Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość podłamany

dzisiaj znowu nic.....

Polecane posty

Gość podłamany

od 25 sierpnia moja żona nie kochała się ze mną pokłuciliśmy się i nie rozmawiamy prawie wcale wcześniej sex 3-5 razy w miesiącu góra jak z nią postępować jak rozmawiać ???? każda rozmowa o tym to prawie kłótnia "przecież nieda się na zapas, ty tylko o bzykaniu myślisz!!! jak pracowała na trzy zmiany to mówiła jestem zmęczona itp jak zmienię pracę to będzie inaczej -pracę zmieniła na rano to teraz mówi że rano idzie do pracy i musi się wyspać i znowu niccccccccccccccccc co robić ? mam już coraz mniej cierpliwości a potrzeby sa jakie są

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam sex codziennie... :) nawet jak się pokłócimy to jest to dobry powód na zgodę... :) głowa do góry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a aaaaaaaaaaa
może twoja żona ma tak małe potrzeby seksualne. Zaproponuj wizytę u seksuologa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A może zbyt machinalnie do tego podchodzisz, za krótka gra wstępna, pieszczoty których ona nie lubi, może ma jakieś opory... Trudno wyczuć czemu tak się dzieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podłamany
co do potrzeb to właśnie jak mówiłem że są duże to mówiła że ja tylko o tym że życie to nie tylko sex ale bez niego jest do d**** jeśli już dochodzi do zbliżenia to gra wstępna i reszta trwa wmiarę właśnie jej potrzeb bardzo ją lubi i to ona mówi kiedy chce abym wszedł w nią ,orgazmów chyba nie udawała ale teraz myślę kto wie???? mam podejrzenia że ma kogoś albo ma mnie już dość odrazu mówię że nie piję ,nie biję , nie palę ,nie śmierdzę itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a jaki macie podział obowiązków w domu? czy jest tak,że zajmujecie się niej więcej po równo? czy może tylko ona sprząta. pierze, zmywa, robi obiadki, zakupy....? bo wiesz - jeśli kobieta ma na głowie cały dom i facet ani myśli, żeby jej pomóc, i jeszcze oczekuje, że poza byciem gospodynią, sprzątaczką, kucharką z ochotą zabierze się za bycie kochanką.... może to o obowiązki chodzi? faceci bardzo często nie widza tego problemu... co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fakt, może chce Cię w ten sposób "ukarać" za niewielki wkład w domowe obowiązki. Może to i głupia praktyka ale napewno często stosowana przze kobiety. A moze spróbuj ją jakoś mile zaskoczyć, jakaś kolacja czy to w restauracji czy jeszcze lepiej przygotowana przez Ciebie (nawet jak będzie przesolona czy niedopieczona kobieta będzie zadowolona ze się starałeś itp), jakies winko, świece, i po malutku gra wstępna, długa, dłuższa niż zwykle, i wogóle wszystko dłuższe i lepsze niz zwykle, z myślą tylko o niej, nie o zaspokojeniu siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hffdds
taką sobie wziales za zonę ;) widzialy galy co braly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podłamany
wszystko robię z myślą o niej po powrocie z urlopiku w sierpniu były kwiaty na stole itak jak mówisz sex długa gra.....a za dwa dni kłutnia i bryndza co do obowiązków troje dzieci też coś robią w domu takż za bardzo zmęczona nie jest zakupy robi codzienne bo wraca z pracy o 14 to po drodze chleb itd ale to chyba nie męczarnia duże zakupy rob ze mną lub z jednym z synów to chyba ktoś albo jest już taka zła mam już dość mówię sobie że sex mi nie jest potrzebny i już ale tylko trochę mi to pomaga jest mi k*wa poprostu coraz gorzej z tym nie wiem co myślec co robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieswojo mi
możesz sobie z moim mężem rękę podać :O Mój błąd, że zaraz po ślubie nie zrobiliśmy podziału obowiązków i teraz wszystko jest na mojej głowie. Pracuję zawodowo i też mamy 3 dzieci. Rozmawialiśmy na ten temat nie raz i nic to nie dało. Ja nie karzę mojego męża brakiem sexu, ja naprawdę nie mam ochoty na figle po całym dniu "zapieprzu". P.S. mąż i dzieci pomagają tylko na moje wyraźnie żądanie! a ja mam dosyć użerania się z nimi i czasami wolę dla świętego spokoju sama to zrobić :( Jakoś nie umie wejść im w krew, żeby zrobić coś od siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myślę że to jednak kwestia
podziału obowiązków, mam podobny problem z mężem też nie widzi tego mojego wołania o popmoc, które przerodziło się w wybuchy agresji, ciągle to samo, jestem już zmęczona tym że wszystkie obowiązki domowe, związane z dzieckiem,są na mojej głowie, dodam że też pracuję zawodowo i nie jestem wstanie myśleć tak często o sexie jak mój mąż bo nioe mam na to czasu. Ileż razy można komuś sugerować problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myślę że to jednak kwestia
więc zrozumcie to wreszcie!!!!! a nie się użalacie nad sobą i w dodatku czytacie te bzdurne rady jakoby wasze żony pchały w ten sposób Was w ręce kochanek. Uwierz mi że kiedyś uwielbiałam sex,dalej go uwielbiam ale nie potrafię się nim rozkoszować po dniu zapieprzu!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podłamany
a co powiecie na to że podczas urlopu miesąc pogoda super pracy mało spokój cisza i sexu też mało 3 x nie robiła zakupów itd po prostu zimna jak lód ja mam dość ja pracuję ciężko wracam bywa też że późno i potym wszystkim mam ochotę na sex jak by mnie obudziła o 3 w nocy czy o 5 wszystko jedno gdybym nawet nie chciał to wiem że zawsze bym znalazł siły to bo to właśnie miłość że wymaga poświęcenia samego siebie a nie tylko jestem zmęczona a gdzie moje potrzeby to naprawdę jest trudne życie bez sexu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myślę że to jednak kwestia
brak słów....jak do ściany!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieswojo mi
typowy egoista .... JA CHCĘ !!! - i to jest najważniejsze. Cóż za poświęcenie! nawet zmęczony potrafi się zmusić do sexu!! Masz klapki na oczach jeśli chodzi o potrzeby Twojej żony. Myślisz, że jej do szczęścia sexu brakuje ?! Urlop wypoczynkowy to nie tylko wolne od pracy, ale również od ciągłego nagabywania. Doskonale Twoją żonę rozumiem. Może fizycznie wypoczęła ale psychicznie przy Tobie napewno nie. Napewno była cały czas świadoma Twoich niezaspokojonych potrzeb. Ja nie raz czułam się jak dziwka, gdy zmuszałam się "dla świętego spokoju", żeby znowu nie było fochów. A szlag mnie trafiał, jak on uparcie chciał zrobić mnie "dobrze", bo to go bardziej satysfakcjonowało niż własny orgazm. Echh.. życie .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zws
moze to dlatego, ze piszesz klotnia przez U ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieswojo mi
I jeszcze taka refleksja ... nie myl miłości z sexem. Ileż razy ja słyszałam: bo gdybyś mnie kochała ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×