Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Koszmitka

Czy jest dla Was ktoś kto jest bogiem seksu i nie potraficie mu się oprzeć?

Polecane posty

Gość Luśka z W...
Może powinieneś nieco zredukować element filozoficzny w swoim życiu? Mam niejasne podejrzenia, że może być czynnikiem odbierającym Ci możliwość w pełni zdrowego, czyli usprawniającego pracę mózgu snu. W końcu i tak prochem jesteśmy, więc to czy będziesz się głowił więcej, czy mniej to jedno jedno wyjdzie ;-) A na szukanie Retro I Ovcy nie mam zbyt wiele czasu, ale jeżeli je gdzieś zobaczę to pospieszę donieść (widzisz jak próbuję Ci umilić ten skrajnie filozoficzny moment tygodnia) :) PS. Dlaczego interesuje Cie włąsnie ten generał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szaszka_
Ty rzeczywiście jesteś prawdziwa Koszmitka. Wytłumacz nam, proszę, co to są "wyrzuty sumienia". A kiedy już to zrobisz, poprosimy grzecznie wyjaśnienie, co to są "jebane wyrzuty sumienia". :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luśka z W...
Koszmitka Wyrzuty sumienia dobrze o Tobie świadczą, bo tak się składa, ze człowiek ma jeszcze rozum, i geny swoja drogą, ale odpowiedzialna za abstrakcyjne myślenie część mózgu również po coś nam została dana Saszka, jeżeli owak to będę musiałą to zmienić, bo coś mi się to za bardzo pokrywa z teoriami i zaleceniami nauki radzieckiej, a na to nie mogę pozwolić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szaszka_
:-) Patton to wybitna postać wojskowości Second War II. A ja, jak dobrze wiesz, Luśko, jestem przecież oficerem rezerwy. Ponadto ja jestem facetem, co oznacza, że interesują mnie różne - z punktu widzenia kobiety - niezbyt racjonalne, a nawet absurdalne sprawy. W końcu ktoś musi popychać cywilizację do przodu. :-) Najwygodniej zostać Baraniną i wydawać okrzyki "beeeeeeeeeeeee". :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szaszka_
Ty nic nie zmieniaj, Luśka. Zmiany są zawsze najtrudniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyrzuty sumienia są silnie powiązane z poczuciem winy. Są to dręczące myśli, które następują po popełnieniu jakiegoś występku. Słowo "jebane" ma charakter emocjonalny. Nie chcę mieć wyrzutów sumienia, a jednak je mam. Są one mi zbędne, dlatego jebane. Jak można się przespać z chłopakiem, który ma od 2 lat stałą partnerkę po raz tysiąc pięćset osiemdziesiąty piąty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szaszka_
No dobrze, Koszmitka, a co to jest to całe "poczucie winy"? Rozumiem, że określenie "przespać się z chłopakiem" jest eufemizmem, który zastępuje coś, co w prostym języku nazywamy uprawą seksu? Moim zdaniem, Koszmitko, Twój problem jest - bez żadnej urazy - dość trywialny. :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luśka z W...
W takim razie zapiszę się na elektrowstrząsy, może wtedy będę mogła spodziewać się poprawy? No przynajmniej jakąś fazę wstępną trzeba by wypróbować, może nie będą aż tak trudne te zmiany? :) A wobec Twojej ambicji popychania cywilizacji do przodu to wypada mi otworzyć buzię z zachwytem, czy raczej się posprzeczać? Doradź :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szaszka_
Swoją drogą, Koszmitko, Ty prowadziłaś uprawę seksu po raz tysiąc pięćset osiemdziesiąty piąty? Moje szczere wyrazy podziwu. :-) W jakim Ty jesteś wieku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szaszka_
Rozdziaw buzię na oścież, Luśka. :-) Z zachwytu. A na elektrowstrząsy zabraniam Ci chodzić. Na aerobik także - żadnej kobiecie aerobik na zdrowie nie wyszedł. Ty masz przytyć dwadzieścia kilo, a wtedy znalezienie małżonka nie będzie żadnym problemem. Założysz rodzinę i będziesz ją uprawiała z ogromną, babską satysfakcją. :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luśka z W...
A co to? Sequel do Opowieści Wigilijnej - że odczytuję coś na kształt morału płynącego z naszych dotychczasowych pogawędek? Takie widzisz dla mnie wyjście? No cóż, nie będę rozbierać na czynniki pierwsze, bo i sie nie chce. Może innym razem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szaszka_
A tam, Luśka, uderz się w pierś. Ale uczciwie. Przecież Cię intryguję nie od dzisiaj. Rozwarta buzia jest więc jak najbardziej na miejscu. :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luśka z W...
Tak w ogóle to dziwne, ze ja jestem aż taka gadatliwa w tym "nie od dzisiaj" Gadułą się ze mnie robi przy Tobie, czy co? ;-) I pomyśleć, że byłam nieśmiałym dzieckiem (czy w ten sposób oddalam efekt "rozdziawionej", więc powiedzmy, ze nie zamykającej się buzi?)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luśka z W...
Na marginesie, mam nadzieję, ze wypisywanie czasem niekoniecznie mądrych tekstów jest jak gdyby przypisane każdej kobiecie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luśka z W...
Dostałam w pakiecie, wiec może nie jest tak źle z tą moją kwestionowana od czasu do czasu kobiecością :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szaszka_
Kiedyś zwrócono moją uwagę, że mam pewną zdolność zawracania w głowie kobietom. Jeśli tak jest w istocie, sprawa wyjaśnia się z automatu. :-) Luśka, jak sądzisz, o co tak na prawdę chodzi naszej Koszmitce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szaszka_
Właśnie, Luśka. :-) Posiadanie statusu "kobiety" wszystko tłumaczy. Pozazdrościć tylko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zettwuuess
mam dla ciebie newsa potrafisz mu sie oprzec tylko nie chcesz :) jakie to proste czesc luska :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szaszka_
A kto taki kwestionuje Twoją kobiecość, Luśka? I co to takiego ta cała kobiecość wg Ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luśka z W...
Ze wstępnego opisu Koszmitki wynika, ze chodzi jej o coś, co ja znam tylko z lektury kafeteryjnej. A Ty podobnie, czy pytasz tylko dlatego, ze chcesz sprawić podobne wrażenie? ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szaszka_
Jak nie jeden raz pisałem, Luśka, jestem, a przynajmniej mam się za mężczyznę. :-) Bycie mężczyzną zobowiązuje do zajmowania się sprawami, które z punktu widzenia kobiety są niezauważalne. Aktualnie zajmuje mnie temat Koszmitki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luśka z W...
Moją kobiecość kwestionował nie kto inny jak żądający powyższe pytanie :P A czym jest kobiecość to chyba dość jasne, nie? Tzn. nie chodzi mi o atrybuty kobiecości, a raczej kwintesencję. Bo wchodząc w szczegóły to każdy może sie na sprawę zapatrywać indywidualnie, subiektywnie, wg uznania itd :) Cześć Wnuczka! dawno Cię tutaj nie było (chyba) :) Pewnie tradycyjnie pracowałaś dzień a nawet noc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luśka z W...
*pracowałaś cały dzień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szaszka_
Że niby ja kwestionowałem Twoją kobiecość, Luśka? Jak miałem to zrobić, skoro nawet do końca nie wiem, czy istniejesz? Czy można kwestionować coś, czego istnienie nie jest się pewnym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szaszka_
Km jest Wnuczka, skoro ona pracuje po nocach??? :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luśka z W...
Saszka. no ale rozumiem, że kobieta może ci od czasu do czasu dotrzymać towarzystwa, znaczy gdy zajmujesz sie tymi sięgającymi głębiej sprawami? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szaszka_
jak najbardziej, Luśka. Z dużym upodobaniem zajmuję się czasami "sprawami sięgającymi głębiej". :-)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luśka z W...
Wnuczka jest pracusiem, w dodatku jej przełożeni tak bardzo ją doceniają, że powierzają jej coraz więcej zadań, oczywiście chcąc udowodnić jak jest bezcenna, i jakim dużym zaufaniem ją darzą :) Saszka. ej no, nie jesteś pewien, czy istnieję? Powtórz to z ręką na sercu ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szaszka_
No dobra, głębiej, nie głębiej a dla mnie nadszedł czas jechać w błoto. Do widzenia. :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luśka z W...
Ale upodobanie to zawdzięczasz towarzystwu kobiety, czy tak ogólnie piszesz? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×