Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość elvira67

pakowac sie w to?

Polecane posty

no trochę to trwało. ale nie do końca, bo właściwie to przypominała mi się ta \'miłość\' gdy mi było źle na duszy, gdy miałam jakiś problem w związku (nie z moim mężem), gdy ktoś mi o nim przypomniał, a już w ogóle gdy zobaczyłam jego aktualne fotki, ło jezu wtedy to dopiero rozterki, bo przecież nic się nie zmienił i takie tam. ale w końcu stwierdziłam, że to są moje jakieś chore fascynacje, bo byłam z nim w dość niestabilnym związku parę lat temu w końcu! poznałam męża i on mnie wyleczył do końca z tej fascynacji, aż w końcu się z nim związałam, pokochałam i żyjemy sobie super tfu tfu :) a teraz myślę, że to była chora fascynacja obcym człowiekiem, który wzbudził we mnie poczucie winy aby usprawiedliwić to, że nie dojrzał jeszcze, że mu się w życiu nie ułożyło. nie twierdzę, że nie przyczyniłam się do tego, ale na pewno nie byłam głównym powodem, właściwie to można stwierdzić, że gdy zerwałam to go tym dobiłam i stał się taki jaki się stał. gdy sobie przypomnę naszą ostatnią rozmowę, jego aktualne fotki to owszem, jest sentyment i uśmiech na twarzy, ale nic ponad to. kocham mojego męża, a tamten jest fajnym wspomnieniem, do którego lubiłam wracać gdy mi było źle. takie oderwanie od szarej rzeczywistości :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ach Ty masz łatwiej, bo Cię skrzywdził. U mnie było gorzej, bo ani razu nie uroniłam przez niego łzy, dopiero jak zaczęłam za nim tęsknić, po rozstaniu, po naszej rozmowie. raz tylko się w żartach pokłóciliśmy ;) on widział we mnie nie tylko swoją dziewczynę, ale tą - wydawało mu się - jedyną. to był związek, w którym nie było obwiniania, oskarżania, krzywdzenia. czysta, pierwsza 'miłość' - zafascynowanie. teraz mam tą prawdziwą, dojrzałą, która jest pierwszą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tellmemore
dlaczego w takich kobieta pokroju twojego zakochuja sie porzadni faceci(patrz- twoj maz)?:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Elviro rozumiem Twoje szaleństwo za mężczyzną z którym tak naprawdę nigdy nie byłaś,pewnie stąd Twoje rozterki teraz.Uwierz mi że chociaż narazie nie doceniasz męża za poczucie bezpieczeństwa i ciągnie Cię do tego drugiego,ale szybko się przekonasz że ten drugi nie jest Ciebie warty.Każda miłość mija po jakimś czasie i Tobie też minie jeżeli zostaniesz z drugim.Myślę że wtedy wasz nowy związek nie przetrwa,tak jak nie przetrwały jego poprzednie.Z mężem jesteś z rozsądku i to właśnie rozsądek jest podstawą związku po kilku latach bycia razem.Z tym drugim od początku rozsądku brakuje.Zastanów się dobrze zanim zostawisz męża,bo na dobre napewno Ci to nie wyjdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elvira67
Dziekuje za opinie i za wasze zdanie. Dzis wpadlam na pomysl, ze moze powinnam skontaktowac sie z jego byla zona-ona pewnie wiele by mi powiedziala na jego temat. Ale z drugiej strony nie chce zamacac jej spokoju Bo moze dla niej bedzie to trudny powrot do przeszlosci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elvira67
szkoda,ze tak malo piszecie,przeciez to taaaaki ciekawy temat.Czy juz nikt nie udzieli mi rozsadnej rady???,co z Wami sie dzieje????moje zycie traci sens a Wy spicie:(.Pisac mi i to juz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×