Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość babilonuzgliszcza

czy się przyznać?

Polecane posty

Gość babilonuzgliszcza

zniszczyłam cudowny związek przez zdradę, zerwałam z innego powodu z człowiekiem, który kocha mnie ponad życie bo nie mogłam znieść wyrzutów sumienia. Zdradziłam go ze swoja pierwszą miłością, spotkaliśmy sie po latach, wino... i stało się. Wydawało mi się,że znow kocham tamtego ale teraz bardzo bardzo żałuję tego co zrobiłam i chciałabym to odkręcić ale nie wiem czy przyznać się do zdrady... pomocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takaJednaOna
Nie przyznawaj się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja ci mówię
przyznaj się!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mirakle
no i po co masz się przyznawać, przecież proste,że on wtedy nie zechce z Toba być więc jaki sens

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja ci mówię
taki,że postąpi uczciwie zamiast dalej zagłębiac się w kłamstwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babilonuzgliszcza
Z tym,że wpakowałam się znowu w związek z gościem, z którym zdradziłam. Mówi,że kocha,że chce się ze mną ożenić i że da mi wszystko czego zapragnę co początkowo było jak bajka-w końcu wróciłam do 1szej miłości. Wydawało mi się,że życie po zdradzie z tamtym nie bedzie już miało sensu, działałam pod wpływem emocji a teraz wiem juz niestety, że moj zdradzony chłopak jest miłością mojego życia i tylko jego jestem w stanie kochać bezwarunkowo. Nie chce więcej nikogo ranić:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babilonuzgliszcza
chodzi mi głównie o to czy wybrać gorzką prawdę, przyznać się i czekać na łaskę lub potępienie. Czuję się jak ostatnia szmata- i słusznie, bo oszukuje ich obu- dopuściłam się zdrady fizycznej a teraz brne w emocjonalną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie mów takie jest moje zdani e ,zranisz go i sie rozstaniecie poprostu nigdy wiecej tak nie rób i tyle,a swoja droga ciekawe dlaczego to zrobiłas jesli w twoim zwiasku zekomo było ok ,chyba nie do konca ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja ci mówię
powinni cie zabic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość merry25
I co do końca życia masz zamiar to ukrywać.Wyobraź sobie że Twój chłopak tak postąpił , i co chciałabyś żeby Cię okłamywał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babilonuzgliszcza
Było dobrze, oczywiście nie był idealny. Irytowało mnie w nim,że jest strasznie nieodpowiedzialny i dziecinny, typ Piotrusia Pana- ja byłam matką która mówiła co ma robić, wyciągała z dołków i czasem brakowało mi oparcia. Wyjechałam na studia, spotkałam swojego byłego, upiłam się mocno, a on można powiedzieć wykorzystał nieco sytuację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×