Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Gafy w szkole/ na uczelni

Gafy w szkole.

Polecane posty

Gość Gafy w szkole/ na uczelni

Bawilam sie kapciami w szkole i tak mocno potrzasnelam nim ze polecial nauczycielowi na biorko. 3 kl lo 2 lata temu. Macie podobne historie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdssdffdssfd
nie idź odrobić lekcje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja w szatni od wfu
napier**lałam na moją nauczycielke ! nie zauwazylam ,ze stala pod drzwiami i słuchała!;/ jak sie domyslacie przerąbane do konca szkoły!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość duża ryba
siedziałam w ławce zajęta wertowaniem zeszytu, ktoś kichnął, myślałam, że to kolega z przodu i bez zastanowienia wypaliłam: no, że ci mordy nie rozerwało, to jestem pod wrażeniem. mroczna cisza dała mi do myślenia, kiedy spojrzałam na nauczyciela, to zrozumiałam, że kichnięcie należało do niego. przez całą lekcję stałam przy tablicy, dwie minuty przed dzwonkiem zaczął się ze mnie nabijać i do końca liceum byłam jego ulubienicą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdssdffdssfd
duża ryba - boskie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość duża ryba
ogólnie gaf miałam od cholery, byłam najbardziej pechową uczennicą, także same straszne wspomnienia mam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdssdffdssfd
to opowiadaj :D ja z kolei nie mam żadnych takich przygód, czego teraz żałuję. byłoby co wspominać, ale ja wolałam siedzieć cicho i się nie narażać :/ porażka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia877
ja mialam na polskim gafe-uczylismy sie akurat o mitologii i babka si epyta co czestoo jest nazywane hadesem a ja na glos ze agencje towarzyskie ,a babka nie kasiu nie agencje tylko zaklady pogrzebowe , agencjom nadaja inne nazwy .ale wstydu sie najadlam buuuuu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość duża ryba
historie z nadawaniem na nauczyciela, kiedy on stał z tyłu, to norma, także nic śmiesznego. w pierwszej klasie liceum rzucałam liścikiem do kolegi, niestety trafiłam prosto w łeb nauczyciela, treść była iście dojrzała: jesteś debilem, był pewien, że to do niego, więc miałam przesrane. zawsze byłam nieprzytomna, ktoś coś do mnie mówił, a ja nie wiedziałam kto to powiedział, raz nauczycielka zwróciła mi uwagę, że śpi to się w domu, myślałam, że to koleżanka coś nadaje, więc ziewnęłam i szepnęłam: pogadaj sobie. to samo co wyżej - miałam przesrane. podobna sytuacja do powyższej, koleżanka wychodziła z klasy, za nią nauczycielka, która w pewnym momencie powiedziała: idę i zaraz wrócę, a ja walnęłam: tylko się na schodach nie wypieprz. mówiłam cicho, ale niestety w klasie zapanowała grobowa cisza, kiedy ja otworzyłam gębę. na szczęście młoda babka, to mi jedynie uwagę wpisała. raz założyłam się z koleżankami, że napełnię buzię wodą i będę ją przez całą lekcję trzymać, siedziałam w pierwszej ławce prosto przed nauczycielką, ktoś mnie rozśmieszył i wszystko wyplułam na jej dziennik. jest jeszcze kilka, ale ogólnie, nie ma się czym chwalić :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do duzej ryby
te twoje gafy to sa tak powalajace,ze nie wiem czy sie smiac czy plakac ,wez idz sie dziecko poloz spac,albo idz na dwor ! zalosne są!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdssdffdssfd
nie są :P albo opowiedz swoje dla porówniania, tylko nie wymyślone :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość duża ryba
do duzej ryby - miło mi :classic_cool: i przeczytaj temat raz jeszcze, bo masz problem z czytaniem ze zrozumieniem. proponuję śmianie się, śmiech to zdrowie 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buhahahaha11
gafa kumpla a nie moja, ale dobra: na polskim nauczycielka oddaje sprawdziany. Kolega zaczyna narzekać, że tylko 2 a nauczycielka do niego: Ty sie ciesz, ze masz dwoje, bo powienienes dostac jedynke za to ze napisales, ze Achilles nie poszedl na wojne, bo go pieta bolała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buhahahaha11
obecnie ucze sie w wieczorowce i kolezanka spoznila sie na lekcje Babka pyta: czemu sie sponilas? Ona: bo musialam cos zjesc bakba ze swoim nauczycielskim karcacym akcentem: a co? ona: kabanosa :) bakab sie spjrzala i wrocila do lekcji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odnośnie mojej nauczycielki od polskiego: W klasie maturalnej: Wiadomo powtórki z epok etc,etc ale był tez temat o nowelach,baśniach,bajkach etc I przy każdej z tych opcji pani pyta kto np pisał baśnie,no to klasa odpowiada:Andersen,bracia Grimm etc, A kto pisał nowele...... I w końcu pyta ,a kto pisał bajki,no to ja mówie Da vinci a ona na to -oj nie żartuj daj spokój z tymi zartami:o Specjalnie nic nie powiedziałem tylko na nastepne zajęcia zabrałem ze swojej biblioteki niewielkich rozmiarów ksiażeczke pt Leonardo da Vinci-Bajki wydana przez PIW w roku1958:D Oczywiscie mnie przeprosiła. Ale to nie jedyna jej wpadka:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moje gafy....w kiblu- koleżanka krzyczy z kabiny żebym jej rzuciła podpaske to ja mówie czekaj wejde na klamke i ci podam górą.wchodze na klamke zagladam przez górę do kabiny a tam na kiblu siedzi moja babka od matmy...pomyliłam kabiny :D kolejna gafa- na chemii siedziałam w ostatniej ławce i robiłam kulki z ziemi w doniczach rzucałam nimi do kumpli z przodu. Zrobiłam piekna kule, wziełam zamach ale kumpel sie pochylił i kulka dostała w głowe baka od chemii podobnie było z pluciem z rurek wyżutymi chusteczkami...jedna zatrzymała sie na szkle w okularach u pani z matematyki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a teraz gafa roku, która opowiedział mi kiedys ojciec( ja po nim miałam chyba te swoje dziwne pomysły) Palili w kiblu fajki ojciec palił w kabinie a kolega stał na czatach...w peanym momencie ojciec mówi że ktoś go puka w plecy...był odwrócony tyłem do drzwi więc podał do tyłu ręke z odpalonym papierosem nie patrząc za siebie(bo myślał, że to kolega z czatów) i powiedział" dobra pierdolnij sie dwa razy i oddaj" jak sie można domyslic ta "pukająca" go w plecy osobom był pan dyrektor :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość us navy
na przerwie pomyliłam nauczyciela z kolegą. mianowicie zobaczyłam faceta stojącego tyłem, który wyglądał identycznie jak mój kumpel, podbiegłam do niego, rzuciłam się na szyję, wytargałam, wsadziłam place między żebra (to był nasz nagminny rytuał), potargałam mu włosy, a kiedy się wyprostował przeżyłam największy szok mojego życia :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A moja ulubiona to: Rozmawiam na lekcji z kolegami o nowej książce Łysiaka tzn ja mówie a oni słuchają a ze ksiażka ciekawa to jeden z kolegów pyta pani: -dlaczego nie przerabia się w szkole Łysiaka? a ona na to -a co czytałeś 5 lat kacetu? :D:D:D:D On oczywiście nie wiedział o co jej chodzi,to ja na to: -ja czytałem 5 lat kacetu ale to nie napisał Łysiak tylko Grzesiuk i czytałem jego trylogie w całośći.:D:D A ona jeszcze sie ze mną spiera,że chyba nie mam racji:o Więc na następne zajęcia zrobiłem to samo co z Da vinci Przyniosłem jej tego Grzesiuka i znowu byłem górą.:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×