Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

marrakuja

kocham Cię

Polecane posty

nie znam i nigdy nie znałam człowieka, w którym absolutnie nic by mnie nie drażniło, nic nie przeszkadzało a wszystko odpowiadało. czy to znaczy, że nigdy nie kochałam? bynajmniej. jeśli oczekujesz, że będziesz uwielbiać w 100%, to raczej się rozczarujesz. akceptuje się także czyjeś wady, czyli to, co ma niefajnego, co nam przeszkadza. wtedy to jest miłość. dla mnie to też wielkie słowa i nie używam ich za szybko. raz tylko niepotrzebnie ją komuś wyznałam, pospieszyłam się, a okazało się, że to były tylko wielkie ilości hormonów [nigdy wcześniej ani później nie spotkałam kogoś, kto tak bardzo by mnie pociągał]. ale na prawdziwą miłość raczej nie było szans. a on wciąż uważa to za miłość i ma do mnie żal, czuje się oszukany. teraz jestem w związku od ok. 5 miesięcy i żadne z nas jeszcze tego nie powiedziało. zastanawiałam się właśnie, ile można czekać z takimi wyznaniami. i chyba nie wyobrażam sobie życia razem przez 4 lata i braku pewności, czy to miłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×