Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość radek20/

czy uda sie rozpalić to na nowo??

Polecane posty

Gość radek20/

Znamy sie od niecalych dwoch miesiecy,ona doszla do mojej pracy jako ktos nowy,ja pracuje tam dosycdlugo. mimo ze jest ode mnie starsza o 3 lata od razu spodobalismy sie sobie. Mowila ze jej sie bardzo podobam ze ujałem ja swoja osobowoscią,niesmialoscia,ze jestem inny niz jej poprzedni faceci itp. Dawala mi duzo znakow ze sie jej podobam, z mojej strony rowniez bylo ok, bylismy na cudownej randce,bylo super,widac ze zaczynalo sie cos dziac Niestety miala wypadek na skutek ktorego jest uziemiona na 2 miesiace w domu. Chcialem pokazac jak bardzo mi na niej zalezy wiec pomgalaem jej jak tlyko sie dalo,a to zanioslem jej zwolnienie,kupilem leki,czy zaplacilem rachunki.Ale zeby pokazac ze jest dla mnie kims innym niz kumpela robilem jej romantyczne niespodzianki,jak bukiet kwiatów czy smaczne jedzonko. OStatnio jednak stwierdzila ze nie wie co do mnie czuje ale coraz bardziej traktuje mnie jak kolege a nie chlopaka. Powiedzialem jej jak beznadziejnie sie z ta perspektywa poczulem,ale chyba nic to nie pomoze. Co mam zrobic,czy jestescie w stanie podac mi jakas cenna odpowiedz?? Rozumiem ze wypadek,ze ma ograniczone wyjscie z domu,ale na brak znajomych nie narzeka ciagle ktos ja odwiedza imprezuje itp. Moze cokolwiek sie zmieni chociaz watpie...........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozpal lepiej w piecu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak żeby wyjaśnić pewne sprawy
"Chcialem pokazac jak bardzo mi na niej zalezy wiec pomgalaem jej jak tlyko sie dalo,a to zanioslem jej zwolnienie,kupilem leki,czy zaplacilem rachunki.Ale zeby pokazac ze jest dla mnie kims innym niz kumpela robilem jej romantyczne niespodzianki,jak bukiet kwiatów czy smaczne jedzonko." Właśnie dlatego traktuje Cie jak kumpla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość radek20
To co odpuscic sobie w ogole? czy moze macie jakis pomysł? za bardzo mi na niej zalezy by tak odpuscic......... to co mowila do mnie 2-3 tygodnie temu podobno bylo prawda a byly to piekne rzeczy...i nagle jej sie tak odwidziało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak żeby wyjaśnić pewne sprawy
To co odpuscic sobie w ogole? czy moze macie jakis pomysł? za bardzo mi na niej zalezy by tak odpuscic......... to co mowila do mnie 2-3 tygodnie temu podobno bylo prawda a byly to piekne rzeczy...i nagle jej sie tak odwidziało? Gdybys przynisol biednym dzieciom w etiopi baniak z woda to by Cie calowaly po stopach ze maja czysta i nie skazaona wode, a czy Ciebie kiedykolwiek wzruszylo bardziej podczas picia szklanki wody ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobieta34343434
moze ona oczekuje czegos wiecej..tez bym sie wkurzyla gdybym facetowi dala znak ze mi sie podoba a on nic , placic rachunki i kupowac lekarstwa to mozna i koledze:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość radek20
rozumiem do czego zmierzasz.... kapitalnie to zrąbałem:/... odpuszcze do konca roku,poczekam az wróci do pracy,moze spojrzy na mnie inaczej....tak jak dawniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobieta34343434
my kobiety potrzebujemy adoracji i bliskosci jesli nam sie facet podoba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobieta34343434
a to czekaj , i bedziesz tak czekal i czekal , wez sie chlowpie w garsc i pokaz jej ze naprawde ci na niej zalezy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobieta34343434
ja gdyby mi sie facet podobal a on by nic nei robil dalabym sobie spokoj , pomyslalabym ze wyjde na idiotke nie narzucalabym sie , pewnie ona tez tak pomysli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość radek20
dobrze tylko ona ostatnio powiedziala ze powoli zaczyna traktowac mnie jak kolege i nie sama nie wie czy chce pakowac sie teraz w jakis związek, stwierdzila ze przez ostatnie lata konczyla jeden zwiazek i wpadala w drugi i narazie mysli tylko o sobie. ale nie wie jak bedzie sie czuc po powrocie do normalnosci. zaznaczam ze przyjaciol jej nie brakuje wiec na brak zajec nie narzeka.. moze i powiniennem sie jej narzucac,ale po kazdej wizycie stwierdzam ze jest tylko gorzej, a bylo pieknie... nie wiem nie rozumiem kobiet..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak żeby wyjaśnić pewne sprawy
tylko droga koleznako sek w tym ze on sie jej przestal podobac Ciesze sie ze zrozumiales swoj blad :) Zrobiles dla niej duzo, nie wyrzucaj sobie tego :) "Wycofujac sie " pokazesz jej ze nie chcesz byc w roli kumpla i bardzo dobrze Ochlon, w chwilach slabosci pomysl sobie co dla niej zrobiles. Jest naprawde duze szansa ze ponownie zawiazecie relacje i zaczniecie ale z sympatia, niczego jej nie obiecuj,jak zaczniecie sie odzywac do siebie, traktuj ja wtedy po prostu z dystansem a; kiedy juz bedziesz widzial jej zainteresowanie nie olewaj jej ale tez nie badz caly jej. Daj sie zdobyc. Jak bedzie widziala ze musiala sie postarac tez to inaczej na Ciebie spojrzy :) Powodzenia !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak żeby wyjaśnić pewne sprawy
"nie wiem nie rozumiem kobiet.." Nie sa az tak skomplkowane ;) a Twoja sytuacja jest prosta do bolu ale niestety Twojego Przestan sie odzywac. A jak sie odezwie "czemu przestales sie odzywac ?" To zapytaj sie jej " Czy to ja przestalem czy ty" i traktuj na dystans nie pokazuj ze jestes jej. Zobacz sam ze kilka jej slow wystarczylo bys byjej . Chlopie za latwy byles ;) Chcialbys dziewczyna ktora po kilku cieplych zdaniach wskoczyla by Ci do lozka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znajomyyy...
nic się nie da zrobić na nowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość radek20
Dzięki dziewczyny za mam nadzieje cenne i pożyteczne rady:) Zobaczymy jak to bedzie musze ochłonąc złąpać dystans i chyba NIE ŁUDZIĆ się zbytnio,by nie dostać potem noża w serducho... bedzie cięzko ale bede wytrwały:) jezeli macie jeszcze jakies cenne rady możecie coś naskrobać bede sobie patrzył na ten temat :) dzieki i obyście miały racje:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak żeby wyjaśnić pewne sprawy
hehe , Radek naprawde sadzisz ze moje porady daje Ci kobieta ? :D Faktycznie nie znasz ich :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość radek20
o dzizzus zobaczylem ze 2 ostanie posty są Twoje mam nadzieje ze poparłes je na jakims doswiadczeniu i nie jestes 14 letnim gimnazjalista:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak żeby wyjaśnić pewne sprawy
nie jestem 14 gimnizialista ;) jestem tez troche starszy niz ty ;) Opieram sie na wlasnym doswiadczeniu, i moje wlasne doswiadcznie mowie mi ze Twoja sytuacja jest trudna, bo musisz zmienic jej sposb myslenia o Tobie. Z kandydata na chlopaka stales sie kolega Jesli sie nawet na tej sparzysz to sam sie przekonasz ze wystraczy miec tylko inne podejscie do sprawy, okazywac zaintersowanie i nie byc latwym, byc wyzwaniem. Kobiety to takie same lowczynie jak faceci Kobieta musi czuc ze to co trzyma w garsci to naprawde kawal wartosciowego faceta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość radek20
Akurat na Niej nie chce sie sparzyc na niej musi sie udac, zobaczmy moze sie jakos do mnie odezwie i okaze sie ze cokolwiek dla niej znacze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Kobieta musi czuc ze to co trzyma w garsci to naprawde kawal wartosciowego faceta" No, nie wiem. Może raczej kawałeczek. :) A na temat: szansa jest, ale faktycznie, jak pisze Ci " tak żeby wyjaśnić pewne sprawy", trochę dystansu wobec niej jest teraz wskazane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak żeby wyjaśnić pewne sprawy
Akurat na Niej nie chce sie sparzyc na niej musi sie udac, zobaczmy moze sie jakos do mnie odezwie i okaze sie ze cokolwiek dla niej znacze. Z takim podejsciem to Ci moge powiedziec ze na 100% ja stracisz odezwie sie a ty bedziesz caly w skowrnokach i to zepsujesz, wi tylko potwierdzisz jej ze dobrze zrobila ze uznala Cie tylko za kolege Dobrze Ci radze "OCHLON" Pomysl sobie ze tyle dla niej zrobilem i jestem tylko kolega, wkurz sie nawet na nia. Niech ona spojrzy na Ciebie inaczej pozwol jej na to Wiecej rad Ci juz nie dam. powiedzalem sparzysz sie zaczniesz wyciagac wnioski, musi Ci sie tylko trzezwe myslenie wlaczyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hentaki.
otóz to. nie lubimy łatwych facetów. ktorzy na początku znajomisic zrobili by wszystko. ponadto uległy facet to nie facet. nie lubie uległych;/ nazywam ich cipką męska:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak żeby wyjaśnić pewne sprawy
"No, nie wiem. Może raczej kawałeczek. " No na poczatku kawaleczek ;), autor dal calego siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak żeby wyjaśnić pewne sprawy
Radek wrescie kolezanki daja Ci dobre rady :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dlatego jestem sama.. albo trafiam na uległych albo sama ulegam. uh. ale pracuje nad tym! to prawda.. rzadko kiedy ta sie zdobyc gdy za bardzo zalezy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak żeby wyjaśnić pewne sprawy
a swoja droga slodka :P Jestes zbyt twardym ciastkiem ze potrzeba silnego faceta by Cie schrupac :P?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość radek20
teraz juz widze ze troszeczke to zrąbałem, moglem sie zachowywac inaczej.. mam czekac na jej krok,czy samemu wykonac taki za np.2 tygodnie? zapraszajac ja na wspolne swiateczne zakupy?czy na inne cos.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:) Nie tyle twardym, co ciężkostrawnym. Jak zas autor dał całego siebie, to nic dziwnego, że kobieta nie dała rady trzymać go w garści. Kawałeczek by się zmieścił. ;) Ale dziwna ta ludzka natura - zamiary piękne i szlachetne, a koniec taki, jak widać. Choć to koniec jeszcze być nie musi, jej jej się podobał, to nadal podoba. Trzeba tylko wprowadzić trochę zamieszania. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×