Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

BiMbO

Mam faceta bez kasy...

Polecane posty

Mamy po 22 lata. Oboje pochodzimy z średnio zamożnych rodzin. Ja studiowałam i mieszkałam w Warszawie przez jakis czas ale postanowiłam rzucic to wszystko i wrocic do rodziców tylko dlatego żeby być bliżej niego. Obecnie nie ucze sie. Pracuje w małej firmie i zarabiam ok 1500 zł miesiecznie...zupełnie wystarcza to na moje wydatki. Od pazdziernika wracam na studia. Mój facet studiuje dziennie więc nie pracuje. Spędza u mnie dni od środy do soboty każdego tygodnia w miesiącu. Rodzice nie dają mu pieniędzy a jeśli juz to jakies 20 zł na tydzień. Denerwuje mnie już ciągłe doladowanie jego konta w telefonie. Kupowanie ubran i płacenie za niego w barze. Kocham go z całego serca i nie jest mi szkoda wydawac na niego pieniędzy ale znów w ciągu miesiąca wygadal 150 zł za kom :( Głupio mu z tym napewno. Co ja mam zrobic? Pracowac na 2 etaty, żeby NAS utrzmac? Czy ma ktoś jeszze podobną sytuacje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zdaje sobie sprawe z tego, że bedzie nam cięzko w życiu. Może biednie ale razem...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmimka
Skoro nie mieszkacie razem to nie musisz go utrzymywać. Jeśli bylibyście małzenstwem to by była inna sprawa. Chcesz to placisz nie to nie. Chyba on Cie do tego nie zmusza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dcdddddddddddddddddddddddd
lepiej z nim pogadaj na temat pieniedzy!! bo widac jemu to pasuje... rozumiem ze studiuje ale przeciez 150 za tel!!!!!!!!! ja bym go opieprzyla!!!wiem ze go kochasz ale milosc to nie wszystko!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmimka
pozatym facet skonczy studia to znajdzie przeciez prace. Co narzekasz. Moj facet pok ico tez jest bezrobotny. Ale nie zyjemy w biedzie. Bo nie szalejemy z wydatkami. Po co wiec chodzisz do baru? kupujesz ciuchy napewno to co ma w szafie nie jest zle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alunia34
wiesz to bardzo wygodnie sie ma. Nie musi nic robić, kasę na co ma to potrzebuje, więc po co ma cokolwiek zmieniać. Nie powinnaś doładowywać ku konta ani dawać kasy, przecież jeżeli studiuje dziennie weekendy ma wolne, moze isć do pracy chociaż na kilka godzin żeby mieć na telefon albo jakis ciuch. jest wiele osób które studiują i pracują i nie narzekają. więc jego zachowanie zalatuje mi na zwykłe pasożytnictwo :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja bym go do pracy pogoniła
stuiując dziennie tez można pracować. chociaz 600mógłby zarabiać:o ja w życiu bym kasy nie wzięła od mojego faceta. wolę sobie zarobic sama. mój teraz przez najbliższe 2 tyg będzie bezrobotny, ale jak tylko wzolnił się z poprzedniej pracy zaraz nagrał sobie następną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilii
przeciez mozna pracowac w weekendy..w jakiejs restauracji,pubie.. nawet w sklepach czasem przyjmuja tylko na weekendy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no jak jak
sorry ,ale jestes jakims łosiem. niech sie wezmie za robote i cos sobie poszuka! akurat mu bylo przykro, ze wydal 150zl na kom?! wybacz,ale ja nigdy w zyciu nie wydalam tyle pieniedzy na telefon, chociaz pracuje, zarabiam,ale szkoda mi na takie rzeczy kase wydawac,wiec ograniczam sie z telefonowaniem ile sie da

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No niby tak...ale weekendy spedzamy razem bo tylko wtedy mozemy się wiedziec. Mieszkamy 50 km od siebie a on nie ma prawka, żeby moc do mnie przyjechac. Nie uważam, że pasożytuje na mnie.. Widze, że głupio mu z tym i jak tylko ma jakie 'drobne' to zawsze mi kupi jaki drobiazg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no jak jak
no to o co ci teraz chodzi skoro sie tak zalisz? :O takie jest moje zdanie i nie tylko moje,a jak sie na to zgadzasz to juz twoja sprawa,ale nie wiem czego niby od nas oczekujesz wygodnie mu po prostu z toba ot co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo chce z kimś na ten temat porozmawiać a nie mam z kim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alunia34
tłumaczysz go i tyle. i to nie potrzebnie. A poza tym piszesz że w weekendy nie może pracować bo tylko wtedy spędzacie je razem. A w ppierwszym poście napisałaś :" Spędza u mnie dni od środy do soboty każdego tygodnia w miesiącu". to sie zdecyduj którą wersje wybierasz. tłumaczysz go tylko a koleś siedzi u ciebie i pasozytuje ile wlezie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mminka
ale skoro Ci to nie przeszkadza to oczym tu rozmawiać? Jesli nie bierzesz pod uwage naszego zdania. My twierdzimy, ze to źle ty uwazasz ze jest okej wiec oczym gadac??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no jak jak
ale po co chcesz rozmawiac,skoro problemu nie widzisz? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karoolek......
po co masz kochac biednego ...jak mozesz bogatego !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widze problem i to duży...stąd moje pytanie co mam zrobic? wstydze sie rozmawiac z nim na taki temat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fddddddfg
hm..... skoro studiuje to przeciez nie robi tego caaaly dzien. moglby isc nawet na 2-3 h po zajeciach nawet sklep zamiatac czy u jakiegos wujka na polu pomoc. zadna praca nie hanbi a nie placilabys za jego telefon - podejrzewam ze ma na abonament (jesli na karte tyle wygadal to uwazam ze zrobil to swiadomie), co jak czlowiek nie ma kasy jest naprawde glupota, wiec niech przy mozliwosci to zmieni. moim zdaniem- albo mu wygodnie albo jest wyjatkowo niezaradny, a ty jestes malo asertywna i dajesz sie naciagac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fddddddfg
noz kurde sypiasz z nim a wstydzisz sie porozmawiac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miałam bogatego ale zamieniłam na biedniejszego z którym jestem o niego szczęsliwsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahhahahahhahahaha
zazdroszczę facetowi tez muszę taką GŁUPIĄ DZIOŁCHĘ znaleźć nie masz koleżanek czasem....?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alunia34
przestań za niego płacić, nie dawaj mu kasy, to może w końcu sięzorientuje o co chodzi. Albo powiedz mu wprost, że już nie bedziesz za niego płacić bo chcesz iść na studia i będziesz potrzebować kasę. Ile mu jeszcze zostało tych studiów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karoolek......
to ze mialas o niczym nie swiadczy ! pomysl gdyby ten którego masz teraz mial duzo kasy jak by było ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorrrkkkkooo
piszesz ze chcesz z kims pogadac ale nie dopuszczasz do siebie mysli ze wydajesz kase na jego zachcianki.... twoim zdaniem 150zl za tel to malo????? gdzie on dzwoni ze potrzebuje miec tyle razy naladowane konto? przeciez nie widzicie sie pare dni.... moj maz zostal ojcem majac 24 lata i studiowal oplacal studia mial rodzine na utrzymaniu dla mnie Twoj facet jest smieszny zeruje na Tobie a Ty sie tak dajesz:( powinnas z nim pogadac otwarcie a nie zamiatac problem pod stół!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trochę mi to śmierdzi prowo
:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×