Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kobieta pełna nadziei

Wrzesień 2009

Polecane posty

Mojej kikut jeszcze nie odpadł, ale jest już wyraźnie odchylony i suchy. Pewnie odpadnie na dniach ;) Przecieram go spirytusem 2-3 razy dziennie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej. Mój kikut też jeszcze nie odpad ale licze że stanie się to na dniach. w nocy wstaje co 3h. Nakarmie małaą i idziemy spać czasemnie odrazu sypia, a czasem tak tylko dzisiaj w nocy męczyły ją te gazy. Na razie jest spokuj ale do mleka dodaje jej 2 kropelki nie pamiętam nazwy czegoś na kolki i wieczoram, ale chyba doszła co jest przyczyną.Mąż wczoraj kupił mi wodę mineralną niegazowaną ale jak się okazało był naturalnie mineralizowana i to chyba było przyczyną. Ogulnie nie narzekam na Wiki to naprawde spokojne dziecko wogule nie płacze nawet jak chce jesc to tylko zapiszy otworzzy oczka i wiemy co chce :) A najlepsze jest to że już próbuje podnosic główke jak leży na brzuszku i ubranak 56 jak były za durze tak robią się za małe. Tak szybko nam rośnie :) Jutro mąż idzie umówić nas na wizytę do patronarzową do pedjatry i musimy wziąć jeszcze od niego skierowanie do urologa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za durze powiadasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam my już w domku niestetty nie jest super ok mały jest chory i czekają nas badania itp (przez te sączace wody) po za tym mały mega grzeczny nonstop śpi i je ja miałam bardzo ciężki porod straciłam dużo krwi (chcieli mi przetaczać nie zgodziłam się) jestem porozrywana i ponacinana mocno ale dochodze do siebie nie mam szans zeby was nadrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cieszę się,że tak sobie wszystkie fajnie radzicie z maluszkami:-) ja zmykam się dopakować do szpitala i odpoczywać:-) jutro może się dowiem co ze mną będą robić:-)niedługo moja Lenka będzie z nami:-)będę z Puchatkiem w kontakcie:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aniu najważniejsze że już w domku;-) mały szybciutko wróci do siebie, poczuje się bezpieczniej przy rodzicach i będzie jak ręką odjął👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ania mała dobrze że już w domu jesteście. inaczej dochodzi się do siebie w domu a inaczej w szpitalu:) puchatek: wysłałam ci śmieszne maile:):) mam nadzieję że trochę się pośmiejesz:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mały żarcik: Rudy kocur z trudem przebijający się przez zaspy, z wysiłkiem odrywając swoją zmrożoną męskość od lodu krzyczy na całe gardło: - No i ku*wa gdzie?! Pytam was - gdzie jest ta pier***ona wiosna? Co za poj**any kraj?! Gdzie dziewczyny, przebiśniegi, świergolenie skowronków?! Choćby ćwierkanie wróbli, choćby krakanie wron - gdzie to ku**a wszystko jest?! A odwilż kiedy wreszcie przyjdzie? Śnieg z nieba napier***a jakby ich tam w górze poj***ło... Niby ponoć wiosna już jest, ku**a - łgarstwo i oszustwo na każdym kroku!!! A ludzie słysząc kocie krzyki uśmiechają się do siebie i mówią łagodnie: - Słyszysz jak się drze? Wiosna idzie... Kotów nie oszukasz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
angioletto: ja od wczoraj nie czuję nic:( miałam przed tymi bólami ale znając życie niedługo znowu się coś pojawi:( jakiś ból, ćmienie, rozciąganie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U Lenki kikucik pepka odpadl dzisiaj;)po tygodniu..wciaz jednak przemywamy alkoholem..jutro mamy wizyte poloznej w domku... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ania mala..mam nadzieje,ze z synusiem bedzie wszystko dobrze trzymam kciuki,zeby wszystko wrocilo do normy....teraz wiem,ze dla matki zdrowie dziecka to priorytet...Duzo sil dla Was...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Dziewczyny Dzis to ja padam, od rana lazilismy po Ikea, potem jeszcze Mothercare (mam juz te silikonowe ochraniacze na piersi) potem jeszcze zrobilismy male przmeblowanko w salonie. W nocy jak przcwiczylismy X S to mialam takie skurcze i bolacy brzuch ze spac nie moglam. Jak po tym wszystkim malego nie ruszy to juz nie wiem jak go przekonac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny, sprzedaję kolejny patent: Miałam kłopot z uśpieniem Basieńki w jej łóżeczku i w ciągu dnia spała na naszym łóżku... Od wczorajszej nocy w jej łóżeczku leży moja noszona cały dzień bluzka (gdy jestem w domu nie używam kremów ani balsamów, ani tym bardziej perfum, tylko antyperspirant) - dzięki temu Basia czuje mój zapach i zasypia w swoim łóżeczku dość szybko. Polecam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Koteczek---> rzecz oczywista chodzi o układ pokarmowy, bo przez niego sa problemy z brzuszkiem, dlatego dobrze jest dawać priobiotyk, on tylko może pomóc :) Żyrafko ja stosowałam ten patent u Karoli tzn nie bluzkę ale koszulę nocną dawałam:) a używałaś już tej chusty?? ciekawa jestem jak ona sie sprawuje? \ ewelka to po jakiej wodzie było tak źle? pewnie Koliban już na porodówce, mam nadzieję że rano otrzymamy dobre wieści:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hey:-) Ja też padam. Byliśmy raptem w Komandorze i posiedziałam tam dość chwilę i kręgosłup mnie boli. Będziemy robić w gabinecie szafę na różne dziwne rzeczy w stylu odkurzacz, mop, kurtki. Do tego regał na książki - spory, bo i książek mamy całą masę. Mówiłam lubemu żeby tam pojechać, ale po obejrzeniu strony nie był za chętny. Wziął meblarza z okolicy i wycenił nam coś takiego na mniej wiecej 5000-5300. A dziś w komandorze na jakieś 4300. Jak coś powymyślamy to pewnie dojdziemy do tych 5 tyś, ale luby przynajmniej zobaczył co można zrobić i ile wersja podstawowa jest tańsza. Tak czy inaczej 1,5 h tam siedzieliśmy i wymyślaliśmy;-) Dziewczyny mam pytanie. Jak robiłyście posiew na te paciorkowce i inne, to brali Wam wymaz tylko z pochwy? Mi gin robił z pochwy i odbytu. Myślałam, że biorą tylko z pochwy. Żyrafka: patent fajny, o tym nie pomyślałam, a przecież noworodki mają czujne noski;-) ania mała: w domku będziecie mieć spokojniej i wszystko powoli dojdzie do normy. ruth: trzymam kciuki za jutro;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny powiedzcie mi prezed cc co mi beda robic bo jutro ide i kazali mi przyjsc juz do szpitala z torba na czczo. Dlaczego??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ewela1777: chyba chodzi o znieczulenie z tym na czczo, ale pewności nie mam;-/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie w szpitalu jak wszystko jest ok, to po 12h wstajesz, a wychodzisz w 3-4 dobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyny do cc na czczo bo do operacji pacjent zawsze idzie na czczo:) nie wiem jak jest w każdym ze szpitali tzn chodzi mi o lewatywę ale ja jak bede szła na cc to pewno zastosuję albo czopka glicerynowego albo jakąs xennę:P przy Karolnie niby byłam na czczo ale jelita nie do konca były puste i jak tylko znieczulenie puściło to mnie tak bolało bo jelita pracowały i szwy się naciągały i ogólnie bolała rana i chciało mi się na kibelek a nie mogłam i powstrzymywanie tego było koszmarem:P:P dlatego dobrze jest żeby w jelitach nic nie było:P no i z tego powodu 24h od cc nie wolno nic jeść, a później prze kolejną dobę tylko suchary lub biszkopty, więc ja do szpitala biorę paczke ulubionych biszkoptów bo sucharów nie cierpię:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stelka 27 w kazdym szpitalu jest inaczej z pierwsza cesarka mialam lewatywe i po 24 godzinach dostalam lekkostrawne jedzenie... teraz jak rodziłam majke zero lewatywy, czopkow itd wiec jelita mialam pełne, i nie polecam isc na pelne jelita na cc, bo przez kilka tygodni mialam mega problemy... i w szpitalu dawali po 48 godz kleik na wodzie az do wyjscia do domu... wiedziałam ze chodzi o uklad pokarmowy ale nie chcialam palnac gafy, wogole po porodzie cierpie na skleroze...:(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a kiedy beda mogli mnie odwiedzac po cesarce?? i czy juz do konca bede lezec na sali pooperacyjnej??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z Karola miałam troche inne warunki niż normalnie, od razu po cc leżałam w izolatce i miałam salę tylko dla siebie przez cały pobyt a mąż był przy mnie od razu i mógł być ile chce, gości w sumie też od razu mogłam przyjmować ale ja nie chciałam żadnych odwiedzin oprócz męża i mamy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja z michałem płaciłam za sale odrazu maz mnie odwiedzil, na drugi dzien mogłam po 2 osoby a maz siedzial ile chcial... z maja miałam zwykla sale, maz mogl mnie odwiedzic i rodzica na drugi dzien od 13 do 18:(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×