Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

robaczek3

ile macie dzieci a ile chciałybyście?

Polecane posty

a ile masz lat? wiem, ze teraz wiele kobiet ma problemy i czasem wydaje mi się to niesprawiedliwe, mam koleżankę, która ma męża, dobre warunki a nie moze zajść, leczą się od wielu lat i aż przykro, ze tyle powalonych osób ma dzieci a tacy fajni nie mogą :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u nas na osiedlu sporo patologii, wszyscy rozmnażają a my z nimi, moze trzeba w takim miejscu zamieszkać... przepraszam, za czarny humor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
30 ale nie chcę byc samotną matką. a ci na których trafiam... nie, zdecydowanie na ojów się nie ndają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i to jest ironia losu właśnie. z narzeczonym nie chcieliśmy bo jeszcze nie a teraz narzeczonego nie ma i następnego ani widu ani słychu. ech...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w okolicy mam takie patologie. w mieszkaniu 30 m kw siedzą rodzice, dziadkowie i dzieci! ale rodzą! oj rodzą na potęgę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie przesadzajcie
moja mama urodziła 4 dzieci, jak nie pracowała to w domu było 3 tys. (pensja taty), jak pracowała to niecałe 4tys. Żyło sie normalnie, żadna tam bieda czy coś..tylko trzeba sobie dobrze wszystko zorganizować:) ja mam 0, ale chcialabym miec 3..albo 4 :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może jeszcze znajdziesz swoją połówkę, szkoda, że nie wyszło z tamtym.... ale moze to i lepiej, czasem nie wiadomo co dla nas lepsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zullaaa
robaczek3 - ile ty masz lat, że tak narzekasz. Nad charakterem trzeba pracować, zmień go, a czy ty wiesz, że narzekanie przez ciebie może kogoś męczyć, lepiej zamknij się w domu i nie dołuj innych. Mamy zachód, na zachodzie nikogo czyjeś problemy nie obchodzą, jak ktoś je ma to są jego problemy. Wyjedź lepiej ty z tym narzekaniem dalej na wschód, do naszych sąsiadów, tam jeszcze panuje socjalizm i możesz tam narzekac do woli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
narzekam dla zasady, by jak twierdził ks. Twardowski nie chodzić jak swinia wiecznie uśmiechniętym... to żart nie narzekam aż tak, by innym życie uprzykrzać, raczej inni wokół mnie ciągle narzekają, więc to czasem się udziela, chyba z raz albo dwa narzekałam na Kafe, ze mi ciężko a jestem tu od dawna, no i jeszcze z otoczenia nikt nie uciekł przede mną, z resztą ja raczej słucham innych niż gadam.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aleks 75
hej.witam wszystkich,te mamy ,które maja juz pociechy,i te ktore wkrótce beda mieci te które dopiero coś planują.Własnie wróciłam od kolezanki ze szpitala ,bo lada dzień urodzi sie jej maleństwo.Bedzie to jej drugi syn,bo płeć dziecka już znają:),i wiecie co wam powiem?:).Sama mam juz 2 dzieci i to dosc duze ,córka ma 13 a syn 10 lat.Do niedawna zarzekałam sie ze nie chce miec wiecej dzieci:(,ale dzisiejsza wizyta odmieniła troszke mój pogląd na tą sprawę:)Gdzieś tam w środku zaczęło mi świtać o takim maleństwie,że może by jeszcze raz spróbowac.W sumie mam jesxzzcze troche czasu do zastanowienia ,bo w tej chwili narazie nie ma szansy ale tak za pół roku :)czemu nie?.Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niektórzy twierdzą, ze małe dziecko mały kłopot, duże dziecko duży kłopot a jak Twoim zdaniem jest, gdy ma się już tak jak Ty dzieci nastoletnie ciagle straszą dojrzewaniem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aleks 75
nie przesadzajmy ,z tym dojrzewaniem nie jest tak zle:)W moim wypadku kontakt z dzieciakami jest bardzo dobry,duzo pogaduszek takich na luzie bo dzieciaki to lubia,wtedy lepiej słuchająi i chcą rozmawiac,a czy to przyniedsie skutek?Pozyjemy ,zobaczymy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam jedno dziecko i 25 lat na karku ;) Córeczka ma dwa lata,teraz czas na studia i prace a za kilka lat (po 35 roku zycia) zacznę starania o adopcję małego chłopczyka ,którego mama nie bedzie chciała od momentu urodzenia i nazwe Go Igor i bedzie najlepszym piłkarzem w zach-pom :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aleks 75
adopcję?a to czemu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a czemu chcesz adoptować? też o tym myślałam ale przed zajściem w ciążę, ze gdy nie będziemy mogli mieć dzieci to zaadoptujemy no ale nam się posypały własne moze gdybysmy mieli wyższy standart to pomyslelibysmy o adopcji....chłopca, bo dziewczyn nie brakuje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mieszkam w usa
chialam zawsze dwoje, mam jedno i tak raczej pozostanie bo sie rozwodze ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dlaczego ? Bo zawsze o tym marzyłam . Urodzić własne dziecko i zadaptowac drugie o przeciwnej płci. Powód? Banalny. Obiecaliśmy sobie kiedys z mezem ..a wtedy jeszcze moim chlopakiem,ze stworzymy kiedys dom dla dziecka ,którego rodzice okazali się nieudacznikami nie potrafiącymi pokazac czym jest milosc...dziecinstwo ,beztroska... Naprawimy czyjś błąd dla dziecka - naszego dziecka. Nie planuje inaczej. Jedna gdybym zaszła w ciąże jedynie odsunelabym decyzje o adopcji na - za kilka lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dodam, ze mnie raz mąż zdziwił jak powiedział o adopcji gdy wspomniałam, że może kiedyś byśmy mogli mieć czwarte to byłoby nieźle, tyle ze co będzie gdy bedzie dziewczynka a maz ze zawsze mozemy adoptowac chlopca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robaczku nie ma za co podziwiać , jak za kilka lat napiszę ,że wychowałam na ludzi fajnego małego chłopca to bedziesz wtedy mogła podziwiać a póki co samej decyzji nie ma co. Bo moze okaze się ,że to wychowanie mnie przerośnie (?) no ale napewno podejmę wyzwanie. A fakt ,że miała Cie prawo zaskoczyc decyzja , ponoc wedlug badan ... kobiety są bardziej skore do adopcji anizeli faceci ... dla faceta czesto wazna jest "krew płynąca w zyłach" kobiety sa bardziej uczuciowe ... W Twoim przypadku adopcja chłopca jakos tak powoduje u mnie usmiech na ustach i czue ze predzej czy pozniej to nastapi a synus bedzoe rodyenek i pieszczoch na maxa : ))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malusinnekkk
dzieci Aleks mające po 10 i 13 lat i wy mówicie tutaj o problemach wieku dorastania. Nie przesadzajcie, co prawda dziewczyna 13 letnia, to już niedługo większe problemy ale jeszcze nie aż takie. Także zalezy jak rodzic reaguje na dorastanie dzieci. Są rodzice co nie przejmują się dorastaniem swoich dzieci, robią na co mają ochotę, ale sa rodzice co każda parę minut spóźnienia przyprawia ich o palpitację serca. A jak co niektóre mamuśki tutaj na forum, ktore umią tylko narzekać to ja współczuję im, jak będa mieć dorastające dzieci. Ot, to dopiero będzie narzekanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aleks 75
malusinek ,ale tu nikt nie narzeka ,czy ktos tu pisal o jakis problemach?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aleks 75
wczytaj sie w to co napisalam wyżej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość go2007
kiedys chcialam 4. mam jedno-urodzilo sie gdy mialam 33lata (wiec jak ktoras ma 30 to nie ma sie co martwic-swojego meza poznalam jak mielismy 30). 4 dzieci miec nie bede. raczej bedziemy sie starac by nie miec drugiego swojego-najwyzej pomyslimy o adopcji jak nas bedzie na nia stac i jak moje malzenstwo przetrwa po problemach z pierwszym dzieckiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam 2
A ja mam 2 - coreczke i synka (roznica wieku prawie 2 lata) i jesli sie uda planujemy z mezem jeszcze jedna 2 ale za jakies 5-6 lat (w sumie mam czas bo dopiero koncze 25lat :D )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość go2007
moja mala ma poszerzony uklad komorowy. pierwsza radiolog mowila, ze to niedotlenienie okoloporodowe, ale strasznie sie dziwila, ze mala dostala 10pkt Apgar po urodzeniu. mialam cc i nie moglam oddychac przy nim, wiec moze to z tego powodu, ale wtedy mala nie powinna dostac 10pkt. kolejny problem-ciaza byla zagrozona-stan przedrzucawkowy-najprawdopodobniej w kolejnej ciazy byloby to samo, a moze to byla przyczyna obecnych problemow z nasza mala. zbyt wiele niewiadomych-przede wszystkim o przyczyne "choroby". mama mnie obwinia mowiac, ze to wina cc. nie chce by to wszystko sie powtorzylo. ponoc problemy lacza ludzi, ale chyba mnie z mezem poroznily. wydaje mi sie teraz, ze problemy np. "zdrowotne" dzieci dziela malzenstwa. teraz siedze z dzieckiem u rodzicow i juz nie bardzo chce mi sie wracac do meza, ale z rodzicami chyba dluzej nie wytrzymam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×