Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość rudulka

jak mam się zachować ?

Polecane posty

Gość rudulka

Właściwe to sama nie wiem jak mam zacząć, ale najlepiej chyba będzie jeśli zacznę od początku. Weekend przed świętami siedziałam z przyjaciółkami w pewnym barze, który znajduje się w Naszym mieście. Postanowiłyśmy napisać do Naszych dobrych kumpli, żeby wpadli. Oczywiście tak też się stało z tym że razem z Nimi zjawił się pewien chłopak, właśnie ten o których chcę Wam opowiedzieć. Właściwie, to wpadł mi w oko niezupełnie od razu. \"Zauważyłam\" go w momencie kiedy zmieniliśmy bar i usiedliśmy obok siebie. Bardzo miło Nam się rozmawiało i tyle. Wracaliśmy do domu na nogach a to jest jakieś 7km, cała tą drogę przegadaliśmy.... Na drugi dzień umówiliśmy się na kawę, ale do spotkanie nie doszło ponieważ mi się odwidziało. On dzień na dzień pisał, dzwonił ale ja jakoś miałam to w nosie bywało tak, że nie odbierałam telefonów i nie odp. Widywaliśmy się jednak codziennie ponieważ mamy wspólnych znajomych. Pewnego dnia spotkaliśmy się na domówce u mojej przyjaciółki, to był moment kiedy dostrzegłam w Nim nie tylko kolegę... Imprezę skończyliśmy na długim, zimowym romantycznym spacerze... dużo bym dała żeby było więcej takich wieczorów, ale jest pewien problem. On wyjechał do pracy na drugi koniec Polski na początku się odzywał, ale teraz nic!! :(( Ostatni raz rozmawialiśmy ze sobą w Sylwestra, była długa, szczera rozmowa. Obiecał,że będzie się odzywał, a teraz nic!! :(( Zastanawiam się właściwie czy powinnam odezwać się jako pierwsza?? Zależy mi bardzo na tej znajomości, ponieważ z Nim było zupełnie inaczej niż z innymi... Błagam pomóżcie mi!! Co mam robić? Odezwać się, czy też może czekać?? PISZCIE!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fggfgfdf
weź sie za nauke, dojrzej....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rudulka
etap edukacji mam już za sobą, etap dojrzewania również

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do rudelka
Kochana, wiem co czujesz ale moim skromnym zdaniem,,, a ponieważ jestem obiektywna bo mnie to nie dotyczy, napiszę Ci, że powinnaś po prostu zapytać, lub wykazac się odrobina uczucia do niego.... Napisz mu na luzie tak jak koleżanka: hej własnie pomyślałam o tobie bo bardzo miło wspominam ten czas spędzony z tobą. Szczerze to nie napisałaś nic konkretnego, ja to odbieram jako zwykłą znajomosć... Kumpel cie odprowadził , było miło itd... Ale jeśli były pocałunki itd to uwazam że mozesz nawet odwazyć się napisać że, tęsknisz za tym................... Moim zdaniem powinnaś napisać, może on czeka, może myśli ze ty go nie chcesz.... Mężczyźni częściej niż myślimy rezygnuja z obawy przed odrzuceniem.... Faceci to nie świnie to po prostu duże dzieci:0 Pamiętaj , to my decydujemy a oni jak zobaczą otwarte drzwi to często cięzko ich wyrzucić pozdrawiam serdecznie, życze więcej odwagi i śmiałości Szczęśliwa mężatka---------ja otworzyłam drzwi 12 lat temu, tylko raz i zobacz jak mnie się uczepił to męzem został:) hahhahha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie rozumiem dlaczego dziewczyny boją się odzywać jako pierwsze do faceta:o przecież nic ci się nie stanie jak napiszesz do niego pierwsza. ja pierwsza zaczęłam podrywać mojego faceta , on zareagował pozytywnie i w tej chwili załatwiamy wszystko do ślubu który będzie za 9 miesięcy;) odezwij się pierwsza!!! to nie boli!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autorki wątku
hej, odezwij się pierwsza! warto! ja pierwsza pocałowałąm kiedyś pewnego chłopaka... rok póxniej jak juz byliśmy od 11 mieisecy para, powiedizałmi, że ten pocałunek dał mu pewnoć, że go zechcę bo akurat był w rozterce, czy mu nie dam kosza... :P od roku mój mąż. razem 5 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autorki wątku
oj ale błędów narobiłam ale lecę do pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×