Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość minerrwa

kawaler lat 32 - lepiej ni eryzykować?

Polecane posty

Gość minerrwa
chyba już przestaje........ ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale typ 0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\"Po tym co opisujesz mam wrażenie, że on cię nie dopuszcza do wszystkich sfer swojego życia.\" to bardzo pasuje do tego twojego kawalera maltańskiego :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boikablod

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A ja powiem....
to że jest kawalerem w takim wieku, niczemu nie przeszkadza. jednak to, że do tej pory nie miał żadnej dziewczyny tylko krótkie przygody - to jest przerażające. Po drugie to, że po roku spotykania sie nie przedstawił Cie swoim rodzicom ani nawet nie powiedział im o Tobie. Moim zdaniem to świadczy o tym, że nie myśli poważnie o Tobie. i po trzecie sprawa czasu. Pisałaś kiedyś ze był na jakimś kinderbalu: dlaczego Cie nie zabrał ze sobą? Rozumiem, że facet potrzebuje czasem iść sam na spotkanie z kumplami, ale na kinderbal? Jak najbardziej powinien iść z Tobą. ogólnie mówiąc myślę, że to jest taki typ faceta który nie potrzebuje tak naprawdę partnerki. Potrzebuje mieć tylko kobietę w domu która mu urodzi dziecko, ugotuje obiad, z którą będzie mógł udawać że tworzy rodzinę bo tak wypada. To facet który myśli tylko o sobie, o swoich potrzebach i nie obchodzą go potrzeby innych ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A ja powiem....
Pisałaś też że on jest czasem nerwowy. Czy jego ojciec nie był despotą, który podporządkował sobie cały dom?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość minerrwa
mas zracje, jego wiek to jesczze nic,,, On ma już takie naleciałości, nie potrafi być z kimś, próbuje mu to uświadomić, czasem jescze walczyłam ale teraz... nie wiem czy wart, naprawde :O Na to dziecinne przyjęcie ni ebrał mnie bo to byli ludzie którzy znają mni ei mojego byłego mężą, nie wiedza że jesteśmy razem... W jego domu to raczej matka jest osobą trzymająca władze i myśle że ma bardzo duży wpływ ana niego i jego życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość minerrwa
chyb adlatego boi ise przedstawić mni emamusi :P boi się jej reakcji, np. n ato ż ejestem rozwódką :O nie zmienia to faktu że mi przykro z tego powodu, czasem własnie przez niego czuję sie ... gorsza (?) :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja powiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×