Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie mam pojęcia co zrobić

Nie ma dla mnie studiów

Polecane posty

Gość nie mam pojęcia co zrobić

Już teraz zrobiłam sobie rok przerwy,bo nie wiedziałam na co isć,dostałam sie na kulturoznawstwo bliskowschodnie,ale doszłam do wniosku że pracy raczej po tym nie znajdę,bo liczyłam,że Polska będzie współpracować z Irakiem,a teraz już nie ma szansy.Poza tym interesuje mnie medycyna,ale nie mam sznas zdać matury z chemii i fizyki.Nie mam pojęcia na co iść,a na cos przecież muszę.Lubię sie uczyć języków obcych,ale nie chcę być np anglistą.Nie chce też studiować pedagogiki czy socjologii :O Cholera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kakakase
przeciez nikt nie wybierze za ciebie;/ nie masz zainteresowan?? ;/ masakra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam pojęcia co zrobić
Z matmy miałam zawsze 2 :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kakakase
ps. za to napewno dostaniesz dobra prace z wyksztalceniem srednim. ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość genialna rada
LOl po ekonomi to ona będzie kasjerką w supermarkecie. Sorry ale ekonomia to teraz taka masówa że nic po tym dobrego nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam pojęcia co zrobić
Nie oczekuję,że ktoś za mnie wynierze,tylko doradzi :O Bo w moim otoczeniu są sami zacofańcy,potrafia tylko doradzić administrację albo studia nauczycielskie :O A ja chcę mieć ciekawy zawód i studia też ciekawe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość incredibleee
nie jesteś jedyna... co prawda ja jestem dopiero w klasie maturalnej, ale też nie mogę się zdecydować:O A za kilka miesięcy muszę dokonać wyboru... I jak ktoś wyżej napisał - to nie jest tak do końca kwestia zainteresowań. Bywa, że ktoś nie ma możliwości dostania się a studia, o których marzy lub ma wszechstronne zainteresowania. Ja zawsze chciałam iść na medycynę, bo to mnie interesuje, ale w efekcie pójdę chyba na prawo zaoczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kakakase
jak mozesz isc na ciekawe studia skoro widze ze sama nie jestes ciekawym czlowiekiem. Ciekawy czlowiek to pelen energi, zainteresowan, u ciebie najwidoczniej tego nie ma skoro tak dlugo zastanawiasz sie co wybrac . Mozna wiedziec co teraz robisz? bo chyba nie siedzisz na tylku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam pojęcia co zrobić
Słuchaj koleżanko,sama jesteś dosć nieciekawa i ograniczona skoro wydajesz opinie o kimś kogo nie znasz na podstawie jednego postu.A zainteresowań mam bardzo wiele,jak już pisałam medycyna,języki obce,ogrodnictwo...Niestety może nie wiesz,ale nie zawsze ma sie predyspozycje do tego co by sie chciało robic,mi np uniemozliwia to brak zdolności do przedmiotów ścisłych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malla mimi
Słuchaj koleżanko,sama jesteś dosć nieciekawa i ograniczona wiec wlasnie zrobilas to samo. Gratulacje.;] Ja umialam wybrac, studia ktore mnie interesowaly od dziecka. A wiec jak widac to ty jestes ograniczona bo przez te parenascie lat, nie dokonalas wyboru i wegetujesz. Ja jestem zadowolona i szczesliwa a Tobie zycze trafnego wyboru, mam nadzieje ze znajdzies zprace do ktorej sie bedziesz nadawac. W co watpie.;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam pojęcia co zrobić
To naprawde musisz być nudna skoro od dziecka interesujesz sie ciagle tym samym :D I chyba niezbyt jestes szczęśliwa skoro tu wylewasz swoje frustracje.Tylko że ja nie zamierzam na nie reagować,znajdź sobie inny topik i mojego nie zaśmiecaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malla mimi
w dupie mam twoj topik szczerze mowiac. Nie powiedzialam ze to jedyne moje zainteresowania. Wiec na jakiej podstawie wyciagasz takie wnioski? Oskarzasz mnie o cos a sama to robisz. mam pewna sugestie. Odpusc sobie studia, chyba brakuje Ci inteligencji. I jeszcze jedna moja rada: jak juz sie jednak zdecydujesz na nie isc, wybierz uczelnie na ktorej nie trzeba sie za wiele uczyc. Moze wtedy ja skonczysz;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość incredibleee
Autorko, a nie myślałaś o tym, żeby iść na anglistykę a potem uzyskać tytuł tłumacza przysięgłego? Bo studiach związanych z j. obcymi niekoniecznie pozostaje praca w szkole jako nauczyciel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam pojęcia co zrobić
Pieprz sie mądralo,ciekawe co ty skończyłaś z twoja inteligencją.Nie odpisuj,gówno mnie to obchodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam pojęcia co zrobić
Nie myslałam o tym,szczerze mówiąc wolałabym sie uczyc jeszcze jakiegoś języka oprócz angielskiego.szkoda,że nie ma kierunku "języki obce" :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kakakakakakd
incredibleee watpie ze myslala, tzn pewnie nawet o tym nie wie. To typ ograniczonej ofiaty losu mowi nawet o tym tytul topika 'nie ma dla mnie studiow" ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do autorki - jeśli Cię interesuje medycyna, ale nie chcesz zdawać chemii to może na rehabilitację lub fizjoterapię? Moja siostra też nie wiedziała na co iść i nie miała żadnych zainteresowań, tylko paznokcie malowała sobie całymi dniami. Ze studiami trafiła idealnie - na kosmetologię ;) Nie ma co się załamywać, poszukaj aż znajdziesz odpowiedni kierunek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 8279834768904
jest lingwistyka stosowana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a po co ci właściwie studia
ani nie jesteś szczególnie bystra (2 z matmy, :O), ani nie masz pasji... może idź na jakieś studium fryzjerskie czy kosmetologiczne? Kasa prawdopodobnie będzie do tego zbliżona jak ekspedientki po ekonomii czy pani na poczcie po zarządzaniu... a po co się 5 lat studiów męczyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karaluchyyyyyyyyyyyy
słowo co do socjologii, może dla Ciebie to " :O " ale wierz mi, że to wspaniałe, rozwijające studia dla erudytów :) poza tym przynajmniej na uw, to jest niezły zapieprz, a nie kierunek do olewania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesli interesuja Cie
jezyki obce to mozesz isc na jakas filologie i wcale nie oznacza to, ze bedziesz n-lem, mozesz byc przeciez tłumaczem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam pojęcia co zrobić
Cały czas szukam,ale jak znajdę cos co mnie interesuje to nie zgadzaja się moje przedmioty z matury :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buahahhaha socjologia na uw
ciężkie studia :D :D :D To sranie w banie jakich mało, wybacz jezyk :D Ani na psychologii, ani filozofii ani socjologii na UW nie trzeba w ogole chodzic na wykłady, cwiczenia tez co drugie i uczysz sie tydzien przed sesją... mam znajomych z fizyki czy MIMu, którzy sobie rekreacyjnie wzieli psychologie jako drugi kierunek, i są zszokowani, że studia mogą być tak lajtowe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do a po co ci właściwie studia --> zastanów się czasem co piszesz i nie obrażaj ludzi, bo na fryzjerstwie i kosmetologii ludzie bez wyobraźni i zainteresowań nie mają szans. Zawód jak każdy inny, a kasa zdecydowanie wyższa od ekspedientki w sklepie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam pojęcia co zrobić
Moja siostra studiuje socjologie,wiec co nieco o tym wiem :O Nie bez powodu ciagle czytam choćby tu na kafe,że to studia dla przegrańców.A co do tej kosmetologii to jakbym chciała tam iść to nie szukałabym studiów :O Nie wiedziałam,że jak ktos nie ma zdolności do matmy,to jest to jednoznaczne z tym,że jest tepy :O Gratuluję ograniczonego myslenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam pojęcia co zrobić
To chyba jedna osoba cały czas pisze te chamskie posty Czytam o tej lingwistyce stosowanej i wygląda to bardzo interesująco,blisko tego co mnie interesuje.Chyba mam juz jakiś punkt zaczepienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karaluchyyyyyyyyyyyy
sam piszesz, że znasz ludzi z PSYCHOLOGII a skoro dla ciebie socjologia i psychologia to to samo, to już jakoś o tobie świadczy ja studiuję socjo i nie ma czegoś takiego jak "nieobowiązkowe ćwiczenia", na wykłady (nie wszystkie) też trzeba chodzić i siedzę dzień i noc w książkach, na każdy tydzień setki stron do przeczytania, a na uczelni jestem od rana do nocy i nie jestem jakaś specjalna, każdy tak ma, w akademikach imprezują, a my się uczymy a poza tym są dwie socjologie na UW i ja mówię o tej na Karowej więc drogi "buahahhaha socjologia na uw" - nie ośmieszaj się, skoro nie wiesz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość incredibleee
kosmetologia to nie studia dla przyszłych kosmetyczek. Kosmetolog NIE JEST od robienia paznokci, makijażu i włączania solarium! Do tego jest kosmetyczka, której wystraczy studium policealne. Jak ktoś chce iść na kosmetyczkę to po co mu 5 lat studiów? Jak mnie wkurza takie myślenie... Kosmetologia to najbardziej oblegany kierunek na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu! Jest na niego więcej chętnych / jedno miejsce niż na mecycynę. Studia do łatwych nie należą, no chyba, że mówimy o uczelniach prywatnych, gdzie oczywiście można zrobić tylko licencjat!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a po co ci właściwie studia
to nie miało zabrzmieć jako pogarda dla ludzi bez wyzszego wyksztalcenia, tylko wlasnie dla takich pozal sie boze magistrów socjologii albo zarządzania, co poszli na nie, bo na jakies studia trzeba :O o braku wyobraźni nie pisałam, a co do reszty zdania nie zmieniam - jak ktoś nie ma ani akademickich zainteresowań, ani szczególnie lotnego umysłu (chodzi mi o normalny intelekt, bystrość myślenia, zdolnosci matematyczne a nie 'inteligencje emocjonalną') to po cholere pchac sie na studia? Będąc dobrym fryzjerem, kucharzem, stolarzem czy opiekunką do dzieci wcale nie jest gorszym człowiekiem, a przynajmniej ma szanse na robienie coś zgodnie z sobą, a nie przymuszanie się do nauki, mimo że nie ma szczególnych predyspozycji ku temu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×