Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość serologiczny jesli juz

Jak ma zyc i spedzac czas kobieta bez dziecka??????

Polecane posty

Gość serologiczny jesli juz

Wcale nie zakladam, ze kazda ma urodzic. JA dlugo nie myslalam o dziecku. Podrozowalam, ksztalcilam sie.... Ale teraz mam 2 i sa dla mnie calym swiatem. Dlatego zastanawiam sie, jak zyja kobiety, ktore SWIADOMIE nie decyduja sie na macierzynstwo. Jak spedzaja weekendy? Czy nie czuja pustki???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niektore.
maja swoje pasje a niektore maja faceta i traktuja go jak dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no chyba żeś...
a jak się mają czuć? śpią spokojnie, biegają po sklepach, kosmetyczkach, nie mają obwisłych cycków nie udają że macierzyństwo to największe szczęście bo o tym dowiesz się dopiero jak ci dzieci podrosną i zaczną mieć czas tzw buntu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość świderki.......
czują, ale sie do tego nie przyznają. samodzielnoś i odpowiedzialnoś za siebie i tylko siebie jest fajna do czasu. ja sobie czasem mysle, jakie to zycie bez dziecka nudne by było.jakbym nie miała teraz córki to co ja bym robiła, dla mnie teraz jest to nie do pojecia. naprawde to zycie takie puste, napewno są zalety, ale to jest dziwne tak nie miec tego kogoś. pustka to jest idealne stwierdzenie na ten stan. kobiety które nie mają dzieci i nie chcę ich miec, bronią sie rękami i nogami ze ich zycie jest lepsze.ale no kurcze jakie puste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
e tam puste Oczywiście ciesze sie ze mam dziecko kocham Go itd,ale koleżanki któłre nie posiadają potomstwa nie wyglądają na pokrzywdzone przez los. Cieszmy sie z tego co mamy,nie wnikajmy w innych i bedzie dobrze.powinno być;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macierzystwo jest super ale alternatyw jest cale mnostwo gdybym nie miala dziecka to pewnie nie bylo by mnie wcale w domu spedzalabym czas na jakichs kursach, wyjazdach, zabawach, pewnie jakichs jeszcze studiach, poza tym pewnie pracowalabym wiecej. Jest full mozliwosci :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bantustan
bo widać tępa kura domowa jesteś, bez pasji, zainteresowań i osobowości ... :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bantustan
to do świderki było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Jak to jak? Z reguły realizują się takie narzucając się, męcząc swoją obecnością innych i tłumacząc, że to ich decyzja, bo faceci są do dupy. :P Tak, tak. Większość facetów kedyś chce zostać ojcami, więc te, które nie chcą dziec,i są porzucane 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość serologiczny jesli juz
zapomnialam dodac w pytaniu, ze chodzi mi o kobiety po 30. No wlasnie trafnie napisala Swiderki. Zgadzam sie w pelni. Byl czas, ze brakowalo mi spokoju, wolnosci i snu, kiedy dzieci byly malutkie, ale teraz, kiedy dzieci podrosly to i wyjezdzam i ze znajomymi sie spotykam i odpoczywam, ale jednoczesnie mam dla kogo planowac, starac sie, wymyslac itd.... Jak sobie pomyslalam, ze moglabym za pieniadze, ktore wydaje na dzieci poleciec na aprzyklad na Seszele, to zdalam sobie sprawe, ze wcale nie mialabym tej satysfakcji z takich wakacji....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bona appetita
Można sobie całkiem szczęśliwie żyć, zaangażować się w jakieś organizacje, pomagać innym. Jedyne, co być może przeszkadza, to to, że dawni przyjaciele jednak w większości pozakładali rodziny. Nie mają już czasu na przyjacielskie wypady, mają inne priorytety. Przyjaźń może i pozostanie, ale chyba z czasem zabraknie tematów do rozmów. Trzeba więc poszukać nowego środowiska, ludzi, z którymi coś cię łączy, spędzasz z nimi czas. No bo życie bez dziecka nie znaczy przecież życie w samotności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość świderki.......
a nie mówiłam ze będą się rzucac.boze ila juz takich ałszywych widziałam, starają sie za wszelką cenę udowodnic ze im jest lepiej. moja szwagierka taka była, no tak sie prężyła ze dziecko to nie ze ona chce podróżowa kariera i kosmetyki i ciuchy, ona moze wszystko. tak sie starała na każdym kroku to pokazac, ze az smieszne to było,kazdy miał w dupie jej wybór a ona dalej swoje. az w koncu przekroczyła 30 stke , napiła sie jak ostatnia swinia i pękła,ryczała jak bóbr ze ona chce dziecko, ale juz nie moze i takie tam pierdoło. i zrobiła się z niej stara panna zrzęda. a ja nie jestem kura domową, pracuje zawdowo, 2 razy w roku na wycieczk zagraniczne, raz z dzieckiem , raz sami z mężem, a na staroś nie będe sama i zgorzkniała tak jak wy. buziaczki stare zgorzkniałe zrzędy, pa pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość świderki.......
ja rozumiem ze mozna fajnie zyc i tak i tak, ale te bez dzieci az sie czerwone robia jak chcą na siłe udowodnic ze bez dzieci lepiej. za bardzo wam na tym zalezy.za bardzo to pokazujecie i sie pręzycie jak stare indory. po co to???daj cie na luz, lepiej wam to dobrze,inni maja to gdzies.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Świderki, nie przesadzaj, ja nigdy nie chciałam dziecka i nadal nie chcę, tak trudno to pojąć? Mam koleżanki z dziećmi i bez. Można, mając dziecko, rozwijać się zawodowo i mieć czas na hobby, można, dziecka nie posiadając (z wyboru oczywiście) nie czuć samotności i mieć wspaniałe małżeństwo. Ja się nie nudzę bez dziecka. Zajmuję się hobby, spotykam ze znajomymi... Gdybym jednak dziecko miała, miałabym po prostu mniej czasu na wszystko (choć musiałby się znaleźć, bo chyba bym zwariowała). Ale mam nadzieję, że mieć nie będę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez odbioru
Szanowne Panie (panów pominę, bo empatii od kafeteryjnych samców nie wymagam). Swiderki, czy co tam, zwłaszcza Ciebie zapytam: a nie przyszło Ci do łba, że te kobiety NIE MOGĄ mieć dzieci i starają się jak mogą nie pokazywać żalu i bólu? Powiem na swoim przykładzie - ja nie mogę w żaden sposób mieć dziecka, chociaż oddałabym wszystko żeby móc je mieć. Tak po prostu, bo chciałabym być matką. Ale nie będę. Więc mam płakać po kątach? A jak ktoś wścibia nos w nieswoje sprawy, to mam się narażać na idiotyczną serię pytań i odpowiedzi? Bo niestety, większości ludzi nie wystarczy odpowiedź "nie mam, bo nie mogę". Zaraz sypią się "dobre rady" o in vitro, adopcji i innych takich. A potem te debilne pocieszenia "bo dzieci to tak naprwdę nic fajnego, same kłopoty" , "przynajmniej masz czas dla siebie". i temu podobne bzdety. Więc już wolę powiedzieć, że nie lubię dzieci, że nie mam i nie miałam ochoty ich mieć. Przynajmniej omijają mnie wtedy z daleka wszystkie mamuśki i tatuśki chwalące sie zdjęciami swoich pociech i zarzucające otoczenie opowieściami o tym, jak fajnie mały siada na nocniku. Więc moje drogie, zanim cos chlapniecie, zastanówcie się, czy po pierwsze to wasza sprawa (NIE!) i czy przypadkiem swoim gadaniem kogoś nie ranicie (BARDZO MOŻLIWE!). Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość świderki.......
do bez odbioru wlasnie o to mi chodzi, jak nie moga mie dzieci to po co udają ze nie chcą.to wychodzi komicznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiecie co ja mam
komiczne sa kobiety ktore za wszelka cene chca udowodnic,ze te bez dziecka sa zalosne i nie wiele warte bo...nie sa matkami. a jak swiat swiatem te co maja beda wychwalac maciezynstwo choc tak na serio malo ktora dokonala swiadomego wyboru a te bez dzieci przynajmniej w tym wyborze sa konswkwentne. I jak ci tak super to sie ciesz i zyj swoim zyciem i niech cie nie interesuje zycie innych. bo potepiajac bezdzietnych robisz z siebie tylko durna babe,ktora chce podbudowac sobie autorytet, a zrobia to tylko tak samo malo madre istotki takie misie o malym rozumku jak TY.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja opowiem o sobie. co prawda nie jestem jeszcze po 30, ale niewiele mi brakuje, bo w tym roku stuknie 29. nie mam dzieci, ale bardzo chcę je mieć. są już w bardzo bliskich planach, no prawie \"w realizacji\" ;) na pewno nie chcę mieć dzieci z powodu, że bez nich czuję pustkę lub że mają mi coś wypełnić. Bo w moim życiu pustka jest nieobecna. czas spędzam normalnie. w weekend idę na spacer z przyjaciółmi, zapraszam znajomych na kolację, albo organizuje sesje rpg lub jadę do teściów lub rodziców. w tygodniu czytam książki, oglądam filmy, gram, dłubie w glinie. dokładnie to samo będę robić gdy będę miała dziecko. jak obserwuje swoje koleżanki obdziecione ostatnio to widzę, że żyją jak przedtem, może mają mniej czasu, może bywają niewyspane, ale nadal czytają, zapraszają na spotkania, ładują maluchy w nosidełko/wózek i idą na zakupy, zajmują się swoimi pasjami. uważam że dziecko nie służy do wypełniania pustki, a jeśli ktoś tak myśli to tylko żal mi jego dziecka, które chowa się emocjonalnie obluszczone przez rodziców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam 2ke i marze czasem zeby cofnąc czas i nie miec meza,dzieci.To straszne ale tak jest.Nie czuje sie wcale mega szczeliwa. mam wieksze problemy niz mialam, ciagle czuje odpowiedzialnosc za dzieci,nie moge myslec o sobie,bojak to robie to mam ciagle wyrzuty sumeinia ze ejstem egoistka.z mezem jestem wlasnie tylko ze wzgledu na dzieci.Generalnie to srednio ulozylam sobie zycie,choc ktos kto patrzy z zwenatrz to mysli,fajnie ma... co do pytania w temacie to popiersze:uczylabm sie intensywnie angielksiego,chodzilabym na silownie , basen,kupowalabym sobie ciuchy,podziwialabym w lustrze swoj idelany brzuch ,jezdzialbym na imprezy,spotykalabym sie z facetami,mialabym wresxcie czas zeby czytac ile sie chce i gdzie sie chce. Generalnie wiem juz teraz ,nie dojrzalam do macierzynstwa i bycie matką to wcale nie eldorado,a nawet cvzasem wrecz przeciwnie p[ozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co do wypowiedzi pani powyzej to absolutnie sie z tym nie zgadzam.Pani ta nie ma dzieci dlatego wypisuje takie brednie. widzi to co che widziec...Te zakupy z niemowlakiem,to chodzenie w nosidelku ,te play o lepieniu w glinie i czytaniu:):)uśmialam sie:) Przed zajsciem w ciaze czytalam srednio 2 ksiazki miesiecznie.Teraz od 2 lat przeczytalam jedna.Obciach,ale widze dla siebie uspriowedliwienie.Mam 2ke dzieci rok po roku,zero pomocy w miescie gdzie mieszkam, maz wraca o 19.30.,ja od rana do wieczora sama,jak mam chwile to jestem tak zmeczona psychicznie przede wszystkim ze z odmóżdzonym wzrokiem patrze tępo na swiat. nie chce misie juz tego rozwijac, bo obowiazki wzywaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
iza--- => za kobietą to się wszyscy oglądają póki jej 25tka nie stuknie. Później liczba zainteresowanych spada wykładniczo. Zakładamy oczywiście, że miałabyś ten płaski brzuch :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iza--- --> to jest kwestia wyboru ja zmierzam mając dzieci i żyć nawet choćby po swoim własnym trupie ;) w tej chwili mam koleżanki z dziećmi w wieku od 3 miesięcy do 1,5 roku. dziewczyny nie pracują i mają na prawdę sporo czasu dla siebie. może klucz tkwi w tym ze mają na prawdę w porządku facetów, którzy robią swoja część obowiązków zarówno domowych jak i przy dziecku. nie mam dzieci, ale wiem że nie będę dla niego poświęcać 100% czasu bo dziecko ma też tatę wiec mi przypada poświęcanie dziecku 50%, a drugie 50% nadal mam dla siebie. proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez odbioru
" dziewczyny nie pracują i mają na prawdę sporo czasu dla siebie. może klucz tkwi w tym ze mają na prawdę w porządku facetów, którzy robią swoja część obowiązków zarówno domowych jak i przy dziecku. " klucz tkwi w NIE PRACUJĄ :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×