Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość na na na na

pytanie do psychologa

Polecane posty

Gość na na na na

lub osoby powiązanej z tym zawodem.. Nie umiem ubrać tego co chcę przekazać, w sensowne zdanie, dlatego opiszę to.. stopniowo. (przykładowa sytuacja) -osoba mówi o swoich np. odczuciach, przemyśleniach. Można po nich stwierdzić, że ta osoba jest chora psychicznie. -lecz jeżeli ta osoba, wie które jej konkretne odczucia, słowa, zostały by odebrane jako złe i mogące ją zakwalifikować do osób chorych i dlatego ta osoba umie je ominąć i zachować pozory zdrowej, to czy w rzeczywistości może być chorą?.. Czy jednak, skoro zdaje sobie sprawę z tego czego nie powinno się mówić czy myśleć to znaczy, że chorą nie jest?.. Będę wdzięczna za odpowiedź...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spoko spokoooo
to tylko nerwica natrectw,tez to mam🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na na na na
Nie... Temat nawet nie tego dotyczy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podaj przykład tych odczuc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na na na na
tylko, że... te odczucia nie mają tu teraz większego znaczenia... Chodzi tylko o to czy jeżeli zdaje sobie sprawę z pewnych nienormalnych myśli u mnie, to.. czy to wyklucza chorobę psychiczną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jako spec od HR
co prawda moja specjalizacja to psychologia pracy i organizacji ale 1) nie ma tu niczego o nerwicy natręctw 2) osoby z różnymi zaburzeniami (różnymi, obsesyjno-komulsyjnymi, borderline itd.) bardzo często są - zwłaszcza emocjonalnie - powyżej średniej jeśli chodzi o manipulację emocjami, a także iloraz inteligencji jedno nie wyklucza drugiego, a często wręcz choroba tworzy własne mechanizmy obronne, przed "wydaniem" "ujawnieniem" zatem - oczywiście - tak taka osoba może udawać ale zależy to od choroby stopnia jej zaawansowania a także od sytuacji, są momenty, w których choroba znajduje ujście i wtedy niesposób ją ukryć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hm, osoby chore psychicznie nie zdają sobie sprawy ze swojej choroby, np. schizofrenicy. najprawdopodobniej cierpisz na jakieś zaburzenia emocjonalne. moim zdaniem nie jesteś chora psychicznie, terapia jednak pomogłaby ci zrozumieć siebie i pokierować swoim zachowaniem tak, by takie myśli juz nie przychodziły ci do głowy, pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli sytuacja opisana przez Ciebie dotyczy bezpośrednio Ciebie, lepiej nie udawaj i niczego nie omijaj, wtedy tylko dowiesz się czy kwalifikujesz się jako \"chora\". Nie ma sensu chodzić do psychologa zakładając z góry, że będzie się coś zatajać. Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na na na na
jako spec od HR- nawet... z chorobą przypadkowo udało Ci się trafić, ponieważ prawdopodobnie, ale tylko prawdopodobnie mam borderline. (tak, udaję, że jest ok) lecz... to że jestem świadoma tego co jest we mnie nie tak, nie wyklucza choroby? To mimo wszystko znaczy że mogę być chora? Nie znam świadomości osób chorych psychicznie, ale sądziłam, że nie są one świadome swego stanu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zaburzenie osobowosci typu borderline sprawia ze osoba na nie cierpiaca wcale nie uwaza sie za chorą psychicznie! :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak czy siak powinnas
poszukac pomocy albo u psychologa albo u psychiatry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to sie nazywa krytycyzm
nerwice od choroby psychicznej odroznia krytyzycm wobec swoich objawow. tak wiec jesli juz mowa o jakims zaburzeniu, to mozliwajest u ciebie nerwica, niekoniecznie natrectw. opisz dokladniej swoje zachowania, co cie martwi , czego dotycza mysli i uczucia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co to jest borderline
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to sie nazywa krytycyzm
noo, w zaburzeniach odobowosci chory widzi zrodlo problemow u innych, niee u siebie. mimo wszytko zle sie czuja ze soba. moze u ciebie sa jakies przeblyski, a moze juz chodzisz na terpaie i cos ci swita, a moze objawy nie sa az tak nasilone

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oddalić wydalić wsio ryba
ja mam matke schizofredkę i ona wie że jest chora także albo jest wyjątkiem potwierdzającym regułę albo podważającym wyżej wspomnianą tezę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie jesteś chora
Wariat nigdy nie wie, że jest wariatem. Nie zdaje sobie z tego sprawy. Spokojnie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na na na na
Bardzo wam dziękuję za wszystkie odpowiedzi! "to sie nazywa krytycyzm"- co do... odczuć, to jednak wolałabym o tym nie mówić, ponieważ już sam ten temat wprawił mnie w stan, że tak się wyrażę, pobudzenia psychicznego i fizycznego, przestaję już kontrolować pewne emocje, oddech przyspiesza, a ja mam ochotę w tym przypływie energii uderzać coś, rozbijać, cokolwiek. Wiem, wiem, że muszę udać się do psychologa, niemniej bardzo dziękuję za wszystkie rady i odpowiedzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sadsda
Tak naprawdę każdy z nas jest psychicznie chory w jakis sposób..ale niewielu z nas jest zdiagnozowanych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to sie nazywa krytycyzm
schizofrenicy, jak juz ostra faza choroby im rzejdzie, to maja swiadomosc, ze sa chorzy. nooo, to nie jest taka swiadomosc jak u zdrowych i nie taki krytycyzm. bo wierza, ze to co widzieli albo slyszeli bylo prawda, ale wiedza, ze to choroba. to jest taka podwojna swiadomosc. musielibyscie proozmawiac z taka osoba...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to sie nazywa krytycyzm
hhmm, moze jakas dekompensacja neurotyczna - czyli sprawnie dzialajace dotychczas mechanizmy puscily i zaczynasz swirowac. pojawila sie agresja, moze nawet autoagresja. nie masz jak rozladowac negatywnych emocji. jaka jest twoja sytuacja zyciowa? ile masz lat, co robisz, z kim mieszkasz? itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sokolica777
osoby z zaburzeniami psychopatycznymi robią to doskonale, maskują swoje prawdziwe ja, swoje odczucia, emocje, potrafia wrecz doskonale sprawiac wrazenie ze sa osobami bardziej zdrowymi niz te zdrowe, poza tym psychopaci to zazwyczaj ludzie o ponadprzecietnej inteligencji. Kwestia o jakiej chorobie psychicznej mowimy, tak jast u psychopatow, ale w innych zaburzeniach wrecz odwrotnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to sie nazywa krytycyzm
psychopaci to zaburzenie osobowosci, oni sa swietni w manipulacji innymi, ich emocjami, myslami. i rzeczywiscie, bardzo bardzo inteligentni. dziewczyna ma raczej problemy emocjonalne. a jak wygladaja twoje stosunki z innymi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×