Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość staraHISTORIA jakświat

mam doła

Polecane posty

Gość staraHISTORIA jakświat

bo myśle, czy moj maż poświęcił dla mnie tyle ile ja poświęciłam dla niego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość staraHISTORIA jakświat
no właśnie nie musiał poświęcić niczego. A ja musiałam poświecić to na czym zależało najbardziej na świecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość staraHISTORIA jakświat
poprostu nie wiem czy poradzę sobie z takim poświęceniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lulka80
a może mąż nie wie że coś w twoim życiu było tak ważnego co musiałaś dla niego poświęcić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lulka80
a co takiego poświęciłaś jeśli można wiedzieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość staraHISTORIA jakświat
nie no wie. On nie może mieć dzieci, a dzieci to od zawsze był moj sens zycia. Tylko to ja musiałam dokonać wyboru, czy podołam, a co jak sie okaże ze nie podołałam i już dla mnie będzie za późno...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
znam taka rodziine co tez nie moga miec dzieci zaadoptowali i sa szczesliwi do dzis mysle, ze milkosc to przezwyciezy ale jak jej nie ma to ciezko bedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piszesz ze dzieci
to twoj sens zycia...wiec do czego potrzebny ci mąż...tylko do płodzenia "bobasków"?????:O:O:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość staraHISTORIA jakświat
czekamy na adopcje. Wierze, ze bedziemy szczesliwą rodziną. Ale ciąża chodzi za mną jak cień. Widzę ją w marzeniach, wodzę za nią wzrokiem. Ale kocham dzieci, napewno będę kochać szalenie te adoptowane. Nie mniej czuje ze coś mi wydarto i to mnie boli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lulka80
jeśli dzieci były twoim marzeniem to dokonalaś złego wyboru choć zawsze możecie adoptować dzieci i stworzyć prawdziwą rodzinę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość staraHISTORIA jakświat
wiecie co ja czuje, jak w koło tylko słucham kto jest w ciąży. Chcę być z nim i chce mieć dzieci. I ten cel osiągnę. Ale nie radzę sobie emocjonalnie z faktem, że nigdy nie bede w ciązy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość her his
a ja mam górę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość staraHISTORIA jakświat
wiem, że to głupie. I to taki stary słoń to mówi. Ale cóż jestem specyficzna. Nic na to nie poradzę, o ciąży marzyłam zawsze. O tej magii, o tej więzi. Pewnie już kocham moje przyszłe adoptowane dzieci, ale kurcze.... poprostu mi ciezko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość staraHISTORIA jakświat
no i pozostaje pytanie, czy mąż doceni kiedy mój wybór dla niego, bo nie dokonałam go dla siebie samej i być moze dlatego ciężko mi sie z nim pogodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lulka80
jedno jest pewne dokonałaś już wyboru w życiu więc trzeba iść do przodu i nie zamartwiać się .musisz też mysleć o swoim mężu który w tej sytuacji ma raczej ciężej niż ty bo nie może ci dać czegoś czego pragniesz a przecież wybrałaś go więc chyba go koczasz i to jest najważniesze.jest takie powiedzenie że prawdziwy rodzic to nie ten co urodził tylko ten co wychował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość staraHISTORIA jakświat
a z tym sie zgadzam. Napewno będę swietną mamą dla moich adoptowanych dzieci. Już kocham je jak własne. Fakt dokonałam wyboru, może nie warto patrzeć wstecz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lulka80
pewnie że nie warto!niedługo będziesz mieć rodzinę i tylko to się liczy a dzieci adoptowane potrzebują wyjątkowo dużo ciepła więc nie trać tej dobrej energi na rozmyślania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale tu nie chodzi tylko o dzieci tylko o sam fakt ciazy tego polaczenia matki z dzieckiem, tego glaskania malenstwa gdy jest w naszym brzuszku ""'jedno jest pewne dokonałaś już wyboru w życiu więc trzeba iść do przodu i nie zamartwiać się """" z tym sie nie zgadzam, zawsze jest inne wyjscie wcale nie gorsze tylko po prostu inne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×