Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość pieczareczkaa

grzybica układu pokarmowego - dostawkaDostaregoTopiku

Polecane posty

Gość a hoj z tym
czy można liczyć na jakiś kontakt na gg z Gabsonikiem ?:) p.s to nie propozycja matrymonialna ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TRZY LATA, 3 lata temu (wczoraj minelo) uslyszalam diagnoze i .... sadzilam, ze lekarka bredzi. Gdy siadlam do internetu (b. mi pomogl w procesie walki z grzybolem) i wyczytalam, ze wychodzenie z grzybicy trwa pare (2-3) lat pomyslalam ze to jakas bzdura. Co, mam byc zdrowa na emeryturze?!?!? Nie mialam tylko watpliwosci, ze musze podjac walke, ze warto sprobowac ale ja mialam silna motywacje. Moja grzybica byla bardzo zaawansowana (utraty porzytomnosci, 'zycie' jak zombi). Dzis nie zaluje ani jednego wyrzeczenia, zmiany jakie wprowadzilam nie sa zmianami. Sa moja 'normalka' dnia codziennego. A czuje sie .... duzo lepiej niz 10, 15 lat temu. Powtorze to co wielokrotnie pisalam na tym forum: z grzybicy sie wychodzi, Troche zawziecia, konsekwencji i ... zyc sie chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Centuria
An-Dy Bardzo się cieszę,że udało Ci się pozbyć grzyba.Wiem,trzeba samozaparcia w tej walce. Cały czas śledzę to forum,choć od pięciu lat stawiano mi różne diagnozy co do stanu mojego zdrowia.Dopiero w grudniu przez gastroskopię upewniłam się na 100%,że to grzyb candidia.Uwidoczniła mi się z tyłu języka,w gardle i pojedyncze kolonie w przełyku.Robione do tej pory różne badania dawały wynik ujemny. W tej chwili pozbywam się pasożytów i biorę się za grzyba według Twoich wskazówek. Czy w tej chwili już nie masz tego nalotu na języku,o którym pisałaś? Proszę zaglądaj do tego forum od czasu do czasu,jesteś tutaj niezbędna i bardzo doświadczona w tej walce z grzybem.Na pewno jeszcze nie raz dasz cenne wskazówki ludziom,którzy walczą z tą chorobą. Jeszcze raz gratuluję!!!!!!!!! Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@centurio Czasem jakis nalot na jezorze jest ale calkiem inny niz ten grzybiczy. Tamten byl 'wrosniety' w jezyk', to co pojawia sie czasem teraz to takie szarosci dajace sie 'zdjac' plastikowa szpatulka i ewidentnie zalezy od tego co zjem (pojawia sie np. gdy odpuszcze sobie z glutenem (chleb, kluchi). Rozsadnie zrobilas zaczynajac od wybicia pasozytow. Ja to zrobilam juz po glownym leczeniu grzybicy bo nie mialam jak sprawdzic czy i jakie pasozyty mam a i uczciwie mowiac zlekcewazylam rade, od dr. Janusa, by postapic jak Ty. POWODZENIA. Warto wytrzymac poczatkowe niewygody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezdecydowana Lenka
An dy a czy można wyleczyć się z grzybicy będac na diecie gersona? No może bez tych lewatyw ale po prostu zacząć się mega zdrowo odzywiać i pić duzo soków własnej roboty warzywnych, owocowych i warzywno - owocowych? I zero słodyczy i białej mąki oraz "chemicznego" żarcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Centuria
An Dy Dziękuję. Postaram się iść krok po kroku,aby osiągnąć swój cel. W tej chwili nieważne są te wszystkie niewygody jeśli zdrowie szwankuje i człowiek męczy się z dolegliwościami jakie zrobiły grzyby. Sama doświadczyłaś do jakiego stopnia potrafią zrobić spustoszenie w naszym organizmie. Ale jesteś i dowodem na to,że można z tym wygrać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BONNES
Jak czytam te wypowiedzi to aż nie chce się wieżyc :( Niestety ale czytajac objawy tej choroby mam 80 % dolegliwosci ... Możecie mi podpowiedzieć jakie najlepsze badanie aby zdiagnozować tego grzyba ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciągle leczony
No wreszcie jest ktoś kto się ucieszył że sie wyleczył . Tak trzymać oby jak najdłużej. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nikola66
WITAM -chcę kupic olej kokosowy ale jest ciężko mi go znależć-u nas go niema w sklepach ,ani aptekach-prosze o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do nikola
Olej kokosowy jest w sklepach ze zdrową żywnością w słoiczkach i jest biały i ma stałą konsystencję jak np smalec .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karolajna38
cześć, chciałam się z wami podzielic swoim doswiadczeniem w leczeniu układu pokarmowego. Otóż od niedawna korzystam z akupunktury plus zioła medycyny tybetańskiej. Zalecono mi jeść wszystko, co organizm toleruje. Nie kazano odstawić zupełnie cukru czy mleka, skoro nie mam po tym jakichś przykrych objawów. Wszystkiego po trochu, byleby to była żywność dobrej jakości i małymi porcjami - oto jedyne zalecenia. I widzę już pierwsze efekty. Poprawił mi się apetyt i trawienie, mam więcej sił, powolutku poprawia się skóra. I co najwazniejsze- nie jest to tak straszne jak wszystkie diety przeciwgrzybicze, które mnie np bardzo stresowały, zwłaszcza, gdy zdarzyło mi się nie wytrzymać i siegnąć po ciastko czy cukierka. Teraz pozwalam sobie codziennie na kawałek lekkiego ciasta czy kilka herbatników. Dlatego poleciłabym wszystkim właśnie taką drogę do zdrowia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam Zaczęłam grzyba leczyć jodyną+zioła na pasozyty.Jodyna niszczy grzyba i jego przetrwalniki,podobno też daje sobie radę z robalami.Cierpię nia nietoleancje pokarmową,nie stosuję jakiejś czczególnej diety,czytam wpisy, wasze i wiele wiele innych na temat grzybicy i jakoś dziewczny nie wychodzą z grzybicy pomimo restrykcyjnej diety. Oczywiście nie obżeram sie słodyczami,ale na gorzką czekoladkę sobie pozwalam i mleko do kawki.Byłam w aptece po jodynę i pani powiedziała,że kiedyś leczono jodyną. Obecnie w dobie antybiotyków i wielkich koncernów farmaceutycznych jodyna poszła w odstawke jak wiele innych skutecznychy i tanich leków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edward_oncki
Hej, w planie miałam przewertować forum od początku, jednakże z racji natłoku wypowiedzi i stron..nie dałam rady. Mam pytanie/prośbę nt jodyny. Jak dokładnie ją spożywać? Czytałam o AMYLOJODYNIE, ale boję się, bo mama mi nad głową trąbi, że jodyna toksyczna! Że mam uważać.. Proszę fachową głowę o radę. Jak to przyrządzić? Czy ma to być zwykła jodyna z apteki? i jak przyjmować? Nadmienię, że mam niedoczynność tarczycy i zapalenie żołądka, nie leczę się konwencjonalnie gdyż mam fobie na punkcie medykamentów. A jeszcze gronkowca w gardle mi wykryli...słaba jestem, ciągle zawroty masakra..stosuje MO i dietę bez cukrową, spróbuję także nalewki tybetańskiej ale to we wrześniu. Pliss, pomóżcie z tą jodyną, bo nie chciałabym się zatruć czy coś :P thx z gór

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edward_oncki
aaaa, no i jeszcze wzmianki o H2O2 były. Jak z tym się obchodzić? Działa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Polecam lecznice medycyny naturalnej w Warszawie, bardzo profesjonalni www.lalbavita.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Centuria
An-Dy,Nutko Co u Was słychać? Czy pozbyłyście się grzybola raz na zawsze? Ja po odpasożytnieniu zabrałam się za dietę i to bardzo ścisłą,jestem na niej 2 miesiąc.Biorę leki przeciwgrzybicze te co An-Dy. W tej chwili ustały burczenia w brzuchu i gazy są mniejsze. Martwi mnie tylko mój język i gardło,które jest pokryte bardzo grubym nalotem.Ten nalot pokrywa tył języka i gardło.Jak budzę się rano jest twardy,nierównomierny i drapie,uciska w podniebienie.Chwilami trudno z tym wytrzymać. Czy u Was też tak było? Śledzę cały topik od początku(jestem w 2009 r.),lecz nie spotkałam się,aby ktoś pisał,że ten nalot mu aż tak przeszkadza. Może coś mi doradzicie . Serdecznie pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@centurio. Parokrotnie juz pisalam ze jestem na 98% wyleczona. Czasem jak zaszaleje z chlebem to mam krosty i gazy bo w miedzyczasie wyszlo ze mam jakas nietolerancje glutenu. Byc moze mialam 'od zawsze' bo problemy z cera mialam od zawsze mimo zaawansowanego wieku a jesli chodzi o zoladek to bylam rodzinnym 'wyrzutkiem' bo ciagle cos mi szkodzilo. Problemy z nalotem mialam b. dlugo. Dopiero po paru miesiacach zaczely sie pojawiac kubki smakowe umieszczone w glebi jezyka. Byl taki czas ze wydawalo mi sie ze nalot 'zgrubial' ale moze byo to tylko zludzenie. Generalnie powoli znikal. Moze nie bylo to tylko wszystko tak bolesne jak opisujesz ale trwalo. Na gazy i burczenie pomogla 'zupa kapusciana": garsc kiszonej kapusty, pol-cala cytryna cienko obrama tylko z zoltej skorki, 2-3 zabki czosnku, 2 lyzki oliwy i wszystko zalane niegazowana woda mineralna I ZMIKSOWANE. Codziennie przed jedzeniem (ok. 0.5 h) 2-4 lyzki. Po tygodniu zapanowala u mnie 'cisza' ale zaczelam stosowac dosc pozno bo dopiero +- z rok po rozpoczeciu leczenia . Dopiero wtedy gdzies o tym wyczytalam. Tu na forum bylo juz podawane pare razy. TRZYMAJ SIE. Warto wszystko wytrzymac. Gdy porownuje swoje zycie sprzed 3, 5, 10 lat z dzisiejszym to tak jakby ubylo mi ze 20 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Centuria
An-Dy Dziękuję za info. Nawet jeśli jeszcze nie jesteś całkowicie wyleczona to masz z górki. Przede mną duuuużo rzeczy do zrobienia,ja dopiero zaczęłam walkę z grzybem. Korzystam ze wskazówek na tym forum i jak na razie jestem konsekwentna w tym co robię.. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nuta1
pij sok z cytryny ,leczy gardło też ,płucz jodyną z wodą ,im mocniejszy roztwór tym lepszy ,jak dasz radę ,popij to ,zamknij usta ,przechyl głowę do tyłu i płucz jakbyś puszczała w gardle bombelki ,ma płukac tylną częśc gardła ,jodyna jest lepsza od wody utlenionej ,takie jest moje zdanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Centuria
Nutko Wielkie dzięki za Twoje porady. Spróbuję,może ta jodyna pomoże,bo sok z cytryny piję od początku mojej kuracji. Dzisiaj zauważyłam,ze brzegi języka jakby były bez nalotu,są różowe. Może coś zaczyna iść ku lepszemu? Piję aloes,liście orzecha włoskiego,miętę,pokrzywę. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość An_dy
@centurio Ostatnio wyprobowalam na sobie dzialanie ZYWORODKI. Zaczely bolec zatoki. Zaczlam wspuszczac krople wycisniete z liscia zyworodki i .... po dwoch dniach bol prawie zniknal. Nie mniej wpuszczalam nadal. Rano i wieczorem. Odpukac ale nie pamietam kiedy mialam nos w takim 'czystym stanie. Cos tam jeszcze sie w nim placze. Moze warto sprobowac z twoim gardlem. Skad jestes?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Centuria
An-Dy Właśnie przeczytałam o żyworódce ma nawet właściwości przeciwgrzybicze.Wydaje mi się,że trafiłaś z nią na Twoje zatoki. Tak prosta roślina nawet o niej nie pomyślałam.Dzięki wielkie. Muszę spróbować. Mieszkam 40 km od Krakowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nuta1
ten sok ma byc nie rozpuszczony w wodzie ,im mocniejszy tym skuteczniejszy ,córka 13 latka zamyka oczy i łyka ,propaguję czarnuszkę po 2z ł za 5g ,na allegro ,mielic i dodawc do potraw ,jeśc na sucho ,naturalny antybiotyk i na candidę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość an_dy
@centurio Zyworodka powinna byc tak ok 2 letnia. Pierwszy raz sprobowalam rok temu gdy dopadlo mnie: zatoki, gardlo, uszy. Co prawda poddalam sie i poszlam do lekarza gdy zaczely bolec i uszy ale nim sie poddalam podciagnelam gardlo wlasnie zyworodka. Dwie krople wkroplone do gardla wieczorem pozwolily mi nastepnego dnia zjesc sniadanie. A bylo juz tak ze ledwo przelykalam wode. Niestety nie moglam wczesniej zastosowac soku z zyworodki bo dopadlo mnie w trasie, A masz ja? Ja dostalam ja 3 lata temu .... od kogos z Twoich okolic. Rozgniatam troche lisc trzonkiem drewnianym i poprostu wyciskam sok paluchami (swierzo umytymi) na talerzyk. Wlewam potem do plastikowej buteleczki i trzymam w lodowce. Powdzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Centuria
Bardzo jestem Wam wdzięczna za zainteresowanie i cenne rady. W tej chwili nie mam żyworódki w domu lecz moja znajoma hoduje,poproszę ją,aby mi dała ze dwie sztuki.Nasionka posadzę w doniczkach,wiem,że się szybko przyjmują. Nutko,wiesz też myślałam o czarnuszce,piłam ją chyba z 5 lat temu,dobrze ,że mi o niej przypomniałaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Centuria
An_Dy Mam szczęście w tym nieszczęściu,ponieważ znajoma ma mi dać pół litra soku z żyworódki i jeszcze roślinkę na dalszą hodowlę. Od poniedziałku zaczynam stosowanie.Zobaczymy co pokaże.Na pewno napiszę o rezultatach. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Centuria
An_Dy Stosuję sok z żyworódki 3 dzień.Już pierwszego dnia nalot troszkę zrobił się miększy i nie przeszkadza tak bardzo,poza tym czuję się jakby mocniejsza.Wydaje mi się,że żyworódka wzmacnia układ immunologiczny. Biorę do ust łyżeczkę tego soku i trzymam ile się da. Na palcach obu rąk mam egzemę,kiedy posmarowałam na próbę jeden palec widzę,że zaczyna mi się szybko goić w stosunku do innych. Zobaczymy jakie efekty da stosowanie żyworódki na dłuższą metę. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam was serdecznie...chcialabym sie dowiedziec cos wiecej na temat candidy... przypuszczam ze ja mogę miec takiego grzyba... od dwoch lat borykam sie ze swedzeniem miejsc intymnych,mam wzdecia,teraz doszedl problem z jezykiem,mam gruby nalot i jezyk mi zbrązowial i czuje posmak żelaza w ustach.ogolnie od dlugiego czasu czuje sennosc w dzien i czesto spie w dzien.od 10 lat tez lecze sie na depresje lękową,a od lipca jestem na diecie dukana.lekarz na grzybice jezyka przepisal mi fluconazol jedna tabletka co 7 dni przez 6 tygodni.nie wiem gdzie sie udac by potwierdzic badz wykluczyc candidę...jakie badania nalezy zrobic?bardzo proszę o pomoc,z gory dziekuje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×