Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zagubiona totalnie

Czy warto dać mu szansę?

Polecane posty

Gość zagubiona totalnie

Jestem z nim w ciąży, zaraz po tym jak dowiedziałam sie o ciąży dowiedziałam się też, że praktycznie od początku mnie zdradzał... kopnęłam w tyłek, ale on teraz łazi za mną, walczy, mówi że kocha... nie wiem już co robić, w końcu to jego dziecko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cosinussss
nie!!!!zdradzal cie jak byliscie tylko we dwoje,a teraz bedzie zdradzal ciebie i wasza dzidzie! zastanow sie,bo po co ci taki ojciec dla dziecka?moze nic byc jasne.niech placi,spotyka sie,ale zastanow sie czy chcesz sobie i dziecku zafundowac hustawke nastrojow i czuc sie nie ta jedyna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuropatwaa
a... kochasz go? tak sobie pomyślałam, że może to istotne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona totalnie
a moze on sie zmieni i bede ta jedyna...? sama nie wiem czy kocham... bylismy razem kilka miesiecy tylko, na pcozatku nie bylam do niego mocno przekonana, ale przekonywalam sie coraz bardziej, bylam z nim bo chcialam z nim byc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cosinussss
moze tak moze nie.daj szanse jesli jestes pewna ze jak on powroci do dawnych nawykow bedziesz miec sile by go zostawic.nawet w zaawasnowanej ciazy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona totalnie
mysle ze poki co to nie moge mu dac szansy... ewentualnie ebde obserwowac jak sie zachowuje i czy sie zmienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cosinussss
to jest rowniez dobry sposob.teraz musisz myslec co bedzie dobre dla ciebie,ale rowniez dla dziecka.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuropatwaa
a takie obserwowanie nie jest "daniem szansy"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ekaterinaaaa
mój były też tak robił. zdradzał, traktował mnie źle. jak w ciąży odeszła, prosil, błagał żebym wróciła... kretynka uwierzyłam, trwało dwa lata zanim miałam siłę żeby odejść tym razem na dobre. do dziś łazi po znajomych i opowiada, że jeszcze do niego wrócę na kolanach... a jestem już zoną kogoś innego, o niebo lepszego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona totalnie
pewnie jest ale nie takim samym jak bycie razem, nie jestem z nim, nie mieszkamy razem, widujemy sie raz na 2 tygodnie, bo poki co ja tak chcialam, teraz pozwolilam mu na kontakt dopiero na swieta, nie chce sie stresowac, on caly czas obiecuje i zarzeka sie ze sie zmienil, ze zalezy mu na mnie na dziecku... zobaczymy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezimienna1111
Jak dlugo byliscie razem i po jakim czasie zaszlam w ciaze z nim?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona totalnie
bylismy razem 10 miesiecy do momentu ciazy, kilka dni po tym jak zaszlam w ciaze dowiedzialam sie o tych zdradach, to byly zdrady z jedna osoba, jego byla ktora jednak nie okazala sie byc byla, obydwie bylysmy te obecne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cosinussss
czyli on bardziej prowadzil podwojne zycie.. ja na twoim miejscu obawialabym sie,ze bedzie je prowadzil nadal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmmmmmmmmmmmmmmmmmmm
skoro to nie był powazny, stały związek to radze zmienic faceta, skoro zdradzał to juz bedzie zdradzał, tacy babiarze sie nie zmieniają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezimienna1111
A ta ciaza byla planowana czy to byla wpadka?Bo ja zaszlam w ciaze z facetem po 4 miesiacach znajomosci i kopnal mnie w d....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona totalnie
wiem ze zerwal z tamta dziewczyna ze z nia nie jest, jakby z nia byl to sama by mi powiedziala, od niej sie dowiedzialam o jego zdradzie, ona nie miala o moim istnieniu pojecia, powiedzial jej dopiero jak sie dowiedzial o mojej ciazy... podwojne zycie-dokladnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona totalnie
totalna wpadka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaauula
nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cosinussss
wiesz on teraz mogl zerwac.ta dziewczyna wydaje sie w porzadku,mysle ze ona wiedzac o twojej ciazy nie zacznie z nim znow,chociaz kto wie,aale wiesz sa inne ktorym nie przeszkadza zona,dzieci swojego lubego. chodzi mi o to,ze jak bedzie chcial to znajdzie inna ktora niekoniecznie moze nawet bedzie wiedziala o tobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona totalnie
a moze to co sie dzieje teraz juz go nauczylo...? nie wiem... wiem ze swojej bylej nie zdradzal, bardzo ja kochal, chociaz mnie niby tez... a oszukiwal od poczatku... obawiam sie tego ze dla mojego dziecka nasz zwiazek moglby byc katorga, brak zaufania, ciagle to bedzie wracalo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona totalnie
a co do tej dziewczyny to ona jest w porzadku, ale go kocha mocno, widze to... byli razem 4 lata a on jej zrobil cos takiego, wypalil sie i znalazl sobie mnie... heh...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marta501501
Skoro sie zastanawiasz to nie jest Ciu obojętny, kwestia tego czy Jemu zalezy na Tobie z powodu ciąży czy z powodu uczucia, jakie do Ciebie żywi, "tamta" też musi byc poruszona w temacie. Moze z Nią porozmawiaj ? Kobieta to diabel i po trupach do wladzy... jak Go kocha nie odpuści chyba, że ma więcej mózgu niż przeciętny zakochany człowiek i odrobinę szacunku do ludzi, no podstawa to SZCZERA ROZMOWA, nie dawanie sobie jakich s szans, tylko albo w lewo albo w prawo, na kartce sobie wszystcy wypiszcie ile jest plusow a ile minusów przy podjeciu kazdej z decyzji, ALE ROZMOWA NIEUNIKNIONA I TO TAKA OD SERCA ! Nic wiecej sie nie zdziala odpychaniem, milczeniem, złością, zycie jest zycie i trzeba je poskladac jak sie rozpada, nie chcesz przeciez cierpiec patrzac i zadawajac sobie pytanie cc by bylo gdyby, wiec decyzja jak chcesz z Nim byc ROZMOWA !!! pozdrawiam bedzie dobrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona totalnie
masz racje, ale na obecny moment nie umiemy rozmawiac spokojnie, za duzo zalu jest i nerwow a ja zamierzam dbac o swoj spokoj dla dziecka... a z ta jego miloscia to nie umiem zrozumiec... jakby mnie kochal to chyba by z tamta dawno zerwal a nie dopiero jak sie o dziecku dowiedzial....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona totalnie
a z ta dziewczyna juz raz rozmawialam, jest zalamana, mowi ze nie chce nam przeszkadzac, ale ona jest w szoku, marzyla o rodzinie z nim... widac ze go kocha, a on ja? jakby ja kochal to by nie szukal innych... chyba ze jego milosci sa takie pokrecone, nie rozumiem tego czlowieka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marta501501
Kochana nie zalamuj sie , niemozesz, wiem, ze rozmowy bywaja trudne, krzykliwe, niedocierajace sednem, niestey innego wyjscia nie ma raz probuj, drugi raz, trzeci, czwarty po troszku, powoli, az sama zauwazysz, ze On pomimo tego, ze Cie jakby sie wydawalo nie slucha...bedzie taki moment, ze w samotnosci zrozumie to co chcesz Mu powiedziec, wiesz co, po kilku probach jak poczujesz sie bezsilna, napisz list, wszystko od a do zet co chcesz ująć, bez zadnych zarzutow i zobaczysz efekt...uwierz mi Ludzie sa tak stworzenie i po to posiadaja sluch, mowe , mozg (jeden pojemniejszy inny mniej chlonny) ale to wszystko sluzy nam do komunikacji miedzyludzkiej, Slonko jest wyjscie z kazdej sytuacji, nawet najtrudniejszej, czas , spokoj, ROZMOWA. Uwierz mi przyniesie efekt, nie obiecuje, ze taki jak Ty chcesz, ale sytuacja sie rozwiaze... trzymaj sie i pamietaj nie poddajemy sie, zawsze mamy dla kogo zyc ! A juz gorzej byc nie moze, bedzie tylko lepiej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marta501501
I pamietaj Ty teraz jestes gorą, tylko nie wystrasz spoloszinego zagubionego głupka, sorry, ze tak Go nazywam, ale niestety głupek z Niego, badz łaskawa i pomoz Mu odnalezc droge do szczescia...dasz rade nosek do gory !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona totalnie
poki co to emocje mi przeszkadzaja, i nie ma sie co dziwic, po prostu taki mam zal do niego i ciagle nasuwa mi sie pytanie "dlaczego?", narazie jest spokoj, mamy taki uklad ze widujemy sie rzadko, mowie mu o postepach ciazy (jestem w 14 tyg), badaniach, on zawsze daje kwiatka, robi jakies zakupy, ale tyle, razem nie jestesmy i mysle ze poki co tak bedzie lepiej, mam czasem ochote dac mu szanse ale moze to z samotnosci? i dlatego ze wydaje mi sie ze zawsze bede juz sama z dzieckiem... nie bede sie z tym spieszyc bo tak naprawde sama nie wiem czego chce a nie chce na pewno soba ani kims szarpac, teraz nasz zwiazek wygladalby strasznie, ciagle pretensje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość śpiaca księżniczka
po 10 miesiącach w ciążę zaszłaś? szybko... ja po 10 miesiącach to na etapie pocałunków byłam, w ciążę zaszłam po 4 latach... wiem, zacofana jestem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marta501501
Wiesz co ... ? to tez dobre podejscie, spokoj, cisza wokol Ciebie, wlasnie mozesz rozegrac to rowniez w ten sposob... poczekac na rozwoj zdarzen... niech sie dzieje... a i Ty sama sobie zdasz sprawe w pewnym momencie co czujesz i jak to jest silne... więc powodzenia... skoro oboje ustaliliscie narazie stonowaną znajomość, jesli ma sie zmienic...samo sie zmieni...buziak, usmiechnij sie prosze, naprawde Twoja sytuacja nie jest taka zła jak Ci sie wydaje... ja jestem na etapie naprawiania 13 letniego zwiazku...mamy dziecko 4 letnie, kochamy sie, ale są przeszkody...uwierz mi Niunia, i Tobie i mnie się uda :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona totalnie
no oby... :) poki co nie umiem myslec o nim inaczej niz "szmaciarz" niestety...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×