Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zaniepokojona6

Czy faceci niewieścieją?

Polecane posty

Gość zaniepokojona6

Bardzo mnie ciekawi opinia innych kobiet ale również męzczyzn na ten temat. Ja niestety obserwuję to na codzień, coraz częściej my kobiety jestesmy traktowane jak nawet w związkach jak \"kolega \" z pubu a nie delikatna kobieta potrzebująca męskiego ramienia, wsparcia i czułości!!! Ja tak przynajmniej mam, mój chłop ostatnio kiedy szukałam u niego pomocy miał do mnie pretensje że jeździłąm niesprawnym autem i tego nie zauważyłam (jakbym była mechanikiem z zawodu) po czym wysmiał że niby taka mądra jestem a nawet na awarii amortyzatorów się nie znam!!!!!!!!!!!!!!! A potem kazał mi coś kombinować i szukać pomocy bo mam to naprawić!!!! LUDZIE!!! To ja jestem chłop czy bab bo juz nie wiem, brakuje mi tylko jaj bo juz prawie wszystko to co robić powinien typowo facet umniem i JA, brakuje mi tylko doświadczenia w mechanice samochodowej ale co tam, naucze się!!!!! Dziewczyny gdzie Ci mężczyźni ??????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona6
czyli trzeba się z tym pogodzic i nauczyć mechaniki samochodowej?? bomba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja tam nie mam nic przeciw...znaczy sie,potrafie uzywac roznych narzedzi i maszyn,ale nazw nie znam,wiec i tak nikt nie traktuje mnie powaznie :P lubie majsterkowanie,a nawet nie wiem jak sie nazywa taka mechaniczna pila z podkladka do ciecia metalu i drewna...uzywam czesto,mam mnostwo zwierzat,wiec robie klatki,ogrodzenia itd...jak na cos sily nie mam,to wolam go,zeby wyciagnal gwozdzia,dokrecil na maxa itd...a jak sie zranie,to ladnie mi pocaluje paluszek...a potem jaka dumna chodze,ze sama zrobilam i dobry projekt :)...aaa i gotuje tez lepiej niz on :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona6
To straszne, czy Wam kobiety to nie przeszkadza?? Bo ja czasami mam dość, chciałabym czasami poczuć się jak kobieta !!! Nie ja maszyna do wszystkiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yyyhhhmmmm..nie,nie przeszkadza...dzieki temu on wie co gdzie jest w kuchni,potrafii zrobic obiad,pozmywac, dzielimy sie sprzataniem itd....wiec nie,nie przeszkadza :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale dodam,ze u ciebie to nie chodzi tylko o rownouprawnienie...twoj facet jest po prostu leniwy..nie chce mu sie tobie pomoc,a to juz jest roznica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona6
My juz robimy wszystko, mieszkam w domku, umiem już wypompowac szambo, wrzucić węgiel, palić w centralnym, naprawić płot, wszystko zwyczajnie wszystko ...no prócz tych samochodów . Do tego gotuję sprzatam, piorę , zajmuję się dziećmi , ogrodem, chodze do pracy na 8godzin dziennie ....W morde i jeszcze słyszę że jestem nie za mądra bo nie zauważyłam awarii ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona6
on jest większość czasu za granicą więc muszę, ale chodzi o jakieś wsparcie. Im dłużej jest po za domem, im więcej ja potrafię sama zrobić tym bardziej on mnie traktuje jak właśnie maszynę do wszystkiego, do roboty, do dzieci, do domu a do tego do seksu i wcale nie uważa że robię coś specjalnego , cos specjalnego to robi on bo więcej zarabia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to sorka,ale w twoim wypadku rownouprawnienie nie dziala,tylko jestes w najprostszy sposob wykorzystywana....jezeli ty wrzucasz wegiel,to on powinien przejac choc polowe obowiazkow domowych...my dzielimy "lokal" na pol..ja sprzatam sypilanie, pokoj i kuchnie...on toalete i biuro...jesli ja gotuje,to on zmywa i na odwrot...ja karmie zwierzaki karma,sianem,on nosi wode,bo bez przesady,ze ja 163cm bede targala wode,jak tu facet 190cm stoi....gdy buduje klatke robie co potrafie,jak nie mam sily,to on konczy....w ogrodku on wywraca ziemie,ja rozdrabniam i wsypuje nasiona...u ciebie nie ma rownowagi....w dodatku czy to a tylko twoje dzieci?powinien w 50% uczestniczyc w ich wychwaniu-kapac,spacerki,ksiazeczki itd....gdzies,w ktorym momencie popelnilas blad i howasz teraz pasozyta...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aha...juz sie rozpisalam a tu zmiana frontu :P moj tez wiecej zarabia...sluchaj,czasem warto zagrac ksiezniczke,zolze...niech sie nauczy szacunku do ciebie...szkoda,ze juz teraz pokazalas,ze sobie radzisz....ale generalnie czasem warto udac niewinna bidulke i powiedziec "zepsulo sie....nie wiem"..i niech kombinuje,a jak sie nie podoba,to pominac jego pranie,obiad...bo nie mialas czasu zrobic tyle roboty...niech nie mysli,ze jak jest dojezdzajacym ojcem,to moze sie zachowywac jak gosc we wlasnym domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesli on wiecej
zarabia to musisz to nadrobic praca w domu i zapewnianiem mu seksu :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aaaa..i czasem warto zwykla prosba go zmusic do pewnych rzeczy...w stylu na dzis zaplanowalam to i to,nie mam czasu na to i na to,mozesz to zrobic?bo czasem facet siedzi w fotelu i patrzy jak zrywaszpodloge,nawet nie pomysli,zeby ruszyc zadek..wtedy trzeba delikatnie napomknac,ze chyba tez ma czas pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość p do n
Tylko on z czasem moze przestac uwazac cie za atrakcyjna kobiete bo coraz bardziej bedziesz mu przypominala pana z warsztatu samochodowego :classic_cool: Ale to moze nawet dobrze bo seks bedziesz mogla wykreslic z zakresu twoich obowiazkow :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
p do n - seks z nim,bo chyba wogóe to nie zrezygnuje :D tylko poszuka takiego co za nia szambo wybierze,zrobi kolacyjkę i jeszcze na koniec dobrze komin przeczyści :-p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 20080
"My juz robimy wszystko, mieszkam w domku, umiem już wypompowac szambo, wrzucić węgiel, palić w centralnym, naprawić płot, wszystko zwyczajnie wszystko ...no prócz tych samochodów . Do tego gotuję sprzatam, piorę , zajmuję się dziećmi , ogrodem, chodze do pracy na 8godzin dziennie ....W morde i jeszcze słyszę że jestem nie za mądra bo nie zauważyłam awari" Też bym chaił mieć takiego niewolnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo to jest wlasnie minus taich malzenstw na odleglosc...kobieta musi miec meza u boku...a jak nie,to wlasnie albo staje sie takim niewolnikiem...albo znajduje kogos na jego miejsce :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieskromny syf
dzisiaj all inslusive

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×