Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Triumf

czy to wstyd

Polecane posty

Gość Triumf

że dzielę pokój z bratem? mnie się wydaje, że tak, ale jak czytam o innych, co mają pokój z bratem, to dochodzę do wniosku, że jakoś za bardzo się tym nie przejmują i nkit się z nich nie naśmiewa. Mimo to, mam wrażenie, że najbliższi znajomi (tylko ich wpuszczam do pokoju) krzywo na mnie patrzą pod tym względem. Może dlatego, że mój brat ma 18 lat i śpimy w piętrowym łóżku, gdzie wychodzą nam nogi :O a to dla tego, że nie mamy własnego domu. jesteśmy lokatorami, tata nie chce mieszkać w bloku i gnijemy już tu sporo czasu :O czuję się przygnębiona :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aolaol
wstyd to kraść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moi rodzice mają 75 metrowe mieszkanie, 3 pokoje i spokojnie i ja i brat moglismy miec własne pokoje, ale dla nich ważniejszy był pokój gościnny i własna sypialnia, wiec olali dzieci :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość łóżka to powinniście mieć
dostosowane do wzrost:O czyimi lokatorami jesteście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Triumf
meaaa, nie możemy nic zrobić, żadnego remontu io w ogóle, bo nie jesteśmy właścicielami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość łóżka to powinniście mieć
kurna nie rozumiem, po co egoisci bez warunków decydują się na dzieci:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez mieszkalam z bratem
do 20 roku życia. szczerze to nawet nie pamietam zeby byly z tego powodu jakies problemy. a klocisz sie z bratem?my jakos potrafilismy sie dogadac i wielkich afer nie bylo. ale jesli chodzi tylko o znajomych to cierozumiem, ciezko ejst kogos zaprosic i swobodnie pogadac. ja rzadko zapraszalam do domu ludzi ale glownie dlatego ze mielismy jeszcze agresywnego pieska ( mieszkanie60 m) niz z powodu brata. problemy zaczely sie po maturze, bylismy juz dorosli i dopiero wtedy poczulam ze nie damy rady dluzej mieszkac ze sobą i sie wyprowadzilam na studia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja sie z bratem świetnie dogadywałam. starszy o 3 lata. nie raz przegadaliśmy pół nocy zamiast spać :) dzięki temu teraz też mam z nim super kontakt, mimo, że każde na swoim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez mieszkalam z bratem
jakich warunków?wspolny pokoj dwojki dzieci to chyba nie tragedia? ja wychowalam sie w super warunkach bo mam kochanych rodzicow i brata, pies tez daal sie kochac;))))) teraz mieszkamy osobno i nadal utrzymujemy bliskie kontakty. wspolny pokoj rodzenstwa to nie koniec swiata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Triumf
mam dobre stosunki z bratem, podobnie jak ty, meaaa, potrafimy przegadać pół nocy:D chodzi właśnie o to, żenie mogę zbyt często nikogo zapraszać, kiedy się uczymy, nawzajem sobie przeszkadzamy (nikt nie ma zamiaru uczyć się w holu, bo salonu nie mamy:O) w dodatku w naszym pokoju jest komputerem, co jest także utrudnieniem w nauce. Przecież nie wygonię brata z pokoju :O gdzie indziej też nie chcę się uczyć bo przy biurku jest mi wygodniej:O Myślę, że gdybym miała własny pokój, moje oceny byłyby lepsze. Kiedy ktoś przerywa mi naukę, włączając np. komputer, tracę chęć do nauki, nie mam siły się kłócić:O możliwości zrobienia drugiego pokoju też nie ma, bo jak wspominałam wcześniej, nie jest to nasz dom, a w dodatku właścieiciele nie są zbyt uprzejmi:O Mam trochę żalu do rodziców, ale wiem, że przynajmniej tata się stara, bo matka to totalnie olewa:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez mieszkalam z bratem
moze jakas wspolpraca??? pamietam, że nam bylo latwiej bo mielismy inny system nauki.moj brat uczyl sie lezac i czytając i niewazne kto byl w pokoju, ja potzrebowalam ciszy i samotnosci wiec wychdozil- do rodzicow, do znajomych. obydwoje uczylismy sie bardzo dobrze.a moze pokoj rodzicow> ja tez uczylam sie wtedy kiedy rodzice byli w pracy i byl wolny. jakos to mozna poogdzic.moze razem sie pouczycie? duza jest między wami roznica wieku? to żaden powod do wstydu, wazne ze macie suoer relacje i mozecie sobie jakos tą naukę ulatwic:))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kardamonka
Może nie wstyd, ale w pewnym wieku moze to być krępujące. Mam koleżankę, która dzieli pokój z bratem bo rodzice zapragnęli mieć sypialnie. Ok, rodzicom też się coś nalezy od życia ale nie w momencie gdy ma sie dorosłe już dzieci . koleżanka ma 27 lat a jej brat 23. Do tego łóżka ustawione mają koło siebie i pal licho to że on zakłada na nią nogi podczas snu bo śpi na fotelu najnormalniej za małym dla niego ale dodatkowo chrapie i od czasu do czasu zniewala ją alkoholowym chuchem. Wszyscy sie z niej podśmiewują, ze śpi prawie jak z mężem ! Głupio jest jej zaprosić do siebie faceta bo a to brat przesiaduje z kolegami w domu a to to a to tamto. Z tym, ze ona nalezy do takich osób typu ciele- mele , coś jej przeszkadza to nawet własnym rodzicom nie powie!! A rodzice sie cieszą, ze na stare lata mają pokój gościnny i sypialnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 6756
Kardamonka, to troche chore, zeby w wieku 27 lat mieszkac z rodzicami. dziwna ta kolezanka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kardamonka
6756 no wiesz nie każdy ma kasę na kupno albo chociażby wynajęcie mieszkania bądz nie każda trafia na faceta z mieszkaniem. Ale muszę przyznać, że dziwna to ona jest i nie chodzi mi tutaj o względy mieszkania z rodzicami!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gdybym miała dwójkę dzieci i 3 pokoje, to szczerze móiwąc też bym dla dzieci przeznaczyła tylko jeden, nie wyobrażam sobie życia bez własnej sypialni i pokoju dziennego, no ale postaralabym sie przynajmniej dać im ten największy pokój i przedzielić ścianką czy coś...wiem jestem podła, meaaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×