Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Barbara J.

Problem z synową

Polecane posty

Barbaro. Jeśli to nie prowokacja, to tym bardziej masz problem. Synowa jest Twoją rodziną. Najbliższą, pewnie matką wnuków, które pokochasz. Jest też najbliższą osobą Twojego syna. Już nie mama jest dla niego pierwsza. Synowa zachowała się super nie chcąc wspólnego mieszkania, bo to jest układ konfliktogenny. Czuj się zaszczycona, że tak gładko weszła do rodziny, nazywa Ciebie mamą. Chce być córką. Doceń i uszanuj gesty przyjaźni. Pioczytaj na innych topikach, jakim jadem zioną inne synowe wobec teściowych. Dostałaś diament. Kochaj ją i odetnij pępowinę. Nie tracisz syna, ale zyskujesz córkę. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radze isc do psychologa bo widze, że zadna osoba z forum nie moze pani wytłumaczyc ze problem tkwi własnie w pani postawie. Ja zdecydowałam, mi sie nie podobała, ja chciałam itd. Nie jest pani pepkiem swiata i im predzej pani to zrozumie tym lepiej dla pani. Widze ze nie ma pani celu w zyciu, warto poszukac jakiegos zajecia a synowi dac swiety spokoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wykasujcie ten temat bo mnie już szlag trafia bleeeh rzygac się chce jak się czyta takie durnoty jakie pisze ta starsza pani.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BARBARO
"już kiedyś się zaręczył z inną ale nie podobała mi sie i sie rozstali" omna chyba nie tobie ma sie podobac ale twojemu synowi... nie mozesz go zmusic do milosci, ale tez nie mozesz wymagac zeby ta milosc odrzucil mamisynek jak nic, najlepiej by bylo zebys nie ingerowala w jego prywatne zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fffdfggg
3- ma zupelna racje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HURAGAN NA TWOJEJ
hahaha jak to czytam to sikam w gacie hahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BARBARO
powinnas wziac sobie te wszystkie rady do serca, mimo ze nie mowimy tego co chcialabys uslyszec. ten topik polega na wyrazaniu wlasnych opini a nie na podporzadkowywanie sie pod opinie innych, skoro wszyscy mowia ze nie postepujesz dobrze, to zdecydowanie tak nie jest. przemysl to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesli synowa mowi do tesciow
mamo i tato to oznacza, ze ich szanuje i traktuje jak bliskich. Staja sie rodzina. Taka postawa przelamuje pierwsze lody. Nie oznacza to, ze ona szuka sobie nowej "mamy". Ma swoich rodzicow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Barbara J.
Ja nie wiem, mąż mi mówi że przesadzam, ale on jest mężczyzną nie rozumie, tylko matka może kochać tak dziecko. Mój syn na razie jest szcześliwy, ale boje sie, że zrozumie za jakiś czas że u mnie mu było lepiej, że tesknimy za nim. Postaram się być miła dla niej i nie przyjeżdzać do nich tak czesto z obiadem, choc to kolejna rzecz ktorej nie rozumiem, bo oni chyba nie lubią takich niespodzianek? A z ta mamo zastanowie sie, w sumie co ludzie powiedzą, głupio to będzie wyglądać jak do męża będzie mówić tato bo on się na to zgadza a do mnie Pani. Pomyślę jeszcze nad tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eefg
pprzeciec u nas jest tak przyjete ,ze stajemy się rodziną i zostajemy "rodzicami" drugimi , a w czym Ci to w ogole przeszkadza? narusza Twoją godność czy co? ja się tam ciesze z takiego mówienia.. dziwna jestes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale dajecie się ładować jak akumulatory , oślepliście cy cuś, przecież to kompletna bzdura.Hoouuuk. Jutro poczytam dalszy ciąg tych bzdetnych porad , hahahahahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Barbara J.
Muszę już iść. Mimo wszystko dziękuję za odpowiedzi, chociaz raczej czuję się nie zrozumiana. I to okropne, że tak obrażacie starszych od siebie, to bardzo nieładne. Do widzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też teściowa.....
Barbaro, jestem w Twoim wieku, też mam syna i synową, ale mam też swoje życie... Jestem wdową, mieszkam sama w sporym domku, młodzi po ślubie wyjechali za granicę, a ja im tego nie utrudniałam. Nie jestem sama, mam sporo znajomych, robię teraz rzeczy na które kiedyś zawsze brakowało czasu - wycieczki, fotografia, nauka języków obcych, historia, dużo czytam - słowem nie nudzę się. Czy nie tęsknię do dzieci i wnuków? owszem tęsknię, ale zawsze mogę ich odwiedzić, jestem tam mile widziana dlatego, że pozwalam im żyć po swojemu, nie wtrącam się do ich spraw, jestem pogodna i nie wyrzekam, że ciężko mi bez synka. Twój syn jest dorosłym człowiekiem, założył swoją rodzinę i ona jest najważniejsza teraz dla niego.Nie psuj tego małżeństwa, pozwól im się cieszyć swoją obecnością z dala od Ciebie, Twoja nadopiekuńczość może im tylko zaszkodzić. Piszesz, że lubisz synową dlaczego zabraniasz jej aby mówiła Ci mamo? Czy to dla Ciebie taka ujma? Ciesz się z tego, bo może niedługo będzie Ci mówiła tylko babciu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość glowa pod zimna wode
stuknieta starucha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja pewnie jestem w Twoim wieku, ale jestem też synową. mam szczęście, teściowa zrównoważona i życzliwa, moi rodzice także. Pokochaj przyjazną dziewczynę, bo za parę lat może być za późno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo ludziom to nigdy się nie dogodzić... co za zwariowany świat, wiesz ile jest teściowych które gdyby potrafiły korzystać z komputera to by zakładały topiki o złych synowych które nie mówią do nich mamo czy tato

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Barbara J.
Już wstałam dzieciaki. Cała noc mnie męczyły koszmary z synową w roli gównej. Jeżeli ta smarkata nie będzie mi mówić "pani" to nie dostaną ode mnie złamanego grosza i ich wydzieciczę !!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
twoja postawa jako uczestnika forum jest godna pożałowania, a to dla tego,że jesteś prowokatorką, ani ty nie jesteś teściową, i jak już pisałam nie masz także syna i synowej. A co do twojej nieznajomości obsługi kompa, to też kłamiesz, a to dla tego,że od razu nikt nie jest alfą i omegą i wie gdzie i jakie klawisze naciskać, aby używać polskie znaki, nooo, chyba ,że jesteś bardzo zdolna.Ale jeśli sobie tak wyobrażasz swoją przyszłość to tobie mogę tylko współczuć -- bo głupota faktycznie nie ma granic.Jesteś tak denna, że szok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lakoniczny Edward
nie bądź taka sztywniara, jolkaza :-D nie czujesz, że to całkiem niezła prowokacja? :-D ja nawet bym dał 6/10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no jasne że to prowokacja
i dość udana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lakoniczny Edward -->> nie jestem sztywniarą , ale jak to poczytałam, to normalnie \"pazury się prostują \", tym bardziej ,że porusza temat , który zawsze będzie budził wielkie emocje, a niektóre wypowiedzi nawet o tym świadczą, moje też jako prawdziwa synowa i prawdziwa teściowa ,hahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Prowokacja na 100
% ale fakt, teściowe bywają perfidnymi larwami, mogę to napisać, bo przecież to " nie jest rodzina".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ika Kika
Kurczę, z tego co piszesz, przypominasz bardzo zachowanie mojej teściowej, nawet imię się zgadza, ale to chyba nie możliwe, bo moja do kompa raczej nie siada. Z punktu widzenia synowej - robisz jej przykrość i jeśli nadal będziesz się tak zachowywała, to ona przestanie się starać i będzie dla Ciebie tak samo zimna, jak Ty dla niej. Zastanów się, źle robisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A ja myślę że
to nie jest prowokacja, bo w naszym kraju nie brakuje takich głupich bab. Moja teściowa na przykład nie może się pogodzić z tym, że jej syn ożenił się ze mną, bo pracuję i mam ambicje, nie ważne że oprócz tego dbam o dom i jesteśmy szczęśliwi. Ona sobie ubzdurała że zeswata go z sąsiadką po zawodówce, która nic nie będzie robić, tylko po nim skarpetki prać i obiady gotować. Już od kilku lat razem kombinują i to jest naprawdę okropne. I też nie pozwala do siebie mówić \"mamo\", zresztą i tak by mi to przez gardło nie przeszło. Starałam się zyskać jej sympatię, ale ile można.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Barbara J.
gówno prawda. Nie jestem żadną prowokatorką !!! Zdenerwowałam siebo niektóre z was są wyjątkow bezczelne!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×