Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

red_rox

Problem z narzeczonym

Polecane posty

Boze, teraz sie zastanawiam dlaczego ja pytam ludzi o zdanie... Dla was to wszystko jest brazyliana a kobieta musi byc ta pobita bidulka. No to tu macie niespodzianke, bo bardzo serio mowiac on juz nie raz ode mnie zebral. Myslcie sobie stereotypem ze kobieta jest ofiara. On po prostu sie inaczej zachowuje przy kolegach, ale nie w agresywny sposob tylko w obojetny sposob. Eh... Polski typ kobiety ukazujacy sie w waszych wypowiedziach to kobieta z obitym ryjem i to jest wasz problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak dla mnie to Ty
zwracam honor - Ty jestes agresorem. Lepiej Ci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I co, tak wg Ciebie powinien wyglądać związek? On ma Cię w dupie a Ty go bijesz po ryju? Dobrze ktoś napisał - idź na terapie, a jeśli rzeczywiście myślisz o tym człowieku poważnie, to idźcie oboje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żałobnica
ja też się zastanawiam po co pytasz nas o zdanie skoro sama wiesz lepiej, my będziemy gadać, Ty znajdziesz wytłumaczenie. ale okej, nie wtrącam się, powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość *** * ** ** ** *** *** *** ***
to wiesz co zlewie na spermę spierdalaj i nie pytaj jak Cię zdanie innych gówno interesuje. jak się pizdo pozwalasz obrażać to ja sobie na twojej kurewskiej głowie użyje. ty patologio z nizin społecznego łajna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patologia z nizin spolecznych to cie wychowala matolico jedna tak pierdolisz o tych terapiach bo jebal cie psychoanalityk?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale jakby nie powiedzec mam rozwiazanie pokaze mu ta dyskusje moze w ten sposob pojmie o co mi chodzi. spokoj juz niech nikt sie nie obraza macie racje tylko o to mi chodzilo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość *** * ** ** ** *** *** *** ***
ja w przeciwieństwie do autorki nie pozwalam się obrażać więc z gracją opuszczam topik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdallenkaaaaaa
red rox ...pierdolnij ty sie w leb albo poproś ktoregoś z jego kumpli zeby cie pierdolnał bo normalna to ty kretynko nie jestes...zabierasz głos na forum prosisz o rady dostajesz je i co...wyzywasz dziewczyny od najgorszych????Ty jestes jakas patologiczną dziwką i faktycznie niczym innym jak zlewem na spermę...powodzenia w życiu debilko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdallenkaaaaaa
napisałam ci w takim stylu w jakim ty tu piszesz...żegnam możesz sie nie wysilac i nie odpisywać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skoro prosiłaś o wypowiedzi to je przyjmij bez obrażania innych, bo ludzie nie piszą tego Tobie na złość, tylko piszą to, co uważają o Twojej sytuacji, a czy Ty wyciągniesz z tego jakieś wnioski czy nie, to już Twoja sprawa. A jak zaczynasz być opryskliwa, to inni też tacy będą, proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem w szoku po przeczytaniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie ja zaczelam na kogos najezdzac. odpowiedzi w stylu \"naszcza ci na leb\" tez sa obrazliwe wiec sorry ale reaguje jak sie nalezy. nie lubie jak sie ze mnie robi ofiare przemocy, i chociaz kazdy sadzi po sobie, to troche mnie ruszaja takie teksty. wiem ze kazdy tu chce dobrze, ale zycie to nie telenowela. ja nie jestem ofiara przemocy i nikt mi nie naszcza na leb ani nie da po ryju. terapii tez nie potrzebuje przynajmniej na razie. moze sie wydawac ze do mnie nic nie dociera, ale to nie tak. rozumiem teksty w stylu \"zostaw go po co ci taki baran\" sama bym tak napisala. ale narazie szukam rozwiazania a nie opcji rozstania. i znalazlam tu rozwiazanie za co wszystkim ladnie dziekuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem w szoku po przeczytaniu
po tym jak się tu wypowiadasz to już wiem dlaczego ludzie się tak do Ciebie zwracają chyba potrafisz nieżle wkurzyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kudi chicks
red, masz faceta bez jaj. nie wyobrażam sobie, żeby mój narzeczony nie potrafił otworzyć gęby kiedy ktoś na mnie najeżdża, co więcej - jeśli tylko poskarżę się mojemu to muszę go powstrzymywać, żeby nie poleciał spuścić łomotu temu, kto mnie skrzywdził. nie sądzę, żeby udało ci się go zmienić, facet bez jaj, to facet bez jaj, nie zmienisz go, jeśli on sam tego nie przemyśli i sam nie wyciągnie odpowiednich wniosków. a na temat zamykania gęby i wyrywania telefonu się nie wypowiem, bo coś takiego miałam w domu rodzinnym, słabo mi na samą myśl, więc dla mnie to krótka droga do bicia po ryju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×