Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Mamma niuni

Samotna wieczorem...

Polecane posty

Gość Mamma niuni

Czy jest ktoś jeszcze? Moja mała córeczka śpi, mąż także, bo jest zmęczony po pracy, nie mam z kim pogadać, a właśnie teraz mam czas, ochotę i możliwości. Jestem zmęczona po całym dniu, bo praca w domu, opieka na maluszkiem, spacery, zakupy, telefony, załatwianie spraw potrafią wykończyc każdego. Trochę zapomniałam jak wyglądał wieczór przed narodzinami córeczki... Może ja się już starzeję?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakakkakkaaa
sie ciesz, ze masz meza i corke ile mala ma lat? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kochająca żona
HEEJ! JESTEM W IDENTYCZNEJ SYTUACJ!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kochająca żona
Malutkiego niedawno uspałam,a mąż to już dawno chrapie!i mówi zebym się wcześniej kładła bo musze sie wyspac-owszem jestem zmęczona ale to jedyne chwile kiedy mogę psychicznie odpocząć od obowiązków codziennych :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama niuni
Córeczka ma prawie 7 miesięcy, a ja 25 lat :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kochająca żona
a powiedz mi samotna-fajnie by było jakby ci nasi mężowie posiedzieli troszkę z nami wieczorem,wypili herbatke,pogadali ...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kochająca żona
Ja też 25 lat! A synek roczek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama niuni
No właśnie ja teraz odpoczywam psychicznie po całym dniu ciężkiej pracy i nie potrafię sobie przypomniec co ja robiałm wieczorami gdy nie miałam jeszcze dziecka, hmmmm?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kochająca żona
No właśnie-dobre pytanie! cóż,dziecko wywraca życie do góry nogami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama niuni
Dzisiaj jeszcze tyle się wydarzyło, powinnam już dawno chrapać razem z mężem, któremu chyba sto razy powiedziałam: Kocham Cię misiu, zajrzałam kilka razy do łózeczka małej, zeby sprawdzić czy sobie gdzieś nie poszła i kompletnie nie mam pojęcia co by tu porobić... Z tym czatem to fajny pomysł, tylko, ze ja jestem lojalna żona :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama niuni
Pomyślałam, że może tylko moje wieczory tak wyglądają? Może powinnam wejść na forum dla mam i tam popytać? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kochająca żona
a dlaczego tyle razy powiedziałaś mu że go kochasz????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kochająca żona
mi się wydaje że dziecko troche nas oddala zamiast zbliżać-wkrada sie rutyna,jestesmy oboje przemęczeni...dochodzi do spięc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kochająca żona
hmmm...ja juz ide luli,przytulic sie do męża.Mały pewnie wstanie skoro świt! dobranoc!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama niuni
Bo jakaś sentymentalna się zrobiłam... Obejrzałam rano Dzień Dobry TVN i tam był taki temat o tym, gdzie poznałam swojego męża i zaczęłam dla naszej córeczki opowiadać o tym jak to poznałam jej tatę. No i wzruszyłam się i pomyślałam sobie, że mam ogromne szczęście, ze trafiłam na takiego fajnego faceta :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama niuni
:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×