Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość co wy na to moi mili

rusza was to???

Polecane posty

Gość co wy na to moi mili
tak jak moja rodzina... 😭 ktos tylko zadzwonil po pomoc, anonimowo, uciekl... tak jak moj chrzestny i wujek dzien po dniu... 😭 jak mojej przyjaciolki mama? po co to wszystko? 😭 nikt tego niewie... po prostu stalo sie... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość idoko1
Rodzina czyli Twoj wujek i chrzestny? Mam nadzieje ze nikt wiecej :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co wy na to moi mili
rodzina to mialam na mysli wuejk i ciocia, potem wujek i chrzestny... obiecalam sobie ze jak bedzie ktos wiecej to sie zabije... na szczescie sie uspokoilo... pewnie dlatego mnie ten filmik tak strasznie rusza... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość idoko1
To calkiem spore zniwo smierc zebrala w Twojej rodzince. Gdy kilka lat temu moj wulek splonal zywcem na oczach mojej ciotki (byla w takiej rozpaczy ze pogotowie ktore przyjechalo dalo jej "usypiacza", zwloki - czarna masa) to tez przez dlugi czas nie moglam patrzec w filmach na ogien we wszelkiej postaci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co wy na to moi mili
kuzynka na szczescie przezyla, dzieki ciuchom w bagazniku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co wy na to moi mili
o matko! ja bym chyba tego nie przezyla... ale jak to sie stalo> jezeli nie chcesz to nie ospowiadaj...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość idoko1
To dluga hisoria, a i pozno jest juz ;) Twoja kuzynka miala szczescie, ale czy na pewno? Przezyla ale stracila kogos bardzo bliskiego. Od tego momentu zycie nie jest juz nigdy takie samo. Mam nadzieje ze nie jest osierocona przez dwoje rodzicow?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co wy na to moi mili
ok, rozumiem... ona po smierci rodzicow, w szpitalu, gdy postanowiono jej o tym powiedziec, byla w strasznym szoku... powiedziala tylko "szkoda ze mamusi i tatusia juz nia ma..." do tej pory (6lat) jest pod opieka lekarzy, fakt ze ma epilepsje... ale szok napewno tez zrobil swoje... :( watpie ze dojdzie do siebie do takiego stanu jak byla wczesbiej... :( choc bardzo bym chciala... a wtedy jechali w odwiedziny do nas... jeszcze klnelam co za glupek dzwoni w srodku nocy 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co wy na to moi mili
boli strasznie, bo nawet kuzynka nas nie odwiedza... miala padczke, a teraz musi byc pod stala opieka :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juz kiedys widziałam ten
filmik, fakt bardzo smutny jest :-( Sama kiedyś przeżyłam wracając z wakacji z chłopakiem. Na szczęście nikt nie zginął ale oboje leżeliśmy w ciężkim stanie w szpitalu. Tak sobie teraz myślę, co by było gdybyśmy wyjechali dwa dni pózniej (bo mieliśmy jeszcze zostać ale pogoda nie dopisała) może w ogóle nie doszłoby do wypadku? albo oboje byśmy zginęli...człowiek niestety nie jest w stanie tego przewidzieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co wy na to moi mili
dokladne, jak mowisz... tak ja z ta "obtnica" w pierw wpadlam pod samochod, "nic nie zrozumialam" to byl ypadek, czolowka, zapiete pasy... naszczesce wszyscy cali...pomyslec z potrafilam po piwie wsiasc do auta :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co wy na to moi mili
wcielo czesc postu :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×