Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość sssstrapiona

Pewna niedobra historia

Polecane posty

Gość sssstrapiona

Napisz Wam pewna historię ktora mi sie przydarzyła. W firmie ktora prowadze potrzebowalam telemarketera, dalamogloszenie na jeden z portali o pracy i czekalam na odezwe....Pewnego dnia otrzymałam od takiego jednego CV. CV zachwycające ale rzeczywistośc okazała się inna na pierwszy rzut oka. Facet jest niepełnosprawny po wypadku. Facet zaimponował swoja gadką i doświadczeniem. Przyjelam go. Zaufalam,dalam telefon zeby dzownil sobie z domu i umawial mnie na spotkania. Przez pierwsze dwa tygodnie bylo ok wydzwanial po 5 razy dziennie z roznymi pytaniami itd. Prosil zebym na poczet jego przyszlej pracy dala mu 300 zl bo potrzebowal pilnie bo mial jakies sprawy rodzinne. Po kilku rozmawach dowiedzialam sie ze facet-telemarketer ma dziewczyne i ze ona jest w ciazy. Potem pisal sms ze w koncu urodzila. Niby nigdy nic itd. Ale po pewnym czasie brak kontaktu. Nie odpoiwiada na telefony na nic trwalo to tydzien. W koncu po wymianie ilus tam z kolei sms-ow i telefonow odezwal sie i powiedzial ze to dziecko mu umarlo. Zrobilo mi sie glupio ze tak wydzwanialam no ale przeciez nie wiedzialam o co chodzi. mogl dac znac. Potem jak potrzebowal pieniedzy ponoc na trumne pzyczylam. Naprawde zorbilo mi sie go zal ze nie dosc ze pokrzywdzony przez los to jeszcze dziecko mu umarlo. Potem znowu cisza jak kamien w wode. Wszystkie porbyu kontaktu konczuyly sie tym samym czyli cisza w telefonie. Przyszedl rachunek za telefon. Koles wydzownil na okolo 250 zl a mial tylko dzownic na tel stac i do orange bo tam mam za darmo.....wkur.... sie zaczelam wydzwaniac do jego znajonych co sie z nim dzieje i nic to nie dalo. mieli przekazac mu zeby sie odezwal nie odezwal sie. Wczesniej spisalismy takak mozna powiedziec umowe ze bierze telefon a umowa zlecenia na kotra mial pracowac miala byc wystawiona w zaleznopsci od wydzownionych godzin......Co sie okazalo....pojechalam do firmy w kotrej pracowal okazalo sie ze tamtego szefa tez ponoc oszukal na ponad 800 zł i tez bral pieniadze na wieniec podobno dla swojej matki.....wszystkjich kurde usmiercal bral ludzi na litosc.. masakra. sprawe zglosilam na policej powiedzieli zeby czekac........jestem zdruzgotana choc to jeszcze pikus ludzie maja inne problemy.....ma ktos jakis pomysl co jeszcze mozna zrobic???????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na słowotok dobra
melisa :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sssstrapiona
melisse juz pije i nic ;-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro spisalas z nim umowe tzn ze masz jego adres, idz do niego i tyle:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sssstrapiona
bylam czekalam napisalam wiadomosc i nic z tego. pytalam sasiadow mieszka tam taki ale co z tego jak dluzszy czas go juz tam nie ma ;-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sssstrapiona
Nie mogę iść do niego bo mówił mi, że mieszka z tą swoją dziewczyną a ona cierpi na nerwicę natręctw i nie toleruje żadnych obcych ludzi w domu. Zwłaszcza kobiet. Nie będę jej przecież denerwować tuż po tym jak straciła dziecko:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×