody - jeśli Cie znajdą - nie podadzą nawet rodzinie gdzie przebywasz (wiem z doświadczenia). Ale lepiej to przemyśl. Czasem wystarczy zmienic miejsce zamieszkania bez spektakularnej ucieczki a niechciane kontakty i tak z czasem się rozluźnią i zanikną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xwoman
Ale podobno można od razu na policji zastrzec że nie życzy się poszukiwań rodziny i podawania im nowego adresu. Mam nadzieję że policja czegoś takiego nie może odmówić? No chyba to sprawa tej osoby no nie? Nie mają prawa odmówić tego???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szukajaca pracy...
zastanow sie czy podolasz tej sytuacji psychicznie moze najpierw sprobuj terapii psychologicznje a potem zadecydujesz? :) zwoman 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xwoman
Jak mi policja nie pomoże to zrobie cos zlego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xwoman
Za 3 lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szukajaca pracy...
poszukaj terapii, nie obciazaj siebie samej z gory oniecznoscia zdobycia pieniedzy na jedzenie i dach nad glowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szukajaca pracy...
jak wyglada u Was sytuacja finansowa? moze tu jest pies pogrzebany?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xwoman
Terapia leczy skutki przebywania z wrogami, a nie spowoduje tego że dotrą do nich słowa: "Nie chce was znać". Poza tym napisałam ze dopiero za 3 lata będe mogła to zrobić. Teraz by się to wiązało ze zbyt wielkim ryzykiem finansowym. Jeszcze studia licencjackie w planach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xwoman
Nie mam na razie tak dobrze wyszlifowanego języka i kasy ani znajomych za granicą bym mogła się na to porwać. Ja nawet za bardzo nie mam pojęcia jak to wszystko wygląda z formalnościami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xwoman
Ale tak w ogole czy ktoś wie czy policja mi moze odmowic napisania takiego oswiadczenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xwoman
A tak a propo nie ja założyłam ten temat, tylko go podniosłam ;) Przeglądałam archiwum i zauważyłam że jest ktoś kto ma identyczny problem. Ulżyło mi nawet że sama nie jestem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeśli pojdziesz na komendę, złożysz pisemko w którym będzie że jesteś w pełni świadoma tego co robisz itd. że nie ma Cię szukać rodzina itd. bo tego nie chcesz, bo nie chcesz mieć kontaktu z nią, to policja nie ma prawa podawania twojego miejsca przebywania... ale to nie znaczy że rodzina Cię nie znajdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xwoman
A jak niby mieliby mnie znalezc? Przez TV? O ile wiem stacje telewizyjne przed opublikowaniem zdjęcia muszą mieć od rodziny zaświadczenie o zaginięciu z komendy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szukajaca pracy...
zajrzyj tu www.itaka.pl i tam jest napisane, ze czasem na jego zyczenie nie ujawniaja rodzinie miejsca pobytu zaginionego teraz ide spac, bo padam 😴 powodzenia, spij dobrze i sie nie martw🌻 przytulam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xwoman
Dziękuje Szukająca Pracy :) Buźka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xwoman
Dobranoc wszystkim. Dzięki za odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak, ale od tego są prywatni detektywi... rutkowski się kłania, bez problemu by Cię odnaleźli... ale wystarczy podać wtedy na komende że rodzina Cie nachodzi... i już...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×