Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zagubiona93

chyba sie zgubialam

Polecane posty

Gość zagubiona93

szłam,szłam swoimi sciezkami i chyba sie juz zgubiłam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwna sprawa
to kup sobie mape

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona93
przepraszam powinnno byc zgubiłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona93
naszczęscie kierowałam się zapachem stolców które codziennie robię na chodnikach ulic mego miasta:)i to mnie uratowało:)z radości posmakowałam ich smaku..były wyborne niczym kawior ze stołu wielmoznego pana Putina:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestes psem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona93
kiepskie podszywie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona93
tylko ja juz chyba nie mam siły,aby sie odnaleźć:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kacpruch
To depresja. Polecam Prozac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona93
właśnie wiem ze to chyba taka depresja:( tylko chyba lekiem na nia bylaby rozmowa z bliskmi mi osobami,a ja powoli zaczełam sie przed nimi zamykac:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kacpruch
Moja znajoma też ma depresję. U niej ciągnie się to już od ze 3 lata i nie bardzo widać rezultaty. Ona się strasznie dołuje i dopija. Nie wiem co Ciebie trapi, ona miała problemy w domu rodzinnym, a ponadto nie akceptowała własnego ciała. Tak to się wszystko zbierało od lat dziecinnych, po wczesne dojrzewanie, a skończyło na dorastaniu. I widzisz, ona bierze leki, próbuje, ale takie ją myśli nachodzą, że nie idzie jej przemówić, że się myli. Nie jestem specjalistą, ale naprawdę polecam wizytę u lekarza. Jeśli jeszcze go nie odwiedziłaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wenujsankaXS
najlepsze w tym całym kafe są podszywy:) dla Was moi drodzy tu wchodzę:)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona93
hmm u mnie właściwie zaczeło sie od problemow rodzinnych,pozniej w szkole,tez za bardzo nie akceptuje siebie i własnego ciała,w pewnym sensie problemy złożyły sie na mnie przez rok.Tak naprawde mam ochotę opowiedziec wszystko moim dwóm przyjaciółkom,jednak wiem jaka bedzie reakcje,zreszta wstydze sie mówić o niektórch problemach.Do psychologa narazie nie pojde jestem za młoda i naprawde wstydziłabym sie mowić o moich problemach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kędziołkaaaaa11
Możesz tu opowiedzieć wszystko.. Ja Cię wysłucham;) Postaram się pomóc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona93
tylko nawet tutaj jest mi cięzko pisać,a raczej wstydze sie... wiem ze to głupie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kacpruch
Myślę, że pogadać z kimś powinnaś. I choć uważam, że to nie rozwiąże całego problemu, to na pewno może pomóc. Masz 16 lat? To nie wiele więcej, niż znajoma, o której pisałem wyżej. Niestety, depresja nie omija ludzi młodych. Ważne, żebyś nie zostawała sama. Na pewno znalazłby się ktoś w Twoim otoczeniu, kto wyciągnąłby pomocną dłoń. Musisz się rozejrzeć. Dobrze, że masz te dwie przyjaciółki. Mam nadzieję, że wkrótce zdecydujesz się porozmawiać z którąkolwiek z nich. Sama nie jesteś. Teraz jest XXI w. Są lekarstwa, specjaliści... Ktoś Ci zawsze pomoże. Zawsze też możesz pogadać z nami, kafeteriuszami :) Aha. Twój wiek nie jest za młody do tego żeby szukać pomocy. Mógłbym tu napisać, żebyś pogadała z psychologiem szkolnym, ale nie napiszę tak, bo wiem, na jakim poziome stoją teraz szkoły pod tymi względami. Chodzi mi o to, że często przyjmują do pracy, "byle" kogo. Kogoś, kto nie zawsze ma ochotę lub czas pogadać tak dobitnie z uczniami. Zresztą, tak jak napisałaś, to trudne rozmawiać z kimś obcym o swoim osobistym życiu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona93
tak naprawde mam ochote im wszystko powiedziec,ale wiem jaka będzie ich reakcja,boje sie ze mnie nie zrozumieją dlaczego postapiłam tak a nie inaczej,bedzie a nie mowiłysmy... wiele razy juz zaczynałam jakis temat ale nastepuje u mnie jakas wewnterzna blokada... mowie sobie ze to nie jeste dobry czas,zebym jeszcze poczekała,tylko ze jest mi juz coraz cięzej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona93
tak mam 16 lat ale rocznikowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kacpruch
Poleciłbym jednak spróbować z tymi przyjaciółkami. Powiedz im, jak się czujesz, że to poważna sprawa. I że potrzebujesz ich pomocnej dłoni, nie koniecznie pouczeń. Później opowiedz im o swoich problemach. Pamiętaj, że to przyjaciółka. Chociaż na pewno dla żadnej z was taka rozmowa nie będzie łatwa. Co jeszcze mogę powiedzieć? .. No szkoda, że nie masz co za bardzo liczyć na rodziców, ale cóż? Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Nie ty wybierałaś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona93
sproboje :) dzieki Kacpruch :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kacpruch
No spoko. I będzie git. Pamiętaj! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona93
mam nadzieje...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×