Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jędrek7878

faceci

Polecane posty

Gość jędrek7878

zwykle się utarło, że facet musi być typowym macho, chodzić na polowania i przynosić jakąś zwierzyne na obiad :) jestem facetem, nie poluje, nie ganiam za uciekającym żarciem...mam swoje kompleksy, mizerną posture... czyli nie podchodze nawet pod sterotyp typowego macho. Tak mnie nauczono jako dziecko, że potrzebującej os. trzeba pomóc... i co? jajoooo bo to nie daje żadnych efektów, nadal jestem sam, bez drugiej os. to burzy wiare w was kobiety... moja ostatnia obserwacja, jesteście bardzo bezkrytyczne co do swojej os. brać i brać nie dając nic w zamian... bo przecież to MY FACECI mamy o was dbać, a gdy potrzebujemy rozmowy słyszymy tekst typu:" nie jestem matką polką, potrzebuje faceta" - okejos. ale wypalam się wobec takich kobiet. nie wiem jak reszta facetów, ale ręce opadają. czy być facetem oznacza brak uczuć? każdy ma swój bagaż, problemy ciągnące sie czasami z dziecinstwa,na tym swiecie są inni faceci nie tylko typ macho czy należy im odmówić prawa istnienia ? czy wdeptać takich odrazu w ziemie? :( wy kobiety jesteście naprawde okrutne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jędrek7878
a kobiety to kozy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Z Każdym Dniem...
:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niepokorna kobietka
a to ciekawe co piszesz jędrku...nie jestem okrutna, a mój facet ok. kilkaset km ode mnie ogląda sobie film... więc coż pozostało mi...spasowalam...i siedzę sama...sluchając muzyki.....i co z tego, że chcę rodziny...i co z tego , e jestem czuła, że okazuje jemu , że jest dla mnie ważny potrzebny i co z tego, że za nim tęsnię....jestem sama.... to ironia losu....i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czumulungma
jedrek a moze Ty po prostu wybierasz zle obiekty? moze wlasnie wybirasz takie kobiety ktore lubia typ macho i dostajesz od nich pstryczka, zastanow sie nad tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niepokorna kobietka
dla mnie nie jest ważne, czy facet to macho...ale chciałabym tylko aby o mnie nie zapominał...i nie obiecywał mi gruszek na wierzbie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niepokorna kobietka
a propos brania jędrku - dodam, że nie jestem materialistką....pracuję...i mam na to co potrzebne jest mi do życia. wiadomo każdy z nas ma marzenia.. ale mój mężczyzna nie może powiedzieć, że jest moim sponsorem...staram się być zawsze honorowa ....a co do brania w sferze duchowej....to chciałabym aby mój facert pozwolił mi wziąć jego milość, aby tylko tym sie ze mna podzielił.... i jednocześnie odwazjemnil moją....aby przytulil się do mnie .... aby nie wysiadywał całych nocy przed komputerem....i co mam zrobić jedrku? czy też mają opadać mi ręce? cokolwiek zrobię, to okazuje się, że jestem winna .... i że postępuję nie tak jak powinnam.....i mogę zadać pytanie co ja takiego zrobilam, że nie mogę miec prawdziwej rodziny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jędrek7878
własciwie, w akcie desperacji byłbym w stanie już chyba być z kimkolwiek...lubie dzieci, jestem pedagogiem i to rozumie się samo przez się:) marzy mi się rodzina, w koncu mam swoje latka. cóż z całym krytycyzmem wobec swojej os. jestem pasztetem :P myslałem jednak, że istnieją inne wartości niż atrakcyjny wygląd. mam jakieś znajomości zarówno wsród facetów jak i kobiet, ale ciągle daj, daj... zamiast dzien dobry co u ciebie słychać, mam serwowane opowiesci o problemach uciekam już na ich widok... bo naprawde mam okresloną wytrzymałość. nie oczekuje raczej cudu, a odp, bo wątpie w sens swojego istnienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niepokorna kobietka
mam 32 lata i nie mam kompleksów na punkcie wieku.... z czasem zrozumialam, że jeżeli zostane sama (bo usłyszałam ostatnio, że z powodu zachowań mojej matki mój narzeczony mnie chce zostawić) to nie będe juz szukać.... chyba można nauczyć się żyć w samotności...a może nawet to polubić.... mam tylko prośbę nie generalizuj.... nie wszystkie kobiety sa takie same....zapewniam Ciebie, ze są jeszcze kobiety ktore chcą milości i rodziny....a nie tylko wyrachowanego sponsoringu... bez wzgledu na wszystko pozostaje nam tylko jedno....trzymać "uszy do góry"....i pamiętać, że nic nie zdarzy się dwa razy...pozdrawiam ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie czytam ////
zastanawia mnie czemu tu kabla niema

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jędrek7878
może tak, mały przykład z życia... mam znajomą z 4 dzieci, facet wiecznie nieobecny w ich życiu, swoją role jako ojca ograniczał do dawania kasy, dom zaniedbany, obowiązek i cięzar spoczywa na barkach matki, kasa najczęsciej konczy się w połowie mies. a jemu jako typowemu macho wisi to... zal mi dzieciaków, najmłodzy próbuje zwrócić jego uwage na siebie, jest w takim wieku, że potrzebuje obecności ojca. do niepokornej kobiety - chodziło mi wyłącznie o strone duchową, facet który nie potrafi odwzajemnić bliskości? co to za facet...? co będzie was łaczyło za nascie lat? wspólne oglądanie TV? dzieci? a gdy ich zabraknie, to co wtedy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jędrku, nie wiem, dlaczego trafiasz na takie egzemplarze ale nie uogólniaj, proszę :) jest cała masa fajnych, normalnych kobiet, które szukają normalnego faceta, partnera, nie macho. szczerze mowiąc wśród moich kolezanek nie ma chyba żadnej, która poleciała na typowego macho ;p wszystkie mają normalnych facetów którzy nie robią się na bóg wie kogo. powodzenia w poszukiwaniach w każdym razie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jędrek7878
nie genaralizuje zostawiam miejsce na ten 1% miłego zaskoczenia :P przybij Pione ja mam 30 :P tzn, skonczone w tym miesiącu :) do samotności nie można przywyknąć, nie można się z nią pogodzić. można sobie tak wmówić, ale czasami czuje się głód 2 os

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jędrek7878
no to pozdro, dla normalnych :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co do sfery duchowej - u mnie to ona głównie decyduje o tym, czy się facetem zaineteresuję czy nie. wygląd traci na znaczeniu, gdy sie zakocham w takim, który zafacynuje mnie swoją osobowością. albo nie tyle traci znaczenie co staje sie tym, który mi się podoba :) jako dowód: większość facetów do których coś czułam nie miało nic wspólnego z moim "ideałem wyglądu". często były to przeciwieństwa lub faceci ogólnie uznani za nieatrakcyjnych - dla mnie szalenie pociągający :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapytanie mam
jędrek7878 a umiesz zmywarką albo pralką zająć sie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jędrek7878
baaaaaaa pytanie, pampersa u malucha zmieniam w 3 sek. mistrzostwo swiata :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapytanie mam
to jesteś pedał a nie FACET

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jędrek7878
z samej definicji - pedał musi być facetem:P bingo nie ruszają mnie takie słowa. słyszałem bardziej przykre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapytanie mam
a ty widziałeś prawdziwego faceta pedała? cioty i nic więcej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jędrek7878
"niepokorna kobietko", "nieszczególnie "- dzieki wielkie za odp. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ahaaaaaaaaaaaaa
jedrek z tego co tu piszesz wynika ze jestes zyciowa niedolega, nie umiesz stawiac na swoim, nie masz poczucia wlasnej wartosci dlatego twoi znajomi traktuja cie jak traktuja (to jest podswiadome), a co dopiero potencjalne kandydatki na partnerke ... brutalne ale prawdziwe. Co innego jest byc macho, a co innego miec wlasne zdanie i pewnosc siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do samotności nie można przywyknąć, nie można się z nią pogodzić. można sobie tak wmówić } Ja przywykłem. I nic sobie nie wmawiam. :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
imienniku moj....posluchaj......jaki znowu maczo????czy to ten co mu kobiety nie wybacza????a tak na powaznie....95% kobiet chce miec normalna rodzine,dzieci itd....pewnie ze one patrza na wyglad,ale raczej Banderasa to by nie chcialy.....czemu???zastanow sie....chcialbys miec za zone super laske????umarlbys z zazdrosci!!!!nigdy bys nie uwierzyl ze ona mogla cie pokochac takim jakim jestes...jak masz piekna zone to nie masz kumpli i vice versa.... dzisiaj kobiety patrza za kasa,uroda to sprawa 2 rzedna......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jędrek7878
odp. na komentarz ahaaaaaaaaaaaa, tu się mylisz, mam własne zdanie - swój pogląd na świat, rzadko zmieniam zdanie i raz podjętej decyzji 3mam się z całą konsekwencją. pewność siebie - mam, ale też nie popadam w zbytni narcyzm, nie kreuje się na osobe którą nie jestem.Mam także poczucie własnej wartości,ale też ludzie mają u mnie duży kredyt zaufania, część go wykorzystuje w sposób naprawde okrutny. życiowy niedołęga - hmm... mam prace w której nie zarabiam kokosów - jestem wychowawcą w domu dziecka, ale robie to co lubie i nie zamieniłbym ją za nic, na inną posade. do samotności - nie można się przyzwyczaić do samotności faktycznie można przywyknąć - do pustego domu, ale ma też ona swoje plusy. chce za partnerke życiową normalną kobiete z którą będziemy się dzielić radościami i smutkami podczas wspólnej porannej kawy lub po powrocie wieczorem z pracy, partnera - nie os, z która będzie łączył nas wspólny dom i papierek. Pracować wspólnie na rodzine, a nie dla której będe tyrał na kolejnym 100 etacie. Nie oczekiwałem raczej odp, przelałem swoje mysli. ogólne spostrzeżenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lonely ona
niepokorna kobietko uwierz mi że nie można się nauczyć żyć w samotności, to najgorsze uczucie jakie mnie spotkało i nie widać zmiany niestety, chociaż podobno nigdy nic nie wiadomo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×