Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość hugx

zazdrość o partnera- uzasadniona???

Polecane posty

Gość hugx

Witam. Jestem z moim chłopakiem 1,5 roku, od pól roku mieszkamy razem. Jest on typem raczej chłodnym, ma problem z okazywaniem uczuc, przychodzi mu to z trudem, ale juz do tego przywyklam. Jesli jestesmy sami to jeszcze w miAre, jednak przy innych czulosc jakakolwiek okazuje bardzo rzadko, ale ok. Przywyklam. Dosc dlugo zabralo mu zadeklarowanie ze mnie kocha-choc nie lubie tego slowa, ale niech bedzie, innego nie znajduje. Uwazam go za czlowieka uczciwego, jednak sa pewne rzeczy ktore mnie niepokoja. Jest on typem raczej sztywnym, jednak czasem niektore jego teksty mnie rozwalaja. Wydaje mi sie ze jest tradycjonalista- w takich kwestiach, ze nie dopuszcza zdrady do mysli, nie akceptuje czegos takiego, i w glebi duszy chcialby sie ozenic, choc jeszcze chyba nie dojrzal do tego, mimo iz ma 30 lat. No ale coz. Zanim zamieszkal ze mna, to duzo podrozowal na rozne staze, stypendia itp, a mieszkal poza tym u rodzicow wiec nie ma wyksztalconej w sobie pelnej samodzielnosci, no ale odkad mieszkamy razem to sie tego uczy. Generalnie aktualnie problemy nasze dotycza tego, ze on uwaza ze jestem zaborcza i przez to psuję nasz zwiazek. ale ja mam odmienne zdanie. on z racji swego zawodu itp ma wielu kolegow i wiele spotkan biznoesowych, zawodowych, oqniwz po pracy, ale przywyklam juz do tego. zajmuje sie wtdy sama soba, zreszta wiem zawsez gdzie jest. ale ostatnio dowiedzialam sie ze planuje sie spotkac ze swoja eks- sam mi powiedzial, choc troche sie wykrecal. nie byl z nia dlugo, jakies 3 miesiace, zanim poznal mnie. tlumaczy ze nic go z nia nie laczylo, w zasadzie to uwaza ja za kolezanke, i nie chce urywac wszystkich swoich kontaktow tylko dlatego ze ja jestem zazdrosna. ona chce sie spotkac w jakiejs sprawie dot. pracy itp, no pogadac. oczywiscie ja jestem bardzo niezadowolona z tego powodu, bo uwazam ze etap "eks" kazdy powinien miec zamkniety a wszelkie spotkania nie sa konieczne, jesli jest jakas sprawa t moze byc zalatwiona mailowo, czy telefonicznie...no ale on uwaza ze jestem opetana, bo to dla niego zwykle spotkanie jak kazde inne. powiedzial ponadto ze z innymi swoimi bylymi ma dobry kontakt i nie widzi nic zlego w spotkaniu raz na jakis czas. do tej pory sie to raczej nie zdarzalo. ja jednak jestem zazdrosna, ogolem. nielubie gdy on oglada jakis film gdzie sa atrakcyjne kobiety, zaraz podejrzewam ze juz mu nie wystarczam. oczywiscie ona zapewnia mnie ze bardzo mnie kocha i jeszcze nigdy nikogo tak nie kochal, ale mnie to nie uspokaja, bardzo boje sie go stracic. co robic? rozmowy nie przynosza skutku, bo on potzrebuje przestrzeni i wiem ze nie zrezygnuje sla mnie z takich kontaktow itp zwlaszcza ze nie widzi w nich nic zlego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×