Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość alex_86

wielki dylemat

Polecane posty

Gość alex_86

mam na imię Aleksandra. mam 22 lata. od prawie 4 lat mam faceta, jesteśmy zaręczeni. od 2 lat mieszkamy razem, ale niestety mieszka z nami jego matka. ona sporo pije a wtedy czepia się mnie i oczernia przy innych.coraz częściej czuję si w tym domu jak intruz a nie jak członek rodziny. z facetem przestaje mi się układać ale nadal mi na nim zależy. w lipcu spotkałam przyjaciela z usa.On ma 38 lat i od bardzo dawna mi się podoba, w lipcu podczas jego wizyty w polsce spędziliśmy ze sobą 2 cudowne noce. moja miłość do niego wróciła ze zdwojoną siłą wróciła. nie mogę przestać o nim myśleć, on też wyznał mi miłość, ale mówi że dopiero za jakieś 5 lat będziemy mogli być razem jak zamieszka w europie. nie mogę zamieszkac u niego, bo on ma żonę (ale rozwodzą sie jeszcze w tym roku, albo następnym) a pozatym chcę iść na studia. Mam dylemat bo nie umiem odejść od swojego narzeczonego, ale też ie wiem czy mój przyjaciel z usa naprawdę mnie kocha i jakie ma zamiary wobec mnie. proszę pomóżcie mi bo ja zaczynam się załamywać, nie mogę spać po nocach,gdyby nie praca to bym z chęcią z łóżka wcale nie wychodziła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
za 5 lat,mozecie byc razem,masakra,zeby nie psruchnial za te 5 lat,gowniara zauroczyla sie i ciagnie ja do starucha,siedz na dupie,on ma cie w dupie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alex_86
słuchaj, on jest bardzo atrakcyjnym zadbanym mężczyzną, uprawia sport, ma cudowne ciało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abrakadabkahokusmarokus
prowokacja? jesli nie, to wspolczuje narzeczonemu:o jak dla mnie nie pytasz czy poswiecic sie tej milosci, tylko czy OPLACA ci sie byc z narzeczonym zeby jakos te 5lat przetrwac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ten koleś to chciał Cię tylko bzyknąć moim zdaniem i robić to od czasu do czasu jak przyjedzie. Rozwodzi się w tym roku?? No proszę Cię, każdy tak mówi... Za 5 lat z Tobą będzie?? Wierzysz w to?? Jak zależy Ci na chłopaku, to zapomnij o tym drugim i skup się na obecnym związku. Nie da się czegoś zrobić, żebyście nie mieszkali bez matki??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abrakadabkahokusmarokus
sluchaj, gdyby mial powazne zamiary, to powiedzialby 'dobra skarbie, rozwodze sie dopiero za rok, ale potem przyjezdzaj, sciagne cie, skonczysz tu szkole albo pojdziesz do pracy, a potem wrocimy do polski". tak na moj rozum. Chyba ja sie kogos kocha, to wytrzymac bez niego dnia nie mozna, a tu z 5cioma latami wyskakuje?!? Zart jakis chyba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×