Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kurakaow.

Zawsze byłam przeciw kochankom

Polecane posty

Gość kurakaow.

i wyzywałam je w myślach od najgorszych, a dzisiaj mam szansę być taką kochanką :-( WIem, ze mogę zranić inna kobietę, ale ja sama też cierpię, pragne bliskości, przytulenia. Ten mężczyzna chce odejsc od żony, ale ja tego nie chcę, nie chcę tak żyć... mam ochotę się do niego choćby przytulić, ryczę w jego ramionach ze szczęścia i rozpaczy jednocześnie... nie chcę nikogo ranić i musze odejść :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ha ha ha...
kazdy mezczyzna chce odejsc od zony, tak mowi swojej kochance... Niestety okazuje sie, ze zawsze jak wszystko wyjdzie na jaw, mezczyzna podwija ogon i potulnie prosi zone o wybaczenie i szanse powrotu na lono rodziny:) wiec sie nie łudź, ze chce odejsc od zony! I nie mow prosze, ze ten typ tak nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kurakaow.
ni em czy tak ma czy nie :-( wiem, że strasznie go potrzebuję, kocham go :-( Raz w zyciu tylko kochałam, nie szastam tym słowem i uczuciem, jestem spokojna, czekałam na miłość, nie wiedziałam, ze mnie to spotka. Ja wcale nie chcę żeby odchodził od żony, nie mogłabym na tym budować naszego związku :-( chciałabym być wyrachowana i mieć wszystkich gdzieś, ale nigdy taka nie byłam :-( wiem, że M. złożył juz pozew do sądu :-( :-O (wiem od brata, który tam pracuje, a nie od niego)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ha ha ha...
jesli pozew jest juz w sadzie, poczekaj, az sie rozwioda i mozesz dzialac. Co jeszcze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kurakaow.
ale zawsze będę miała wrażenie (choć to fakt a nie wrażenie), że to moja wina, że to przeze mnie, a ja tak nie umiem żyć :-( nie mogę się pozbierac, ułożyć tego wszystkiego :-( kocham go, ale za taką cenę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Synsyleczek
Kochanka to najgorsze kim można być. Nie dość, że ranisz jego żone, to (niejestem pewna) ale i pewnie dzieci. A powtarzanie, że oddejdzie od żony to pewnie kłamstwo, żebyś z nim była =/ Zastanów się dobrze, czy chcesz na niego czekać =< BO niewiesz ile będziesz czekać i czy wogule ją zostawi!!! http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3946673

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kurakaow.
on mnie nie zapewnia ciągle że odejdzie, po prostu powiedział raz, a potem złożył pozew (o czym ja nic nie wiedziałam) życie jest takie niesprawiedliwe :-( kocham i cierpię, bo nie mogę z nim byc, a będę cierpieć równie mocno, jesli już z nim będę, a cierpieć będzie jego żona :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koleżankaBONDA
współczuję Ci, bo widać, ze gryzie Cię ta sytuacja. Czuję, ze jesteś uczciwa i niewyrachowana. Musisz zrozumieć, że czasem tak się zdarza w życiu, że miłość zycia odnajduje się niespodziewanie i nie wszystko wygląda różowo, ale może warto się przełamac... być może za parę lat i jego była żona wam podziękuje, bo sama znajdzie miłość swojego życia :-) a ten mężczyzna skoro złożył juiż pozew do sądu to raczej nie daje szczęścia swojwj żonie, prawda? Zaraz nas tu zjadą, ale nie każda kochanka jest taka jak to sobie ludzie wyobrażają. powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złożył pozew? A widziałaś ten pozew? Baby, jesteście naiwne. Po pierwsze pewnie nie złożył, po drugie, myślisz, że jak za plecami żony kogoś sobie przygruchał, to za Twoimi tego nie zrobi? Trochę pomyślunku by się przydało :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koleżankaBONDA
t może nie wychodź z kąpieli idiotko! nawet czytać nie umie! Przecież dna napisała, że on nic jej nie powiedział o pozwie! alez ty pusta jestes i durna do tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez odbioru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez odbioru
coś mi się za szybko klika :-o ludzie, stańcie na ziemi! po pierwsze - LUDZIE SIĘ ROZWODZĄ, tak po prostu jest i kiedy już nie chcą być ze sobą, kiedy nie dają sobie szczęścia, to po prostu się rozstają. żony odchodzą od mężów, mężowie od żon. taki lajf. po drugie - gadanie, że facet NIGDY nie odchodzi od żony to kompletna bzdura, bo LUDZIE SIĘ ROZWODZĄ. jeśli ten mężczyzna złożył pozew, to znaczy, że chce odejść od żony, a jeśli chce, to odejdzie. proste? proste. nie odchodzi DO innej, ale OD żony. to wielka różnica. jeśli TEN mężczyzna odchodzi od żony, to jego kolejna partnerka, a nasza autorka, nie powinna mieć żadnych wyrzutów sumienia. bo przecież ona też kiedyś była zostawiona i też kiedyś kogoś zostawiła. a ten ktoś zostawił kogoś innego i tak dalej. gdybyśmy mieli wyrzuty sumienia na temat każdej osoby, którą nasz partner zostawił, świat utonąłby w wyrzutach sumienia! jaki to ma sens?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daniel z krakowa
jak złożył pozew i chce być z tobą to cóż, tak bywa! i zamiast się martwić ciesz się, że będziesz miała swojego mężczyznę. Facet który kocha inna kobietę na milion procent nie jest dobrym mężem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daniel z krakowa
100% zgoda z bez odbioru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rachgi
I juz i koniec, nikt nie pisze???? Proszwe wypowiadajcie się. Ciężko mi bo ja chce budowac szcescie na nie szczesciu innej kobiety, ktora cierpi :( prosze skrobnijcie cos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość roki500
oznie ich życie nie jest takie jak powinno,skoro on zdecydował o rozstaniuy. A czy on to robi tylko z Twojego powodu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×