Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

milytvardziel.

Dziewczycny !!!!!!!!!!!!! Help me please ......................................

Polecane posty

Mam pewną koleżankę , fajna z Niej dziewczyna , skromna , miła , inteligentna i co ważne nie jest tapeciarą , szmatą i materialistką. W sumie to mój wymarzony typ dziewczyny i teoretycznie powinna mi się podobać. Owszem , jest ładna ale nie ciągnie mnie do Niej w ogóle. Jesteśmy na etapie przyjaźni , pomogłem jej bardzo a była w potrzebie. Chodzi o wyjaśnienie Jej pewnych rzeczy. Miała problem z chłopakiem i pomogłem jej się z nim rozstać bo to było naprawdę jedyne słuszne wyjście. Z nim miała przerąbane , zdradził Ją dwa razy i nawet nie przeprosił ale Ona mu i tak wybaczała. Nie był to dla Niej chłopak. Bardzo Ją lubię bo to wspaniała dziewczyna , poukładana , taka szczera , pomocna. No aniołek taki poprostu.:) Często się spotykaliśmy , gadaliśmy ale to była tylko przyjaźń. Ostatnio miała jeszcze jeden bardzo poważny problem i znowu jej pomogłem. Problem z Jej rodzicami który doprowadził Ją do łez. Gadaliśmy sobie i przez przypadek wyżaliła się na temat swoich rodziców , płakała. I tak mi się jakoś przykro zrobiło i szkoda Jej że Ją przytuliłem :( Teraz mam wrażenie że Ona chyba cos do mnie czuje :( Mówiła mi wtedy takie słowa między innymi : - Jesteś wspaniałym chłopakiem , tak bardzo mi pomagasz , na pewno gdy spotkasz dziewczynę to będzie z Tobą szczęśliwa , chciałabym i ja mieć takiego faceta jak ty i wiele wiele innych. Komplementowała mnie , z jednej strony było mi miło ale z drugiej nie chciałem tego aby tak mówiła. Jednak jak była cały czas przytulona do mnie to jej nie odpychałem. W końcu po kilku minutach przestała płakać i zdjęła swoją głowę z mojego ramienia. Jestem niemal pewny że chyba się zakochała we mnie bo zaczyna do mnie esemesować np \" co skarbie porabiasz \" , \"spotkamy się kochany dziś ? \" I inne tego typu. Widać w Jej oczach to że ma do mnie wielki szacunek i patrzy na mnie nie jak na przyjaciela ale jak na chłopaka który wpadł jej w oko :( Daje mi do zrozumienia coraz bardziej że się jej podobam. Problem jest jednak taki że Ona mnie nie kręci. Nie czuję tej chemii do Niej chociaż ma taki charakter jaki najbardziej cenie w dziewczynach . Co robić ? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powiedz jej wprost...
po co ja zwodzic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ale co ja mam jej powiedzieć ? Ona mi przecież nie powiedziała tak wprost że coś czuje ale ja wiem że tak jest bo za bystry jestem żeby sie nie domyśleć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po prostu badz soba..
nie mow do niej slodko za czesto nie przytulaj... a gdy cos powie.. powiedz ze z Twojej strony przyjazn.. o ile chcesz przyjazn... bo jesli nie to pwoiedz ze kolezenstwo... mow wprost.. bo naprawde nie ma sensu robic nadzieji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jestem kobietą i Ci spróbuję .
... doradzić.... No to dziewczyna sie w tobie naprawdę zakochała :( Teraz gdy jej powiesz że nic z tego to zranisz ją.. oj zranisz.. ale z drugiej strony jeśli nic do niej nie czujesz nie zrob tego złego kroku i nie bądź z nią z litości, nie wierz w to że miłość przychodzi z czasem, bo potem to są tylko rozwody, żale i niepotrzebnie wylane łzy. Z dwojga złego.. powiedz jej prosto z mostu, że nic do niej nie czujesz, albo powiedz jej, że... poznałeś kogoś, zakochałeś się (choćby to nawet nie była prawda), zwierz się jej jak przyjaciel, zobacz jej reakcję... Jeśli zacznie Ci robić wyrzuty powiedz jej , że przecież nic Was nie łączy... Ehh.. no zranisz ją chłopie.. ale ja jako kobieta wolałabym aby facet mi powiedział wprost niż robić sobie złudne nadzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie robię Jej nadziei. Słodko też nie mówię. Raz tylko przytuliłem bo aż mi się jej tak szkoda zrobiło że nie wytrzymałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrani ja prawda...
kazdy czlowiek czuje sie zraniony w takiej sytuacji.. ale czy lepiej ciagnac cos co zranij ja potem dotkliwiej... a moze po prostu nie zdajesz sobie sprawy z tego ze jednak moze cos bedzie miedzy wami?? hm nie robic nadziei w sensie ze jesli pozwolisz jej na to wszystko to poczuje ze Ty tez cos do niej czujesz.. narobi sobie nadziei

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o dzięki za poradę , na pewno nie będę z Nia z litości. Chodzi mi tylko o to aby w razie czego jakby pojawiła sie konieczność aby sprowadzić ja na ziemię to jak to zrobić. Powiedzieć zdecydowanie : Słuchaj , mówi się że przyjaźń między dziewczyną a chłopakiem nie istnieje a tu się okazuje że to nie prawda:) Czy może jakoś delikatniej :( Nie wiem już sam :( Ona taka wrażliwa jest , ma teraz dołek , nie no :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a jestes pewien ze przyjazn
wchodzi w gre?? po prostu powiedz ze zachowales sie jak przyjaciel ale tylko jak przyjaciel.. lubisz ja i nic po za tym... przytul ja potem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ah jedna wazna rzecz
tylko nie chowaj glowy w piasek i przestan sie odzywac.. bo wtedy zacznie myslec ze ty tez cos poczules ale bales sie powiedziec...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a jesteś pewien że przyjaźń :::::::::: "przytul ja potem" cooooooooo ? To może tylko pogorszyć raczej jak ją przytulę :( Wiem że jak Ją wtedy przytuliłem to właśnie od tamtego momentu wszystko się zmieniło. To w momencie gdy miała opartą głowę na moim ramieniu - pierwszy raz prawiła mi te komplementy. Uspokoiła się wtedy , przestała płakać , taka szczęśliwa była :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesli jej powiesz to wszystko
ze miedzy wami przyjazn i w ogole.. to musisz ja potem przytulic.. bo bedzie jej zle... powiedz ze ja bardzo lubisz zawsze pomozesz ale tylko jako przyjaciel... takie przytulenie zalagodzi bol... nie przytulales nigdy przyjaciolki;/?? a po drugie.. ja tez mowilam swojemu przyjacielowi ze jest slodki fajny kochany itp ale nie znaczylo to ze sie zabujalam.. po prostu takie mialam zdanie o nim:]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jestem kobietą i Ci spróbuję .
Słuchaj , mówi się że przyjaźń między dziewczyną a chłopakiem nie istnieje a tu się okazuje że to nie prawda... KIEPSKIE Żadna przyjaźń bo dziewczyna będzie mieć nadal nadzieje.... Zobaczysz.. będzie się starać, i zobaczysz że będzie sms za sms-em. Lepiej znaleźć jakieś kłamstwo.. ja tak myślę, że.. hmm... zadzwon do niej, umów się z nią i powiedz jej coś w stylu.. Słuchaj muszę pogadać z Tobą, musimy się spotkać. Gdy się już spotkacie powiedz jej tak że "Słuchaj jesteś moją przyjaciółką, musze Ci sie z czegoś zwierzyc, zakochałem się bez pamieci w pewnej dziewczynie... ale nie wiem jak jej to powiedzieć, spotykamy się od jakiegoś czasu, nawet się pocałowaliśmy.. " i sama rozmowa sie potoczy dalej. Przynajmniej dziewczynę sprowadzisz na ziemię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a jak potem sie wyda
ze zadnej dziewczyny nie ma to nie dosc ze wyjdzie na klamce to jeszcze ona pomysli ze wcale sie z nia nie przyjazni... a przyjazn miedzy kobieta a acetem jest.. ja jestem tego przykladem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie przytulałem nigdy przyjaciółki. To się zdarzyło pierwszy raz bo no naprawdę nie mogłem wytrzymać. Ja empatyczny chłopak jestem i sam bym potrafił się popłakać gdyby tak jeszcze bardziej smutno to wszystko mi mówiła :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesli jej powiesz ze
traktujesz ja wylacznie jak przyjaciolke ze chcesz tej przyjazni... i ja przytulisz to nie odczuje tego jakbys sie zakochal... tlyko nie tul jej jak dziewczyny a jak kolezanke.. zwyczajnie.. a jelsi bardzo nie chcesz to jej nie tul w ogole:) po prostu powiedz ze z twojej strony to tylko przyjazn ze moze na Ciebie liczyc itp ale jsli chesz tej przyjazni jesli nie powiedz ze kolezenstwo... wiem wiem:) tez tak mam ze jak ktos placze nie moge sie opanowac i przytulam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jestem kobietą i Ci spróbuję .
To po prostu jej powiedz żeby sobie nie wyobrażała za dużo... eee ja juz sama nie wiem co lepsze co gorsze i tak ją zranisz i tak... Więc co to za róźnica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do tego kłamstewka że zakochałem się w kims to na pewno nie jest dobry pomysł. Na pewno. 100%. Ja się często z Nią widzę , studiujemy na tej samej uczelni zaocznie więc co drugio weekend to norma. Ale zazwyczaj częściej się spotykamy bo pracujemy w tym samym mieście i zdarza się tak że wracamy tym samym autobusem. Ja generalnie sie nie zakochuję w dziewczynach tak szybko , poza tym Ona wie że nie miałem nigdy dziewczyny do tej pory i wie że gdybym miał to poświęcałbym jej bardzo dużo czasu. Myślę że szybko by sie domyśl,iła sama że nie mam nikogo a jak nie to kogos by zapytała z moich znajomych. To nie przejdzie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przerypane bo Ona ma teraz wielki dołek. Z chłopakiem się rozstała 2 tygodnie temu i stała się jakaś taka nie do wytrzymania w domu. No i dostała opierdziel od rodziców. Dołek ma straszny , non stop mówiła że nigdy tak nie cierpiała wcześniej. Wszystko jej się zwaliło na głowę. Boję się że jak jej zdecydowanie odpowiem że nie chce z Nia być to może sobie coś złego zrobic jeszcze. Strasznie wrażliwa jest , taki misiek z Niej. Sma się dziwie jak to możliwe że mi się nie podoba skoro jest i ładna i ma wspaniały charakter . Oj smutne to :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MILYbadzTvardy;-) Lepiej by dziewczyna odrazu wiedziała, ze nic z tego za nim zaduży sie po same uszy. Ja bym wolała by chłopak mi dał do zrozumienia to odrazu niż zebym żyla nadzieja, ze moze bedziemy razem. :-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale nie mozesz Ty byc
nieszczesliwy tylko dlatego ze ona ma dola... wiesz ile jest par typu: bo boje sie ze jak zerwe to ona/on sie zabije.. ludzie... macie swoje rzeczy wlasne potrzeby.. inni maja swoje... nie mozna zyc nie tak jak by sie chcialo tylko dlatego zeby ta druga osoba byla szczesliwa.. wyjasnij to jak najszybciej zanim bedzie za pozno. tez jestem wrazliwa tez mi sie zycie wali jednak nie bede z kims kto jest ze mna z litosci;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dokladnie Iwaaa ma racje..
lepiej wiedziec na wstepie zanim sie wpadnie po uszy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesli nastepnym razem
znow zacznie ci prawic komplementy itp.. powiedz delikatnie ze z twojej strony w stosunku do niej moze byc tylko przyjazn.. lubisz ja bardzo lubisz spedzac czas ale jako przyjaciel... chcesz utrzymac ta zajomosc na stopie przyjacielskiej:) tylko mow mily normlanym glosem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobra , może sobie jakos poradzę :( Iwaaa : nie na więcej brzdącu , wyglądasz na tyle ile masz :D Ale i tak Cie skrzyczę bo fotka czarno biała i koloru oczek nie widać :( Do wymiany :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie tak samo było jak poszłem do wojska to zrozumiałe ze ja kocham masz początki wielkiej miłości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mily to zdj.robione telefonem. Jade wlasnie pod netbooka ;-) Wysle wam dzis fotki robione aparatem. Mam zielone :-P a włosy nie czarne :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×