Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość upp

Czy wierzycie jeszcze w facetów?

Polecane posty

Gość upp

W to czy są jeszcze prawdziwi, wierni i oddani swoim kobietom faceci, przy których mozemy czuć sie pewnie, ufać na 100% że nie zdradzi? Jak wy na to dyiewcyznz spogladacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HONZA
Ciężko jest wierzyć jak są wątpliwości. Ja niby ich nie powinnam mieć ale mam chyba zbyt wybujałą wyobrażnie. Ostatnio mąż dostaje smsy od takich małolat które robią sobie jaja a numer mają z reklamy na samochodzie( teraz to wiem bo zaczełam męża wypytywać co się dzieje bo już raz przez to przechodziliśmy ale wtedy to ja też dostawałam) Jednak każdy telefon każdy sms nie daje mi spokoju , kiedy do męża ktoś zadzwoni i on musi jechać bo coś się zepsuło na budowie to ja go już podejrzewam . Powinnam mu wierzyć gdyż jest dobrym mężem i ojcem dba o rodzinę kochamy się regularnie raz dwa razy dziennie(po10latach małżeństwa). Chyba to ze mną jest coś nie tak. Nie jestem ładna mam 163cm wzrostu a ważę 63kg. Chyba wpadłam w jakiś dołek i nie mogę z niego wyjść. Wczoraj mąż mi powiedział że gdy jestem zazdrosna to mam większe chęci na seks może on znając mnie dobrze specjalnie stwarza takie sytuacje. Próbuje o tym nie myśleć ale wyobraznia robi swoje . Pomóżcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
HONZA: zrób jakąś dużą zmianę ze sobą tzn.idź do fryzjera , kosmetyczki i na zakupy (kup sobie nowe ciuchy) --- musisz się zmienić bo inaczej facet zwieje Ci na taką odległość , że już go nie dogonisz --- radzę radykalne zmiany, jeśli nie jesteś atrakcyjna , bo facet nie będzie z Tobą jedynie z litości...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HONZA
Czy kobieta musi mieć talie osy żeby mąż jej nigdy nie zostawił . moim zdaniem liczy się coś więcej . Chciałabym tylko pozbyć się wątpliwości . Nie chcę na niego naciskać za bardzo bo to pogorszy tylko sprawę . A do rewizji i sprawdzania telefonów się nie posunę bo uważam że każdy musi mieć trochę prywatności. Ale jestem pokręcona chyba brak mi pewności siebie. musze się wziąść w garść i zająć czymś innym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
HONZA własnie mui miec ta kobieta którą facet nie zostawi przede wszystkim pewność siebie a skoro brak talii osy powoduje u Ciebie obawy to zaczynasz wpadać w błędne koło :O i zrób coś z tym albo zmien talie albo sposób myslenia o sobie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HONZA
łatwo powiedzieć trudniej zrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HONZA
Czy nikt nie ma takiego problemu co ja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
HONZA to Ty masz problem, nie on. Wszystkie te zdrady to w Twojej powstają w Twojej głowie. Musisz polubić siebie taką, jaką jesteś. W takiej się przecież zakochał. Jaka talia, co to w ogóle ma do rzeczy? Myślisz, że jak byś miała wąską talię to już na pewno by Cię nie zdradził? Facet się z Tobą kocha codziennie od 10 lat, to chyba świadczy o tym, jak bardzo go pociągasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krollear
Nie ufam facetom. Za dużo rozczarowań. Gówno prawda o miłości i innych pierdołach. Miłość nie istnieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krollear Nie ufam facetom. Za dużo rozczarowań. Gówno prawda o miłości i innych pierdołach. Miłość nie istnieje. BO NIEZAZNALAS JEJ JESZCZE W SWOIM ZYCIU...dlatego tak mowisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krollear
Nie wiesz co zaznałam...są takie rzeczy po których nawet najbardziej spragniony miłości człowiek przestaje w te bzdury wierzyć. Tyle. I wiem, że już nigdy nikomu nie zaufam...to tak jakby ponosić 2 kary-żal po rozstaniu już przeżyłam, teraz pozostaje strach, brak zaufania i wiem, że tak będzie już zawsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krollear
Nie wiesz co zaznałam...są takie rzeczy po których nawet najbardziej spragniony miłości człowiek przestaje w te bzdury wierzyć. Tyle. I wiem, że już nigdy nikomu nie zaufam...to tak jakby ponosić 2 kary-żal po rozstaniu już przeżyłam, teraz pozostaje strach, brak zaufania i chęć ucieczki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krollear Nie wiesz co zaznałam...są takie rzeczy po których nawet najbardziej spragniony miłości człowiek przestaje w te bzdury wierzyć. Tyle. I wiem, że już nigdy nikomu nie zaufam...to tak jakby ponosić 2 kary-żal po rozstaniu już przeżyłam, teraz pozostaje strach, brak zaufania i wiem, że tak będzie już zawsze. jasne ze nie wiem co zaznałas ? bo i skad? ale widze bardzo dobrze ze zostałas skrzywdzona:O....a jak zostałas skrzywdzona to oznacza ze nie była prawdziwa miłosc...wiec defacto jej nie zaznałas....ale mniejsza z tym.... Zostałas pewnie skrzywdzona i porzucona....i chcesz teraz cierpiec do konca zycia z tego powodu? nieufac juz zadnemu facetowi,bac sie itd,itp....zawsze tak mozna!!!!! to jest bierna postawa wobec zycia:O:O:O a moze warto spróbowac podjac wyzwanie i odbudowac sie wewnetrznie po stracie kogos kto nie zasługiwał nawet na kopniecie w tyłek......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najbardziej ze wszystkich typów kobiet, nie znosze takich pseudowrażliwych cip, ktore jakis koleś przeleciał i zostawił (a najczesciej jest tak, ze od początku bylo widac, ze to zrobi) a te potem przez 20 lat przeżywaja jakies traumy, uprawiaja egzaltacje i samoumartwienia... Kazda ma te same teksty "nie jestem gotowa na związek", "boje sie znów zaufać" itp itd :D A wszystko sprowadza sie do tego, że one tak naprawde lubią ten stan zdołowania i samoudręczenia i doskonale sie w nim czują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krollear
Nie należę do tych egzaltowanych panienek, które wypłakują w nocy łzy do poduszki i opowiadają całemu światu o swoich nieszczęściach. To siedzi we mnie i oprócz kafe nikomu nie opowiadam o swoich strachach. Tak...boję się. Boję się tego, że nie jestem doskonała, że nie zasługuje żeby ktoś mnie pokochał. I wcale nie jestem nieszczęśliwa...albo nie byłam do niedawna. I nie lubie stanu samoudręczenia, dałabym wiele żeby nie mieć takich przemyśleń i obaw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jmgjmgjm
Hmmm... Może mam niebywałe szczęście że za pierwszym razem trafiłam w dziesiątkę a może jestem genialna że wybrałam właśnie takiego faceta z jakim jestem i umiem związek pielęgnować, dość napisać że mój facet m.in. nie zdradza. W każdym razie dzięki temu ja wierzę że tacy istnieją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krollear
No jesli facet Cię nie zdradza to naprawdę masz powód do dumy:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyszłam - jak to schodze - przeciez zawsze tam byłem :D Nie zrozumiesz o jakim typie pisze, bo jestes kobietą... To nie krytyka - tak jak ja nie pojme pewnych typów facetów, ktore są dla kobiet identyfikowalne, lub denerwujące - po prostu inaczej ich odbieramy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
natomiast gdyby odwrocic to pytanie odpowiedz bylaby trudniejsza :D ponadto nalezłoby wprowadzic poważne zmienne, ktore modyfikują w sposob diametralny zachowania kobiet... takie jak np alkohol :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sratatatata
Jasne ze sa tacy faceci,trzeba tylko umiec szukac i nie rozgladac sie za jakimis cwokami z dyskotek ani pseudo macho czy metroseksualny deptak po solarium :P Trzeba sie dokladnie rozgladac :) i wiedziec czego sie chce :) Naprawde sa faceci w 1000% wierni,szukajacy tak samo wiernych i kochajacych kobiet:) Zona mojego brata np jest gruba(nigdy nie byla szczupla) a on nigdy przenigdy niewiadomo nawet z jakimi wielkimi warami i cycorami suka by jej nie zdradzil,nawet w myslach!:P Moj partner jest taki sam a wierze mu bo znam go doskonale,mowimy sobie o wszystkim z reszta zasady sa dla niego najwazniejsze i...ja :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"a on nigdy przenigdy niewiadomo nawet z jakimi wielkimi warami i cycorami suka by jej nie zdradzil,nawet w myslach!" naiwnosc niektorych kobiet jest przytłaczająca :D pewnie jeszcze ten gosc mowi, ze inne kobiety w ogole go nie interesuja i nie zwraca na nie zadnej uwagi? :D " Moj partner jest taki sam a wierze mu bo znam go doskonale,mowimy sobie o wszystkim z reszta zasady sa dla niego najwazniejsze i...ja" a to tylko kropka nad "i", ktore zostało wpisane w zdaniu poprzednim :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dla mnie wysoka samoocena kobiety i umiejętnośc jej bycia ciekawą istotą daje ogromne szanse na to że nie bedzie nigdy sama nawet jesli trafi na dziwkarza to żadne dla niej zagrożenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HONZA
wyszłam z kąpieli dzięki za wypowiedz masz racje ja sama widzę że to ja mam problem , muszę z tym walczyć . Dobrze jest komuś się wyzlaić i uslyszeć szczerą odpowiedz. Obcy ludzie są bezstronni i zazwyczaj trafiają w samo sedno. Wiecie co zrobie niedługo mam 10 rocznicę ślubu dzieci zostawie rodzicą i wyjedziemy na weekend gdzieś razem . Może coś seksownego kupie i zaplanuję upojne dni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale z upojnych dni nic nie wyjdzie, bo jesli nie bedziesz zazdrosna, to ochoty na sex tez nie bedzie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jmgjmgjm
"No jesli facet Cię nie zdradza to naprawdę masz powód do dumy" To do mnie było? Wydaje mi się że tak więc się ustosunkuję: nigdzie nie napisałam że jestem dumna bo mnie facet nie zdradza. Chociaż... może powinnam. :D Natomiast istotnie, gratuluję sobie trafnej oceny tegoż pana, jak również docenienia potem jako partnera i swojego wkładu żeby związek utrzymać. Myślisz, autorko tematu, że faceta odpowiedniego dla nas zsyła los bo nam się taki dar słusznie należy? Otóż nie, jak o coś się samej nie zadba, to niczego się nie będzie miało. No, może zostaną tematy do samoumartwiania się. :S

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurcze a wystarczy ze dasz mu delikatny powód do zadrosci i cała noc bez zmrużenia okiem ;) Ja czesto nawet takie "drżace" dyskusje przed seksem rozpoczynam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×